- Protest mieszkańców Psar
- 14-09-2009 | Redakcja
Psary to cicha i spokojna miejscowość niedaleko Będzina. Teraz jednak ogromna inwestycja zbulwersowała tamtejszych mieszkańców. W ciągu kilkunastu miesięcy właśnie w Psarach ma powstać wielkie centrum logistyczne dużej sieci handlowej. To ogromna szansa dla małej i biednej gminy - mówi wójt, to koniec naszego spokojnego życia - odpowiadają mieszkańcy. Pospolite ruszenie w Psarach. Mieszkańców zjednoczył wspólny wróg - nowy niechciany sąsiad w postaci centrum logistycznego dużej sieci handlowej.
- To po co ja ten dom budowałam 10 lat temu? Po to, żeby mi tiry jeździły i zniszczyły wszystko? - denerwuje się Zofia Wyszyńska, mieszkanka Psar. A tiry zaczną jeździć, gdy za kilkanaście miesięcy powstanie w Psarach gigantyczne centrum logistyczne.
Mieszkańcy o planach jego budowy dowiedzieli się kilka dni temu. - Tutaj na tej ulicy nikt nie wiedział, że ma powstać takie coś, a że jakieś centrum logistyczne to już zupełnie nikt nie wiedział - stwierdza Przemysław Skrzypiec, mieszkaniec Psar.
Teraz już wiedzą i boją się, że to dopiero początek. - My mieszkamy z dziada pradziada na wsi, a okazuje się w tej chwili, że my przestaniemy mieszkać na wsi, będziemy mieszkać w jakiejś aglomeracji nie przemysłowej, tylko barbarzyńsko zniszczonej przez czyjeś pomysły - podkreśla Jacenty Kubica z rady gminy Psary.
Żadne barbarzyństwo - to ekonomia, a nowa inwestycja przyniesie gminie wiele korzyści - odpiera zarzuty wójt gminy Psary Marian Kozieł. - Z tego, co mi przedstawili przyszli inwestorzy ma tutaj mieć zatrudnienie 700 do 1000 ludzi, są to też podatki dla gminy - wyjaśnia.
Jednak takie argumenty do mieszkańców nie przemawiają. - Te sześćset osób będzie tak samo cierpieć, jak i my cierpimy, bo te drogi będą całe rozjeżdżone - uważa Henryk Stuczeń, sołtys Psar.
Rozjeżdżone mają być też pieniądze samych mieszkańców. - Jeżeli na stu hektarach ma być zagospodarowane tak gęsto i takimi obiektami to, jaką wartość gruntów i nieruchomości będą mieli mieszkańcy tutaj w okolicy? - zastanawia się Waldemar Nikodem, mieszkaniec Psar. A tych, którzy mimo wszystko zechcą kupić tu mieszkanie wypłoszyć może hałas.
Wójt przekonuje jednak, że to obawy bezpodstawne. - Nie będzie żadnych uciążliwości, ponieważ inwestor chce wybudować węzeł komunikacyjny - uspokaja.
Mieszkańcy boją się jednak, że wybuduje nie tylko węzeł. - Ogrodzą i ochroniarzy zatrudnią, a oni będą nas lać - zaznacza Stuczeń. Między innymi dlatego mieszkańcy Psar zapowiadają, że nie popuszczą i inwestycję będą blokować za wszelką cenę.
Źródło: www.tvs.pl
Psary dzieki wpływom podatkowym mogą stać się jedną z NAJBOGATSZYCH gmin w kraju.
Mieszkańcy opanujcie się w bezsensownym proteście.