Można wybić zęby
08-02-2010 | Bartosz Górski

Skandal! Żart! Kpina! - tymi słowami komentują mieszkańcy Sosnowca to, co widzą w jednym z przejść podziemnych pod ulicą Piłsudskiego.

Nie dość, że jego estetyka od dawna zasługuje na dwóję z wykrzyknikiem, to jeszcze w ubiegłym tygodniu można tam było skorzystać z... lodowiska. Dąbrowa Górnicza na czas zimy uruchomiła dla swoich mieszkańców naturalne lodowisko w samym centrum miasta, pod Pałacem Kultury Zagłębia. W Sosnowcu taka ślizgawka zrobiła się sama, w przejściu podziemnym przy skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i Kilińskiego.

Obfite opady śniegu, które po kilku dniach na skutek dodatnich temperatur zamieniły się w wielką wodę, po zamarznięciu utworzyły w przejściu taflę lodu. Ludzie korzystający z tej trasy nie pozostawiają suchej nitki na odpowiedzialnych za taki stan rzeczy. -Wszystko przez to, że nikt tu nie sprząta! To przejście pamięta jeszcze czasy Gierka. Wygląda ohydnie: ściany pomalowane jakimiś bazgrołami, popękane płytki. Przejście sprawia wrażenie jakby przeszedł tędy huragan. A do tego powstało lodowisko! Ono najlepiej obrazuje zainteresowanie służb komunalnych tym miejscem - mówi nam jeden z przechodniów.

-Proponowałbym komuś z urzędu, aby się tędy przeszedł i spróbował nie wybić zębów! - denerwuje się Mariusz Dendra, którego spotykamy w feralnym przejściu. -Ale tak to jest, jak siedzi się w ciepłych biurach, a kilkaset metrów od magistratu ludzie korzystają z podobnych „udogodnień". A może mamy tu to drugie lodowisko, o którym tyle się mówiło, a które do dziś w Sosnowcu nie powstało? - pyta z ironią.

W podobnym tonie wypowiada się radny Karol Winiarski. -Cięcia budżetowe wynikające z katastrofalnej sytuacji finansowej naszego miasta spowodowały wycofanie się z planów budowy drugiej tafli lodowiska przy Stadionie Zimowym. Jak widać nasze władze postanowiły znaleźć rozwiązanie alternatywne, naturalne i - co najważniejsze - tańsze. Szkoda, że zima trwa tak krótko - ironizuje radny.

Zrobiwszy zdjęcia podziemnego lodowiska, przesłaliśmy je do sosnowieckiego Urzędu Miasta prosząc o komentarz do przedstawionej na nich sytuacji. Na odpowiedź przyszło nam czekać trzy dni. -W tej chwili trwają ustalenia pomiędzy Wydziałem Organizacji Zarządzania Drogami i Ruchem Drogowym oraz Wydziałem Gospodarki Komunalnej i Komunikacji co jest przyczyną powstania tego lodowiska. Najprawdopodobniej doszło do awarii pompy odprowadzającej wodę, ponieważ w innych przejściach nie zaobserwowaliśmy podobnej sytuacji - tłumaczy Krzysztof Polaczkiewicz z Wydziału Informacji i Promocji Miasta UM. I zapewnia, że wygląd przejścia nie jest spowodowany zaniedbaniami i brakiem odśnieżania. -Jeżeli coś się dzieje, to mieszkańcy zaraz nam to zgłaszają. Oprócz tego sami na bieżąco monitorujemy wszystkie sosnowieckie przejścia - przekonuje Polaczkiewicz.

Mniej optymizmu w tym względzie wykazują przedstawiciele sosnowieckiej opozycji. - Dziwi mnie, że ludzie z magistratu nie zareagowali natychmiast po obejrzeniu zdjęć. Jedyne co powinni zrobić, to przeprosić mieszkańców miasta za to, że muszą korzystać z takich przejść. Pomijając kwestię lodu, którą wypada nazwać skandalem, te przejścia w ogóle wyglądają tragicznie. Moim zdaniem jest ich zwyczajnie za dużo, dlatego miasta nie stać na ich utrzymanie. Koszty są tu bowiem ogromne - przekonuje Arkadiusz Chęciński, przewodniczący sosnowieckiej Platformy Obywatelskiej. Radny obiecuje, że podczas następnych obrad Komisji Komunalnej i Komunikacji Rady Miejskiej temat estetyki przejść na pewno zostanie poruszony.

źródło:www.e-sosnowiec.pl

Dodaj komentarz

Aby wysłać formularz wpisz hasło z obrazka