Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Nadzieja dla Zagłębia Dąbrowskiego nazywa się Kazimierz Karolczak ?

Potwierdziły się medialne spekulacje, że Kazimierz Karolczak będzie liderem listy SLD w jesiennych wyborach parlamentarnych w naszym okręgu wyborczym. Karolczak pełni funkcję Skarbnika Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a także Sekretarza Zarządu Wojewódzkiego SLD w Katowicach. Władze Sojuszu decydując się na wystawienie jednego z czołowych polityków partii w naszym okręgu wyborczym doceniły potencjał tkwiący w tradycyjnie lewicowym elektoracie Zagłębia Dąbrowskiego - czytamy na portalu www.faktysosnowiec.pl. Co ta kandydatura będzie oznaczać dla naszego regionu i jego mieszkańców?



Kazimierz Karolczak od urodzenia związany jest z Zagłębiem. Co ważne piastuje jedno z najważniejszych stanowisk w SLD, zna się bardzo dobrze z przewodniczącym Sojuszu – Grzegorzem Napieralskim. Pomimo młodego wieku jest politykiem „z pierwszej ligi”. Nasz region ma niesamowitą okazję, by wreszcie nas mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego w Sejmie reprezentował ktoś z kim trzeba się liczyć. Pomimo, że w naszym okręgu wyborczym wybieramy dziewięciu posłów niestety najczęściej są to osoby mało znaczące, pełniące marginalne funkcje w swoich partiach, które nie potrafią nic „wygrać” dla Zagłębia. Kandydatura Karolczaka ma duże szanse to zmienić. Od lat jesteśmy na siłę wpychani w objęcia Górnego Śląska. Posłowie z naszego regionu, którzy dopominali się o nasze sprawy byli wyśmiewani lub ignorowani. Często jedno i drugie. Wynikało to przede wszystkim z faktu, że byli posłami marginalnymi. Karolczak jest osobą młodą, a mimo to jest kluczową postacią Sojuszu. Należy też podkreślić fakt, że wyborczy sukces lewicy zawsze miał pozytywny wpływ na rozwój Zagłębia Dąbrowskiego. Jako region musimy być godnie reprezentowani w Parlamencie RP, a taką reprezentację zapewnią nam przedstawiciele lewicy, przede wszystkim tacy jak Kazimierz Karolczak.

Sojusz wystawiając tak znaczącego polityka jakim jest Karolczak wreszcie docenił nasz region. Zagłębie było, jest i trzeba mieć nadzieję, że będzie bastionem lewicy. SLD od lat uzyskuje w Sosnowcu i okolicach poparcie, które jest znacząco wyższe niż w innych regionach naszego kraju. Tutaj tkwi lewicowy potencjał. Tutaj Sojusz powinien zapoczątkować proces budowy silnej programowo i ideologicznie, ale także personalnie lewicy w naszym kraju. Być może nazwisko Karolczak nie mówi zbyt wiele przeciętnemu wyborcy, który nie interesuje się zbytnio polityką. Tym lepiej. Lider listy lewicy jest postacią nie uwikłaną w polityczne gierki tak jak inni kandydaci. Karolczak wniesie nową jakość w politykę, ale przede wszystkim w reprezentowanie interesów Zagłębia Dąbrowskiego i jego mieszkańców. Podczas gdy PiS i PO wystawiają kandydatów, którzy służą w Parlamencie jako „maszynki do głosowania” Sojusz Lewicy Demokratycznej decydując się na wystawienie Karolczaka jako lidera listy SLD daje mieszkańcom szansę na wybór kogoś kto rzeczywiście będzie mógł coś zrobić dla naszego regionu.

Karolczak reklamując się na bilboardach „Sprawdzam! Co nasi posłowie zrobili dla Zagłębia?” stawia fundamentalne pytanie. Okazuje się, że nawet oni sami mają problem, aby udzielić rzeczowej i merytorycznej odpowiedzi. Aktywność posłów, zwłaszcza tych z PO i PiS ogranicza się do agitacji politycznej na kilka miesięcy przed wyborami. Gdyby nie bilboardy większość mieszkańców nie wiedziałaby, że mamy posłów z naszego regionu. Bo co mówią nam wyborom takie nazwiska jak Saługa, Potępa, Malik, Andzel, Pięta czy polityczny kameleon Pisalski? W zasadzie nic, bo ich aktywność ogranicza się do promowania swojej kandydatury w okresie kampanii wyborczej przed kolejnymi wyborami. Prym w tak prymitywnej agitacji politycznej wiedzie właśnie poseł Grzegorz Pisalski i jego „nowi koledzy i koleżanki” z PO. Stowarzyszenie „Zagłębiacy” wcale lepiej się pod tym względem nie prezentuje. Ciekawe co w tym gronie robi Bogusław Śmigielski (Platforma Obywatelska) – marszałek województwa śląskiego urodzony w Mysłowicach. Ciekawe czy w swoim rodzinnym mieście też promowałby się jako „Zagłębiak”. Gdzie leży granica cynizmu w polityce? Myślę, że dla pana Śmigielskiego jest ona tyle „płynna i niestała”, że on sam nie potrafi na to pytanie odpowiedzieć. Czy na prawdę potrzebujemy takich polityków jak marszałek Bogusław Śmigielski z Platformy Obywatelskiej? Stowarzyszenie „Zagłębiacy” zostało założone przez polityków PO, którym marzy się zbicie politycznego kapitału na tożsamości naszego regionu. Szkoda, że tak rzadko myślą o Zagłębiu i nas jego mieszkańcach w Sejmiku Śląskim tworząc koalicję z RAŚ, który dba o interesy wyłącznie Śląska. PO jako formacja polityczna ma to do siebie, że jej politycy w ramach kampanii wyborczej zrobią i powiedzą wszystko, aby tylko zdobyć głosy wyborców. Niestety po wyborach zapominają o złożonych obietnicach. Dlatego też pomimo sprawowania władzy w naszym województwie przez partię Tuska lokalni politycy PO nie zrobili nic dla Zagłębia i jego mieszkańców.


Kazimierz Karolczak jest nadzieją dla Zagłębia Dąbrowskiego i jego mieszkańców. Wreszcie mamy okazję mieć posła, który nie będzie wstydzić się tego skąd pochodzi. Mamy okazję mieć swojego przedstawiciela w Parlamencie RP, który mimo młodego wieku ma doświadczenie polityczne i jest wpływową postacią w SLD. Jest więc szansa, że nie stanie się „maszynką do głosowania”, lecz pozostanie przedstawicielem naszego regionu. Jako mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego możemy tylko zyskać jeśli Karolczak zostanie posłem i wpuści w naszą lokalną politykę trochę „świeżego powietrza”. Obserwując zachowanie i postawę lokalnych polityków z Platformy Obywatelskiej i Prawa i Sprawiedliwości mam nieodparte wrażenie, że takie „przewietrzenie” jest konieczne.

źródło: www.faktysosnowiec.pl





Autor: Redakcja | 12/08/2011
Komentarze
#1 | Jarosław dnia 13.08.2011 15:02
głosujmy więc na ludzi spoza obecnego układu! spoza partii!
#2 | wyborca dnia 13.08.2011 12:43
Jak czerwone SLD kocha Zagłębie Dąbrowskie widać po Podrazie i Górskim którzy na każdym kroku podkreślają że jesteśmy na Śląsku, że jesteśmy częścią Śląska.

Można chyba założyć że chyba nie są debilami którzy nie mają wiedzy w tym temacie a więc robią to specjalnie i z całą premedytacją. Nazwę Silesia dla tej pseudo metropolii też zaproponował (i jeszcze jest z tego dumny) nie kto inny jak Kazimierz Górski SLD-owski prezydent z Sosnowca stwierdzając że musimy znać nasze miejsce w szeregu.
Tak więc czerwoni mają głęboko w d.... całe Zagłębie a przypominają sobie o nim tylko przy okazji kolejnych wyborów chcąc pozyskać głosy wyborców.

Problem jest niestety w tym że ta cała polityczna banda z pozostałych partii postępuje identycznie bo to hanysy ze struktur wojewódzkich nimi rządzą i rozdają karty.
#3 | z koszernej... dnia 13.08.2011 09:14
Kazimierz Karolczak: kasjer; partyjna ksywa: ?Nic nie wiem, jakobym ją miał?; wiek: 37 lat;żona: Katarzyna, od trzech lat; wychowywała mnie mama, księgowa; moje związki z Kościołem: ślub, ale nie chodzę do kościoła; autorytet: nie mam autorytetów, wypracowuję własne ścieżki; zasoby: udziały w trzech firmach, mieszkanie, samochód; znam się na: zarządzaniu
#4 | Donald dnia 13.08.2011 08:46
nic to mi nie mówi nazwisko KAROLCZAK!
#5 | !!!!!!! dnia 12.08.2011 20:22
SLD umieścił na swojej liście do parlamentu murzyna homoseksualistę, który bezcześcił polskie święto narodowe 11 Listopada. Gratulacje., a p2tornogrubas stały bywalec parad gejów.
#6 | !!!!!!!!!!! dnia 12.08.2011 20:10
To już nie Biedroń? Partia która na swych listach umieszcza Biedronia i Legierskiego godna jest ... pożałowania!
#7 | Irek dnia 12.08.2011 19:37
Mąż opatrznościowy? Nie, dla mnie to zwykły spadochroniarz, "zrzucony" przez Centralę. Tutaj w Zagłębiu jest to postać praktycznie nieznana. Mówienie, że jest dla Zagłębia i jego mieszkańców jakąś nadzieją jest jakąś wierutną bzdurą. Nawet jakby został posłem, to co praktycznie mógłby dla Zagłębia razem z Grzegorzem Napieralskim i tą 40 posłów SLD wywalczyć? Obawiam się, ze niewiele, tym bardziej, że będą w opozycji. Druga sprawa, SLD nie ma nic właściwie do zaproponowania wyborcom. Miałkość programowa, słabi przywódcy, trochę betonu i młodego narybku, takiego jak Karolczak! Nic wartego uwagi! Ja na nich nie będę głosował, tym bardziej, że posłowie SLD z Zagłębia, Zagłębiakami przeważnie nie są (Kłobuck, Chojnice), a prezydenci miast rządzonych przez SLD cały czas podkreślają, że mieszkamy na Śląsku. Po prostu takim ludziom się nie wierzy!
#8 | głos mieszkańca Sosnowca dnia 12.08.2011 19:23
MNIE ŻADEN KAROLCZAK NIE INTERESUJE _NIE WIEM KIMON JEST !!!
NIE ZNAM CZŁOWIEKA ! NIE WIEM KOGO NAPIERALSKI PODSTAWIŁ_WYSTAWIŁ !
NA NIEGO NIE GŁOSUJĘ !!!!!!!!!!!!
UFO ????????????CZy CO ???
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney