Z Zagłębia do Santiago de Compostela? To możliwe
06-03-2010 | Redakcja

Pieszo albo rowerem. Najlepiej w grupie przyjaciół. Historyczny szlak pielgrzymkowy odtworzyło właśnie jedno z zagłębiowskich stowarzyszeń. Spodoba się też zwykłym turystom, bo na jego trasie nie brakuje architektonicznych perełek. Po wytyczonym w średniowieczu szlaku pątniczym, czyli Drodze św. Jakuba, chodzili ówcześni duchowni, rycerze, mieszczanie i chłopi.

Wydawać by się mogło, że dziś tradycja odkupienia win w trakcie pielgrzymki do sanktuarium Santiago de Compostela w Hiszpanii została zapomniana. Co najwyżej na taką wędrówkę wybierają się tylko nieliczni, a o jej trudach poczytać można w książce "Pielgrzym" popularnego w Polsce brazylijskiego pisarza Paulo Coelho.

Kilkanaście lat temu w Europie pojawiły się jednak pierwsze szlaki oznaczone charakterystycznym symbolem muszli. Chętni do wskrzeszenia tradycji znaleźli się też w Polsce. Szlak między Krakowem a Opolem odtworzył oddział wrocławskiego stowarzyszenia Przyjaciele Dróg św. Jakuba w Polsce. - W Małopolsce trasy są oznaczone, z drukarni wyszły pierwsze mapy. Udostępnimy go już w lipcu - zapowiada Emil Mendyk ze stowarzyszenia. Dodaje, że szlak na terenie południowej Polski jest podwójnie historyczny. Droga św. Jakuba styka się tu z Via Regia, czyli średniowieczną drogą kupiecką z Rosji do Hiszpanii, na której obowiązywały specjalne prawa.

Właśnie zakończył się etap wytyczania jej zagłębiowskiego fragmentu. Od Pieskowej Skały (gdzie łączy się z krakowskim odcinkiem) wiedzie przez Przeginię, Olkusz, Bukowno, Sławków, Będzin, Czeladź i Sączów, aż do Piekar Śląskich. - Żeby wytyczyć tych 150 kilometrów szlaku, zrobiliśmy ich aż 400. Chcieliśmy wybrać tę najbardziej malowniczą wersję - przyznaje Dariusz Jurek z Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego, odpowiedzialny za Drogę św. Jakuba w Zagłębiu. Zapewnia, że znalazło się na niej mnóstwo atrakcji turystycznych. - Przepiękne zabytkowe sanktuaria, np. drewniany kościół pod wezwaniem św. Wawrzyńca w Bobrownikach, kościół na Górce w Dąbrowie Górniczej, ale też zamek w Będzinie czy sosnowiecki Trójkąt Trzech Cesarzy - wylicza Jurek.

W którym miejscu najlepiej zacząć pielgrzymkę? - Od drzwi swojego domu - przekonuje Jurek. Trasę, która piechotą zajmuje blisko cztery miesiące, rozpocząć można jednak w dowolnym momencie. Przejść naraz albo rozłożyć na kilka kolejnych lat. Zanim na szlaku (będzie czynny od wakacji) znajdą się pierwsi pielgrzymi i turyści, czeka go oznakowanie. - Pieniądze na tablice będziemy próbowali pozyskiwać od gmin i zewnętrznych sponsorów. W zamian za ufundowanie znaków znajdą się na nich ich nazwy i logo - zapewnia Jurek.

Stowarzyszenie już rozgląda się za miejscami noclegowymi dla pątników i drukarnią, która wyda przewodniki.

Pomysł wspiera diecezja sosnowiecka. - Droga św. Jakuba nie jest co prawda przeznaczona na masowe pielgrzymki, jak te do Jasnej Góry. Uważamy jednak, że chętnych do indywidualnego jej kontemplowania będzie wielu - mówi ks. Jarosław Kwiecień, rzecznik prasowy diecezji sosnowieckiej.

Jak wynika z ankiet, które Przyjaciele Dróg św. Jakuba przeprowadzili w Zgorzelcu, czyli w miejscu zakończenia polskiego szlaku, w zeszłym roku działający już odcinek od Góry św. Anny przeszło około 300 osób. Organizatorzy zakładają, że z chwilą udostępnia fragmentu małopolskiego, zagłębiowskiego i śląskiego chętnych będzie dwa razy tyle.

Z całej Europy do Santiago de Compostela rocznie wędruje około 150 tys. osób. 25 lipca w hiszpańskim sanktuarium będą tłumy. - Bieżący rok to Rok Jakubowy. Swoją wizytę w Santiago zapowiedział nawet papież Benedykt XVI - zdradza Medyk.

źródło: Milena Nykiel / GW

zdjęcie: Piotr Dudała

Komentarze

Tuba | 06-03-2010 | 09:33
Mieszkańcy dzikiego kraju wszyscy razem głośno: wolę niskiego zucha z bratem niż dyplomatołka z Rebe!
Wysoki (w miarę) | 06-03-2010 | 09:52
Maluchy do przedszkola (politycznego)!
!!!!!!!!!!!!!!! | 06-03-2010 | 09:59
Dobrze, że Kaczyński nie jest ryży, bo byłby to koronny argument przeciw, dla takiego "dyplomaty" jak ten co szydzi z niskich. W dyplomacji trzeba mieć klasę a nie siedem klas!

Dodaj komentarz

Aby wysłać formularz wpisz hasło z obrazka