Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Czy poseł Grzegorz Pisalski, nowa gwiazda Platformy Obywatelskiej, nadal będzie "upowszechniał" dorobek tow. Edwarda Gierka?

Przypomnijmy, że w marcu 2010 r. powstała w Sosnowcu fundacja pod nazwą Instytut Edwarda Gierka, stawiająca sobie za cel m.in. promocję dokonań b. I sekretarza PZPR, wspieranie publikacji na jego temat oraz tworzenie poświęconych mu lokalnych "izb pamięci". Założycielami Instytutu byli m.in. członkowie nieformalnego społecznego Komitetu Obrony Pamięci Edwarda Gierka, z sekretarzem generalny Unii Pracy pos. Grzegorzem Pisalskim i radnym Sosnowca Maciejem Adamcem, członkowie Ruchu Odrodzenia Gospodarczego im. Edwarda Gierka z prof. Pawłem Bożykiem i radnym Sosnowca Markiem Godkiem, a także lewicowi posłowie Krzysztof Matyjaszczyk, Bożena Kotkowska i Elżbieta Streker-Dembińska. Czy poseł Grzegorz Pisalski, nowa gwiazda Platformy Obywatelskiej, nadal będzie "upowszechniał" dorobek tow. Edwarda Gierka?



Jeszcze o Gierku i nie tylko...

W numerze styczniowym „Kuriera Miejskiego” (nr 1/2010) ukazał się artykuł red. Tomasza Bieńka pt. ”Chciał „wyrzucić” Gierka z miasta”. Tym, który "chciał" miałem być ja. Napisałem wtedy prośbę o sprostowanie tego tytułu, jako niezgodnego z prawdą, którą opublikowałem w serwisie sosnowiecfakty.pl. Artykuł red. Bieńka oceniłem pozytywnie, jako rzeczowy, ciekawie napisany tekst. Niemniej jednak zaprotestowałem przeciwko sugestii zawartej w jego tytule.

Nigdy nie było i nadal nie jest moim zamiarem, zarówno w znaczeniu dosłownym, jak i przenośnym „wyrzucanie” byłego I sekretarza KC PZPR Edwarda Gierka z miasta. Edward Gierek urodził się na Porąbce w Sosnowcu i w Sosnowcu też spoczywa. Miejscem jego spoczynku jest cmentarz przy ul. Zuzanny. Niech więc tam spoczywa w pokoju wiecznym.

Postać Edwarda Gierka była przez szereg lat bardzo mocno związana z historią zarówno miasta Sosnowca, jak i całej Polski. Będąc I sekretarzem komitetetu centralnego PZPR, przez prawie 10 lat był on „numerem 1” w państwie. Celowym wydaje się więc, żeby obok innych postaci, znalazł się on kiedyś w miejskim muzeum, w dziale "historia miasta" albo... "wśród sławnych Sosnowiczan". Od lat postuluję powstanie stałej ekspozycji poświęconej Sosnowcowi w Muzeum w Sosnowcu przy ul. Chemicznej. Pisałem również o tym, żeby stworzyć nowoczesne, multimedialne Muzuem Realnego Socjalizmu, z Gierkiem w roli głównej. Podobne w kraju i zagranicą biją rekordy popularności. Jak do tej pory te wszystkie propozycje pozostają bez echa.

Autorską koncepcję promocji Sosnowca poprzez sławne osoby, przedstawiłem już bardzo dawno temu w artykule "Nie tylko Gierek", który został opublikowany 28 maja 2003 roku w Dzienniku Zachodnim w rubryce Listy. Tamten tekst był bardzo krytyczny w stosunku do władz Sosnowca, ale sporo w tym względzie od tego czasu się zmieniło. Zasługa to wielu osób, w tym również władz miasta. Mam i ja też w tym jakiś tam udział. Mamy więc tablicę Ks. prof. Włodzimierza Sedlaka w kościele św. Tomasza Apostoła, Rondo Jana Pawła II (co prawda w innym miejscu, niż proponowałem), Plac Jana Pawła II, Plac Konstantego Ćwierka, dwie tablice informujace o ważnych wydarzeniach historycznych (przy ul. Mościckiego i na kinie Helios). Udało się "wywalczyć" tablicę poświęconą Władysławowi Szpilmanowi na kamienicy przy ul. Targowej 18 oraz doprowadzić do odnowienia tej kamienicy. Miasto upiększyło ją wizerunkami Pianisty i jego matki. Jest już też ulica ks. prof. Włodzimierza Sedlaka niedaleko osiedla Rudna 1. Największym moim sukcesem jest jednak tablica upamiętniająca pobyt w maju 1967r. w sosnowieckiej Katedrze Wniebowzięcia NMP Sługi Bożego Jana Pawła II, wtedy arcybiskupa, metropolity krakowskiego oraz powrót do niej słynnych "łańcuchów". Przypomnę, że odbyło się to w czasie diecezjalnych uroczystości Milenium Chrztu Polski. W cieniu tych uroczystości widzimy tow. Edwarda Gierka, ówczesnego I sekretarza KW PZPR w Katowicach, który robił wszystko, żeby udowodnić, że w jego rodzinnym mieście kościół i religia nie mają większego znaczenia.

Są też i porażki. Nie udało się nazwać imieniem Władysława Szpilmana placu, na którym mieści się Plaza (lub jej samej). Szpilman zniknął prawie całkowicie z Plazy. Dzisiaj myślę, że przydałoby się choć małe rondo Szpilmana na ul. Warszawskiej w pobliżu Plazy, choć plac byłby o niebo lepszy. Nie udało się "ochrzcić" imieniem Poli Negri kina Helios, ani nazwać Placu "La Menel" na Osiedlu Rudna 1 imieniem prof. Michała Reichera. Bez odpowiedzi pozostaje wciąż mój wniosek o nazwanie im. Konstantego Leona Strzeleckiego, nadkomisarza policji państwowej w przedwojennej Polsce, nowej ulicy na terenie byłej KWK "Sosnowiec" oraz o upamiętnienie ostatniego cadyka radomszczańskiego Szlomo Henocha Rabinowicza i sosnowieckiego Umszlagplatzu na dawnym stadionie Unii. Pisałem również, że nie ma w mieście ulicy premiera rządu RP Tomasza Arciszewskiego, który w Sosnowcu przebywał, czy Prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego. Brak oznaczenia obozu koncentracyjnego przy ul. 1 Maja w dawnej fabryce Schoena. To propozycja p. Marii Rudzkiej-Kantorowicz. Wciąż uważam, że lepszym patronem dla stadionu MOSiR-u przy ul. Mireckiego od Stefana Płatka (byłego sekretarza KM PZPR i Wiceprezydenta Sosnowca) jest red. Witold Dobrowolski, znany komentator sportowy.

Przypomnę, że proponowałem stworzenie, wzorem Katowic, czy Krakowa galerii płaskorzeżb (lub filarów czy tablic) postaci zasłużonych dla miasta. Być może powinna to być Galeria Wybitnych Zagłębiaków w Parku Sieleckim na przedłużeniu ul. Legionów zaraz przy Szkole Muzycznej. Oczywiście, uważam, że lista osób, których pamięć należy zachować jest znacznie większa, niż wyżej wymienieni. Wielokrotnie wyciągałem ich nazwiska z mroków zapomnienia. Wiele dla tej sprawy zrobili również red. Janusz Lewanda z serwisu sosnowiec.info.pl, Ludwik Kasprzyk z Fundacji Kiepury, Dariusz Jurek, Bogusław Ciepiela, czy Janusz Osiński.

Wracajac do Gierka. Nie ma potrzeby skazywać go na banicję, o co mnie się posądza, ale też nie ma potrzeby, żeby go gloryfikować. Uważam, że nie musi być on honorowym obywatelem, czy mieć swoje rondo, żeby być w mieście znanym i w pewien sposób nawet docenionym, zauważonym. Jednak ze względu na skomplikowany życiorys postać ta musi być przedstawiana w szerszym historycznym kontekście. Muzeum taką szansę prezentacji tej postaci w pełni stwarza.

Jak ujawnił styczniowy konflikt, bardzo różnimy się w mieście w ocenie postaci Edwarda Gierka. Różnimy się również w sposobie dyskusji. Ta nagonka i szczucie pokazała mi z kim mamy do czynienia, że moi interlokutorzy nie przebierali w środkach, łącznie ze zwyczajnym szczuciem, nagonką. Sądzę nadal, że właśnie ze względu na rozbieżność ocen i towarzyszące im gwałtowne emocje, musimy uznać, że postać Gierka jest kontrowersyjna, pełna sprzeczności. Oceniając całokształt jej działalności politycznej, uważam z całym przekonaniem, że na pewno nie zasługuje on na uhonorowanie w formie tytułu honorowego obywatela miasta Sosnowca oraz posiadanie ronda swojego imienia. Kiedyś popełniono błąd, który wcześniej, czy później trzeba będzie naprawić. To był przedmiot mojego wniosku do Przewodniczącego Rady Miasta Daniela Miklasińskiego, a nie "wyrzucanie" Gierka z miasta. Jestem przekonany, że były szef PZPR, partii komunistycznej, która za swój główny i podstawowy cel miała budowę społeczeństwa komunistycznego w Polsce i krzewienie tej zbrodniczej ideologii, "wielki przyjaciel KPZR i Związku Radzieckiego", nie powinien dalej posiadać tego tytułu oraz żadnego obiektu na terenie miasta. Sądzę, że opinia IPN-u, która załączyłem do mojego wniosku świetnie to uzasadniła.

