Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Arkadiusz Kaczor: Wiernych mniej, a pieniądze płyną

Tylko 28 proc. katolików chodzi co niedzielę do kościoła na obszarze diecezji sosnowieckiej - wynika z najnowszych badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. To trzeci od końca wynik w Polsce. Tymczasem Urząd Miejski w Sosnowcu lwią część z puli pieniędzy przeznaczonej w tym roku na konserwację zabytków, zamierza przeznaczyć właśnie na obiekty sakralne. Pytanie, czy biorąc pod uwagę powyższe statystyki, taki sposób wydatkowania pieniędzy jest uzasadniony? - zadaje Arkadiusz Kaczor z portalu www.esosnowiec.pl



Zgodnie z informacjami przekazanymi przez urzędników sosnowieckiego ratusza, w tym roku na konserwację miejskich zabytków przeznaczono 420 tysięcy złotych. Z tego 345 tysięcy dotyczy obiektów sakralnych: katedry (225 tys.), parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa (55 tys.), parafii św. Joachima (25 tys.) oraz cerkwi (40 tys.). Pozostałe 75 tysięcy rozdysponowano pomiędzy Pałac Dietla, Pałac Wilhelma i Pałac Schoena. Pytanie, czy taki podział w obliczu najnowszych wyników badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, według których diecezja sosnowiecka znajduje się na trzecim miejscu od końca w kraju pod względem odsetka katolików uczęszczających do kościoła, jest zasadny? I jak się ma przekazywanie miejskich pieniędzy na renowację majątku kościoła do lewicowości lokalnej władzy?

Zdaniem części sosnowieckich radnych przeznaczanie tak znacznych środków finansowych na konserwację obiektów sakralnych jest poważnym błędem. -Kwestia podziału środków na konserwację zabytków wywołała burzliwą dyskusję na ostatniej komisji rady. Mnie osobiście taki podział bardzo wzburzył, ponieważ w zasadzie wszystkie obiekty sakralne otrzymały dofinansowanie takiej wysokości, o jaką wnioskowały. Z kolei obiekty świeckie albo nie dostawały ich wcale, albo ich wysokość była dużo niższa niż we wniosku - mówi radny SLD, Wojciech Nitwinko.

Jego zdaniem środków na konserwację zabytków nigdy nie ma wystarczająco dużo. -Dlatego powinny one być rozdysponowane proporcjonalnie. Właśnie ów brak proporcjonalności sprawia, że najprawdopodobniej zagłosuję przeciwko uchwale - przekonuje radny SLD.

Rzecznik Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu, ksiądz Jarosław Kwiecień, stara się znaleźć nieco optymizmu w najnowszych danych Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego. -Kiedyś nasza diecezja była pod tym względem na ostatnim miejscu w kraju. Zatem według ostatnich badań awansowaliśmy - stwierdza z uśmiechem i dodaje: -Oczywiście statystyka jest nam znana i zostały już podjęte pierwsze kroki, które mają na celu poprawę sytuacji. Jednym z nich jest chociażby zintensyfikowanie spotkań z grupami parafialnymi. Przed nami wakacje, więc okres trochę „martwy". Zaraz po nich będzie się można spodziewać kolejnych działań ze strony kurii.

Rzecznik z dystansem podchodzi do planów miasta, które zamierza przeznaczyć spore środki na konserwację zabytkowych obiektów sakralnych, nie doszukując się w tym szansy na poprawę sytuacji. -Wiara to jedno, a dbanie o dziedzictwo kulturowe to drugie. Nie łączyłbym ze sobą tych dwóch kwestii - podkreśla ks. Jarosław Kwiecień.

Podobnie uważa socjolog, prof. Jacek Wódz. -Wysokości środków na konserwację zabytków i danych dotyczących uczęszczania do kościoła na terenie diecezji sosnowieckiej nie należy łączyć. Magistrat ma prawo mieć swoją politykę w tym zakresie i jednego roku przeznaczać przykładowo środki na renowację obiektów poprzemysłowych, a drugiego właśnie na obiekty sakralne. Problem leży gdzie indziej. Sosnowieckiemu Urzędowi Miasta należy współczuć w kwestii rozdziału pieniędzy na utrzymanie zabytków na szczeblu wojewódzkim, gdzie większość tych środków jest lokowana w górnośląskiej części regionu. To zaś wynika ze słabej merytorycznie reprezentacji Zagłębia przez posłów i radnych sejmiku. To tam należy głośno upominać się o swoje - zaznacza prof. Wódz.

Arkadiusz Kaczor

Napisz do autora: redakcja@e-sosnowiec.pl



Autor: Jerzy Jarosz | 28/06/2011
Komentarze
#1 | Stanisław Iż. dnia 29.06.2011 11:21
Panie Piotrze, chciałbym tylko Panu delikatnie przypomnieć, że w Polsce w dalszym ciągu istnieje tzw. Fundusz Kościelny. Fundusz, który powstał jako zamiennik po wprowadzeniu tzw. Ustawy Martwej Ręki. Na fundusz państwo polskie corocznie przekazuje naprawde duże pieniądze z budżetu, a został on stworzony w celu miedzy innymi finansowania remontów budynków sakralnych czu opłacaniu za księży wszelkich ubezpieczeń a nawet...alimentów. Fundusz ten miał zostać zlikwidowany (jako relikt komunizmu) po rozpoczęciu działeń przez tzw. Komisję Majątkową. Niestety, nie został...Funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Według ustaleń pomiedzy stroną rządowa a kościelną, fundusze uzyskane dzięki tej komisji miały również służyć temu celowi (renowacja i budowa nowych budynków sakralnych). W rzeczywistości na ten cel sa przekazywane bardzo minimalne środki, wręcz symboliczne.Nie mam pojęcia co sie stało z tymi kwotami i na co sa przekazywane, a które uzyskano ze sprzedaży "odzyskanych dóbr". Często ich wycena była świadomie zaniżana, aby je z tym wiekszym zyskiem natychmiast odsprzedaż prywatnym nabywcom.Stąd mamy teraz aferę, prawdopodobnie większą od afery FOZZ, i związane z nimi aresztowania. Niestety, afera jest sukcesywnie wyciszana...Co prawda Komisja zakończyła już działalność, ale nie ma prawnych możliwości dochodzenia swych praw przed sądem (dotyczy to zarówno osób prywatnych jak i władz samorządowych)! Ciekawa demokracja, prawda???Jestem przekonany, że w takiej sytuacji jakiekolwiek dotacje samorządowe na powyższe cele sa zbędne.Kościół katolicki jest obecnie bardzo zamożną instytucją, która z łatwością może pokryć je we własnym zakresie - zresztą zgodnie z ustaleniami. Proszę wybaczyć, że ośmieliłem sie na tą sprawę zwrócić uwagę. Kłaniam się z pokorą.
#2 | PiotrDudala dnia 28.06.2011 19:46
Tytuł sugeruje, że autor artykułu zgadza się z opinią Radnego Nitwinki, który chce żeby było "proporcjonalnie". Tak się jednak składa, że wśród nielicznych zabytków miasta, te najwartościowsze to są kościoły, z matką sosnowieckich kościołów Katedrą Wniebowzięcią NMP, na którą miasto łoży najwięcej środków i bardzo dobrze. Jestem wielkim orędownikiem promocji tego ponad 100 letniego już koscioła jako cennego, unikalnego zabytku ze względu na wspaniałe freski młodopolskich malarzy Tetmajera i Uziembło, ale równiez jako historyczne miejsce modlitwy, gdzie bywali biskupi, kardynałowie, wśród nich Kardynał Wyszyński, Kominek, Glemp i Dziwisz. Był również Błogoslawiony Jan Paweł II w 1967 r. jako metropolita krakowski. Nie można o tym wszystkim nie pamietać.
#3 | jurek dnia 28.06.2011 19:12
tytuł artykułu bardzo niefortunny
#4 | Olga dnia 28.06.2011 16:40
Wink czy te oczy mogą kłamać?
#5 | Szefowie sosnowieckiego FMS o dnia 28.06.2011 16:25
My stoimy twardo za neutralnością światopoglądową państwa. Skoro na otwarcie basenów czy boisk zapraszamy księży, to zapraszajmy również przedstawicieli innych religii. Wtedy będzie to miało sens - mówi Wojciech Nitwinko, przewodniczący sosnowieckiej Federacji Młodych Socjaldemokratów. W jego opinii podobnie wygląda kwestia głośnej ostatnio dyskusji o obecności krzyży w szkołach. - Szkoła jako instytucja państwowa powinna być całkowicie wolna ideologicznie. Jest to równoznaczne z tym, że musi dawać uczniom możliwość dowolnego wyrażania swoich przekonań. Dlatego też w placówkach oświatowych powinno się zrezygnować z nauczania religii na rzecz religioznawstwa, które kładłoby nacisk na wiedzę, a nie wiarę.

Należałoby zadać pytanie czy pomysł deklerykalizacji w jakiś sposób zaburzy relacje pomiędzy władzą świecką a duchową w Sosnowcu, które to od lat określane są jako bardzo dobre. - My po prostu staramy się nie wchodzić sobie w drogę. Każdy robi swoje - tłumaczy Tomasz Niedziela dodając, że w każdym przypadku należy szanować uczucia religijne innych. - Dlatego nie chodzi tu o żaden bojkot! - podkreśla.

Zdaniem Wojciecha Nitwinko współpraca władz samorządowych z Kościołem jest w niektórych wypadkach konieczna. - Są przesłanki obiektywne, takie jak chociażby kwestia kościołów, które traktowane są jako zabytki. W tym względzie musi być jakiś dialog. Należy jednak zachować pewne proporcje a nie jak wypadku planów budowy barki na Placu Papieskim, który od początku jest pomysłem nietrafionym (...)
#6 | Wujek Dobra Rada dnia 28.06.2011 13:16
nie mów już nic lepiej pij winko!
#7 | z netu dnia 28.06.2011 09:01
Smile, zamieszczono: 27-06-2011 23:20
to tylko Nitwinko cos mędzi.


zorientowany, zamieszczono: 27-06-2011 22:59
Komuna po 1945 roku wykończyła wszystkie "świeckie" zabytki ponieważ zarówno kamienice i pałace kojarzone były ze złym ustrojem przedwojennym. Obecnie jak dofinansowane mają być zabytki sakralne, które sa perełkami architektonicznymi to pieniacze z PZPR-owskim rodowodem są najbardzie przeciw!


iva, zamieszczono: 27-06-2011 14:39
Nasze zabytki to dziedzictwo narodowe i warto na nie wydawać pieniądze zwłaszcza w Sosnowcu bo mamy ich tak mało. Nas już nie będzie a one będą łączyły przeszłość z przyszłością. Trzeba dbać o własne korzenie dla istnienia Sosnowca i Polski. A jak się ma do tego ilość osób chodzących do kościoła ? PO PROSTU NIIIIIJAKKKKK !!!!!!


Pforgue, zamieszczono: 27-06-2011 12:53
Naprawdę, źle się dzieje w tym mieście, skoro dzielimy zabytki wymagające konserwacji na lewicowe i prawicowe.


nie rozumiem, zamieszczono: 27-06-2011 12:05
co mają statystyki kościelne do ochrony zabytków? to ile osób chodzi do kościoła jest w tym momencie tak samo ważne jak ilość gości odwiedzających Kowalskich w jakiejś zabytkowej kamienicy. Dziedzictwo kulturowe nie ma wyznania, ani poglądów. chyba autor o tym zapomniał


uważny obserwator, zamieszczono: 27-06-2011 11:49
Protestują wobec projektu podziału pieniędzy radni SLD. Projekt zgłosiły władze miasta. A skąd wywodzą się władze miasta? Z SLD. Rozłam? Nie, wybory parlamentarne. Trzeba pokazać wyborcom, kto nie lubu Kościoła. Szkoda, że jak za dziesięciokrotnie większą kwotę budowano barkę na Zagórzu, to nikt z radnych SLD nie protestował, a na otwarciu byli w komplecie.
#8 | Marek dnia 28.06.2011 06:43
co ma piernik do wiatraka Panie Nitwinko? zabytki sakrakne są częścią naszego dziedzictwa kulturowego i powinny podlegać ochrnonie, wstyd, że atakuje pan Katedrę i inne kościoły, ale przecież jest pan zwolennikiem Zapatero!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney