Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


142 metry



Autor: Jerzy Jarosz | 27/04/2011
Komentarze
#1 | Helena dnia 27.04.2011 21:56
Skąd pełnomocnik części ofiar katastrofy smoleńskiej wziął hipotezę o helu, którego rozpylenie mogłoby spowodować katastrofę smoleńską? Mecenas Rafał Rogalski powołuje się na "opracowania fizyków i chemików".

Jak ustaliła "Rzeczpospolita", teoria o złowrogim helu nadeszła w anonimowym e-mailu do jednego z posłów PiS. Poseł (uczył fizyki w liceum) przekazał ją Rogalskiemu. Naukowcy podkpiwają. Tezę o stu tonach helu, których rozpylenie mogłoby doprowadzić do katastrofy, Rogalski lansuje od kilku dni. - Opracowanie, które zdobyłem od fizyków, a także chemików, stwarzają taką hipotezę - zapewniał w Radiu ZET Rogalski.

Prowadząca program Monika Olejnik pytała, kto mógłby rozpuścić hel przed lądowaniem tupolewa. - Ja nie wiem, kto mógłby. Pierwsze tropy wskazywałyby na Federację Rosyjską. Daleki jestem od tego, żeby wskazywać jakąś osobę. Poza tym jest to tylko i wyłącznie hipoteza, nie ma tu żadnej sensacji - odpowiadał Rogalski.

Hipoteza z helem może mieć makabryczne konsekwencje. Między innymi na jej podstawie mecenas chce składać wnioski o ekshumację ofiar katastrofy. - Zamierzam rozszerzyć wniosek o ekshumację Przemysława Gosiewskiego o przeprowadzenie badań spektralnych. Chodzi o sprawdzenie, czy w ciałach, a zwłaszcza w płucach, pasażerów znajdują się ślady helu - mówił tygodnikowi "Wprost" Rogalski.

Jak ustaliła "Rzeczpospolita", ekspertem Rogalskiego jest poseł PiS Andrzej Ćwierz. Absolwent Wydziału Matematyczno-Fizyczno-Chemicznego UJ. W 1987 r. obronił pracę doktorską z zakresu fizyki metali na AGH w Krakowie. Od 1990 r. uczył fizyki licealną młodzież w Jarosławiu. Teoria o niszczycielskim działaniu helu ("pułapce helowej" - jak fachowo mówił Rogalski) nadeszła do posła w anonimowym e-mailu.

W rozmowie z "Rzeczpospolitą" Andrzej Ćwierz przyznał, że takie opracowanie otrzymał na skrzynkę e-mailową, a że była przygotowana językiem fachowym, z dużą znajomością praw fizyki, i jej założenia, jego zdaniem, mają sens. Przedstawił ją Rogalskiemu jako wartą weryfikacji. Ćwierz nie należy do pierwszego szeregu posłów PiS. Ale nie waha się dopytywać o katastrofę smoleńska i publicznie dzieli się swoimi przemyśleniami: "Rzeczpospolita" spytała prof. Macieja Sawickiego z Instytutu Fizyki PAN, jak można przewieźć - wspominane przez Rogalskiego - 100 tysięcy ton helu. Okazało się, że byłyby problemy techniczne. - Ciekły hel [...] przechowuje się w specjalnych zbiornikach. Mają średnicę i wysokość po ok. 2,5 m, ważą ze 3/4 tony. To objętość małej łazienki. Na 100 ton helu potrzeba tysiąc takich baniaków - tłumaczy profesor. - Zaproponowana hipoteza nie przeczy prawom fizyki, jest do pomyślenia, ale na tak wielką skalę i z zachowaniem tajemnicy to nie do wykonania, nawet przez Rosjan - kwituje.
#2 | Japierdziu dnia 27.04.2011 19:09
Panie Jarosz. No to razpadł się w powietrzu czy opadł nagle w rozrzedzonym Helem powietrzu (patrz news poniżej) miej Pan litość - prosimy o jakieś wyjaśnienie.

I jeszcze jedno, synek sąsiada bawi sie radiotechniką i pokazywał mi w wikipedii co to te czarne skrzynki i jak działają - to zwykły magnetofon z tasmą i własnym zasilaniem - takie strocia były przynajmniej w tej tutce. Jechał je pies bo z samych skrzynek nic odczytać się nie da, istota tkwi w tej nagranej taśmie. A tą taśmę kilkakrotnie komisyjnie przy naszych skopiowali i nam dali. Ale jechał pies też te taśmy bo mogli coś tam uciąć.

Przecież w tutce byl inny,niezależny cyfrowy system skrzynek, który został ruskim zabrany natychmiast po katastrofie - Oni nie mogli go ani otworzyć ani odczytać - pojechał do badań w USA wysłany tam przez Polskę. I CO ? Dlaczego CISZA na ten temat?
Czy Macierewicz o tym nie wie? Przecież jeździł do Amerykanów.

Panie Jarosz - Skoro można snuć każdą teorie to posnuje też swoją - Amerykanie mają zdjęcia satelitarne z katastrofy, mają podsłuchną rozmowę braci, maja odczyt tych drugich cyfrowych skrzynek - Amerykanie dokladnie wiedzą jak to było. I nie tylko Amerykanie. I spokojnie czekają. Wszystkiego się dowiemy ze źródeł amerykańskich -
TYDZIEŃ PRZED WYBORAMI !
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?