Piotr Dudała, 29 stycznia 2010r.



Autor: Piotr Dudała | 20/05/2011
Komentarze
#1 | wyborca dnia 22.05.2011 19:27
Jeszcze jedną "gwiazdę" mamy w naszym okręgu wyborczym.

Mysłowicki hanys mieszkający w Jaworznie, niejaki Śmigielski, były marszałek województwa chce aby to Zagłębie wybrało go na senatora.

Nie pozostaje ni innego jak pogonić tych wszystkich zwolenników RAŚ, tzw narodu śląskiego i tego ich bełkotu na nauczanie którego chcą wyrwać z budżetu setki milionów.
#2 | ktoś z bliska dnia 21.05.2011 08:48
Lepiej późno niż wcale Panie Piotrze, mam nadzieję, że moje wpisy przyznam czasami dość kontrowersyjne pomogły Panu otworzyć oczy i rzetelnie ocenić jakość partii PO której pan był członkiem. Puszczam w zapomnienie te kasowane moje wpisy no i.. kasuję pana fotki z kampanii wyborczej pana który wypił z kieliszka Królowej Szwecji.
#3 | PiotrDudala dnia 21.05.2011 08:31
Współczuje swoim byłym kolegom z PO. Nie po raz pierwszy władze PO uderzają w zagłębiowskie struktury tej partii. Mnie jednak już to nie dotyczy, ponieważ z dniem 31 grudnia 2010 zrezygnowałem z członkostwa w tej partii. Jak widać postąpiłem słusznie!
#4 | ktoś z bliska dnia 21.05.2011 07:33
Ciekawe jak czują się sosnowieccy działacze PO którym podrzucono na czołowe miejsce na liście kukułcze jajo, tym samym spychając ich w podzięce za 4 letnią prace na niższe miejsca lub eliminując z listy? Ciekawe też jak czują sie ludzie którzy oddali głos na Pisalskiego tym samym zapewniając mu 4 lata w parlamencie, wierząc, że będzie realizował swoje lewicowe postulaty z którymi na ustach zbierał głosy 4 lata temu. Tuskmenistan całą gębą. Gratuluje Panie Piotrze partii z którą pan publicznie sie identyfikował. Tak tam i te wspólne fotki na wiecach pana który został prezydentem i wypił z kieliszka królowej Szwecji. Gratuluję!
#5 | @sosnowiczanin dnia 21.05.2011 07:29
wiarygodność posła Pisalskiego rzeczywiście bliska ZERA!
#6 | Sosnowiczanin dnia 21.05.2011 07:23
Pod artykułem dot. transferu za miejsce na liście powinno znaleźć się ponad siedem tysięcy wpisów tych osób które na transferowanego za stołek głosowały, a treść winna być krótka i brzmieć OSZUST!
#7 | Wujek Dobra Rada dnia 21.05.2011 07:03
mniej Gierka, a więcej Kiepury i Szplimana Smile
#8 | PiotrDudala dnia 20.05.2011 22:26
Bez przesady. Przytoczony powyżej tekst "Jeszcze o Gierku i nie tylko..." pochodzi ze stycznia 2010r. Gierek nie jest dla mnie żadną mantrą. Nie mam też nic przeciwko temu, żeby ktoś palił lampki na jego grobie. W Sosnowcu kiedyś było 20 tys. członków PZPR, to pewnie wielu z nich jeszcze żyje i o Gierku pamięta. Pewnie ma Pan racje z tym wykształceniem, ale nie do końca. Ja miałem również ojca, który pracował, nie tylko mamę. Dzisiaj jest więcej ludzi wykształconych niż za komuny, w ogóle to te porównania różnych czasów chyba nie są zbyt miarodajne. Wpisu nie usunę. Nie zgodzę się z Panem ze stwierdzeniem, że"nawet w tej Polsce od ludzi Pana pokroju nic nie zależy". Zależy, zależy i to wiele różnych spraw, m.in. sprawa Gierka.
Na temat Juliusza Paetza nie zamierzam zaś z Panem dyskutować, gdyż mam wrażenie, że wszystkie osoby duchowne wysłałby Pan w kosmos. Życzę spokojnej nocy!
#9 | Maria dnia 20.05.2011 20:57
Poseł Pisalski pójdzie do wyborów z Gierkiem na sztandarach!
#10 | Leszek dnia 20.05.2011 20:45
w Sosnowcu idee Lenina wiecznie żywe!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney