Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Rycerze w natarciu

Nie noszą zbroi, choć nazywają siebie rycerzami. Jeśli walczą, to słowem i czynem, by drugiemu człowiekowi było lepiej. Od kilku tygodni mają swoje oficjalne struktury w Polsce, choć działają w naszym kraju od 2006 roku, od kilku miesięcy także w naszej diecezji. W olbrzymiej większości należą do nich świeccy katolicy, choć są także duchowni, wśród nich bp Grzegorz Kaszak. Rycerze Kolumba, bo o nich mowa, są coraz częściej zauważalni w naszych parafiach i miejscowościach.



Podstawową strukturą tego zakonu, głównie dla świeckich mężczyzn są tzw. Rady. – Idealnie byłoby, gdyby do jednej Rady należały osoby z jednej parafii, ale nie zawsze tak jest – wyjaśnia Witold Zmysłowski. Obecnie funkcjonują w Polsce 33 Rady w 18 diecezjach. Wśród nich jest diecezja sosnowiecka. Od 20 do 25 maja w Częstochowie odbyła się Konwencja Stanowa Rycerzy Kolumba. Decyzją najwyższych władz organizacji Polska otrzymała właśnie status „stanu”. – Oznacza to, że mamy teraz całkowitą samodzielność w podejmowaniu decyzji. Oczywiście cały czas dzieje się to w łączności ze światowymi strukturami zakonu – wyjaśnia Krzysztof Orzechowski, który w Częstochowie został wybrany delegatem stanowym. Aktualne władze Rycerzy Kolumba w naszym kraju to: Krzysztof Orzechowski – delegat stanowy, Andrzej Anasiak (Radom) – sekretarz, Witold Zmysłowski (Ruda Śląska) – skarbnik, Wacław Huryn (Mierzyn) – radca i Paweł Czachor – kustosz. Kapelanem stanowym jest kard. Franciszek Macharski. Diecezja sosnowiecka należy do rejonu 7, na czele którego stoi Dariusz Kosiński.

25 czerwca w krakowskim sanktuarium w Łagiewnikach odbyła się uroczystość, w czasie której oficjalnie wprowadzono te osoby w urząd. W wydarzeniu tym wziął udział m.in. Najwyższy Rycerz Kolumba, Carl Anderson ze Stanów Zjednoczonych, który jest zarówno dyrektorem wykonawczym, jak i prezesem rady nadzorczej największej na świecie organizacji świadczeń bratnich, do której należy niemal 2 miliony członków. Od momentu, kiedy w 2000 roku Carl Anderson podjął obowiązki najwyższego rycerza, Rycerze Kolumba osiągnęli nowe rekordy w swej działalności charytatywnej, przekazując w roku ponad 139 milionów dolarów na cele dobroczynne i przepracowując społecznie ponad 64 miliony godzin. Również w tym okresie założyli fundację „Heroes Fund” z kapitałem w wysokości miliona dolarów, aby móc niezwłocznie zaspokoić potrzeby rodzin ratowników, którzy zginęli podczas zamachu terrorystycznego 11 września 2001 roku, jak również fundację „Pacem in Terris”, aby wspomagać inicjatywy pokojowe Kościoła katolickiego na Bliskim Wschodzie. Rycerze byli również sponsorami Koncertu Pojednania, który odbył się 17 stycznia 2004 roku w Watykanie. Carl Anderson z żoną Dorian mają pięcioro dzieci.

- Działamy zgodnie z czterema charyzmatami naszego zakonu: miłosierdzia, jedności, braterstwa i patriotyzmu. W Polsce funkcjonuje wiele organizacji, które prowadzą różne dzieła, także charytatywne. My bardzo mocno podkreślamy duchowość. Działanie ma wynikać z naszego wnętrza praktykującego katolika – wyjaśnia Krzysztof Orzechowski. Dodaje, że Rycerzem Kolumba może zostać praktycznie każdy pełnoletni mężczyzna, pod warunkiem, że właśnie jest praktykującym katolikiem. – I to nie tylko w słowach, ale także w czynach – podkreśla Orzechowski.

Zasadą działania Rycerze Kolumba jest lokalność. Członkowie organizacji mają być zauważalni przede wszystkim w swoich środowiskach. Poza tym tam najlepiej wiedzą, w czym mogliby pomóc lokalnej społeczności. – Ludzie odbierają nas, jako grupę mężczyzn, która jest gotowa przyjść z pomocą w różnych sytuacjach, a nie tylko jako ci, którzy pokazują się na uroczystościach – mówi delegat stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce. A ponieważ organizację tworzą ludzie, zdarzało się w krótkiej historii organizacji w naszym kraju, że niektórym osobom trzeba było podziękować za współpracę, sugerując, by znaleźli sobie inne pole działalności społecznej jako świeccy katolicy. Tak powstał np. Zakon Jana Pawła II.

- Każda Rada ma swojego kapelana. Z zasady ksiądz ten też powinien należeć do Rycerzy Kolumba. Trochę inaczej wygląda tylko przyjęcie kapłana w struktury zakonu – opowiada Krzysztof Orzechowski.

- Chcemy umocnić w naszych członkach ideały Rycerzy wynikające z naszego statutu. To nasze plany na najbliższy Rok Bratni. Oczywiście ważny jest wzrost liczebny organizacji, ale to nie jest nasz priorytet – podkreśla Witold Zmysłowski. Rycerze wezmą też udział m.in. w październikowym Kongresie Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach. W listopadzie odbędzie się natomiast uroczystość wprowadzenia polskich Rycerzy Kolumba w czwarty, najwyższy stopień wtajemniczenia. Niektórzy z nich będą odtąd mogli np. na uroczystości zakładać pełny strój organizacji. – Ale najważniejsze jest to, by każda Rada funkcjonowała w swoim środowisku, by była związana z parafią. To tutaj powinny być podejmowane najważniejsze działania – mówi Zmysłowski. Ma to być działalność charytatywna, udział w uroczystościach parafialnych, organizacja imprez dla dzieci i młodzieży (spływy, bale, obozy, turnieje, wycieczki itd.). Rycerze działają też na rzecz swoich członków. Charakterystyczna jest opieka nad rodziną zmarłego członka organizacji.

Nowością w organizacji, jaka być może niedługo się pojawi będą Giermkowie Kolumba. Rycerze mają bowiem swoich synów, których też chcą zaangażować w działalność zakonu. Przynależność do Rycerzy ma cztery stopnie wtajemniczenia: 1 – miłosierdzia; 2 – jedności; 3 – braterstwa (uzyskuje się wtedy pełnię rycerstwa); 4 – stopień patriotyczny (członkowie tworzą wtedy m.in. honorową reprezentację organizacji). Każda powstająca Rada powinna liczyć 30 osób. W diecezji sosnowieckiej Rady istnieją w Dąbrowie Górniczej – Ząbkowicach, Sławkowie, Olkuszu i Sosnowcu – Środuli. W planach jest powstanie Rad w Czeladzi i Będzinie. Do sosnowieckiej Rady należy m.in. bp Grzegorz Kaszak. Aby wstąpić do Rycerzy Kolumba trzeba otrzymać rekomendację innego rycerza lub przedstawić zaświadczenie od swojego proboszcza, że się jest praktykującym katolikiem i trzeba poddać się rozmowie kwalifikacyjnej z kapelanem zakonu. Jako członek największej na świecie i najbardziej dynamicznej katolickiej, bratniej organizacji staje się wtedy jednym z dwóch milionów braci i ich rodzin w USA, Kanadzie, Meksyku, na Filipinach, w Ameryce Centralnej, Karaibach i od niedawna w Polsce.

Od lewej stoją: Sławomir Korczyński, Witold Zmysłowski, ks. biskup Grzegorz Kaszak, Krzysztof Orzechowski.


ks. Jarosław Kwiecień





Autor: Piotr Dudała | 03/07/2011
Komentarze
#1 | PAWLO dnia 15.03.2013 21:10
No, kurde, ale natarcie....
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney