Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Sąd karze za krytykę "Gazety Wyborczej"

Warszawski sąd skazał dzisiaj pisarza Jarosława Marka Rymkiewicza, bo w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” krytycznie ocenił sposób relacji „Gazety Wyborczej” z wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu.

Sąd uznał, że Jarosław Marek Rymkiewicz naruszył dobra osobiste dziennikarzy „Gazety Wyborczej” i dobre imię „Agory”. Nakazał poecie zamieszczenie przeprosin w "Gazecie Polskiej", wpłatę 5 tysięcy złotych na na Zakład dla Niewidomych w Laskach oraz pokrycie kosztów procesu.



– Nie zmusicie nas do milczenia. Rusi tu nie będzie – stwierdził poeta po opuszczeniu sali sądu w odczytywanym przez siebie oświadczeniu.

Wyrok został ogłoszony w czwartek w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sala rozpraw i korytarz przed nią były pełne od osób, które przyszły, by wesprzeć pisarza. Gdy usłyszeli „winny” nie potrafili ukryć emocji. – Hańba! Trzeba wreszcie skończyć z tymi sądami! Wielki błąd zrobił prof. Strzembosz, że nie zlustrował sędziów w tym kraju! Ale jeszcze nie jest za późno! Czas najwyższy! – skandowali zebrani. Część osób opuszczała salę przed końcem oburzona odczytywanym uzasadnieniem. – To skandaliczny wyrok – mówili wychodząc.


(fot. mem)

Sąd uzasadniał, iż poeta nie powinien wygłaszać ocen redaktorów "Gazety Wyborczej", skoro tematem, na jaki wypowiadał się w wywiadzie, były wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu.

W odczytywanym po wyroku sądu oświadczeniu, Jarosław Marek Rymkiewicz stwierdził, iż wolność słowa będzie teraz w Polsce ograniczana. - Ale wy, moi drodzy, nie zważajcie na to. Mówcie dalej, co chcecie. Pamiętajcie, że jesteście wolnymi Polakami. "Gazeta Wyborcza" nie będzie nami rządzić – mówił poeta. Władzom spółki Agora i jej redaktorom przypomniał stare polskie przysłowie : "Musi to na Rusi, a w Polsce, jak kto chce". – Nie zmusicie nas do milczenia. Rusi tu nie będzie – zakończył poeta.


(fot. mem)


(fot.mem)


(fot. Marcin Pegaz)


(fot. Marcin Pegaz)

Orzeczenie warszawskiego sądu oburzyło wiele osób. – Oczywiste jest, że to wyrok skandaliczny. Jedyną niewiadomą dla mnie w tej sprawie jest, czy cały czas w Polsce obowiązuje mały kodeks karny i prawo, które pozwalało skazywać za rozpowszechnianie oszczerczych wiadomości o najwyższych organach władzy ludowej. A być może prawo się zmieniło, ale sędziowie orzekają ci sami. W cywilizowany kraju taki wyrok nie miałby prawa zapaść. Nie do pomyślenia jest, aby ktokolwiek, nawet w sposób symboliczny, był karany za wyrażenie opinii na temat gazety. Tym bardziej, że jest ona słuszna i uzasadniona – mówi publicysta Rafał A. Ziemkiewicz.

Do wszczęcia przez Agorę procesu doszło po wypowiedzi J. M. Rymkiewicza dla „Gazety Polskiej” z sierpnia ub.r., gdy komentując sprawę krzyża przed Pałacem Prezydenckim, mówił: „Polacy, stając przy nim, mówią, że chcą pozostać Polakami. To właśnie budzi teraz taką wściekłość, taki gniew, taką nienawiść – na przykład w redaktorach „Gazety Wyborczej”, którzy pragną, żeby Polacy wreszcie przestali być Polakami.”

Poeta dodawał, że redaktorzy „GW” są „duchowymi spadkobiercami Komunistycznej Partii Polski”. Według niego, „rodzice czy dziadkowie wielu z nich byli członkami tej organizacji, która była skażona duchem „luksemburgizmu”, a więc ufundowana na nienawiści do Polski i Polaków. Tych redaktorów wychowano tak, że muszą żyć w nienawiści do polskiego krzyża. Uważam, że ludzie ci są godni współczucia – polscy katolicy powinni się za nich modlić”.




Autor: Jerzy Jarosz | 21/07/2011
Komentarze
#1 | Polak dnia 22.07.2011 15:27
Miał Pan racje pisząc te słowa ponad rok temu zwracając się do Jarosława Kaczyńskiego, :
"To co nas podzieliło - to się już nie sklei,
Nie można oddać Polski w ręce jej złodziei,
Którzy chcą ją nam ukraść i odsprzedać światu,
Jarosławie! Pan jeszcze coś jest winien Bratu!"
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney