Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Bóg, Tusk, Staruch, Nergal

Każde dziecko na polskiej ulicy wie, za co siedzi Piotr Staruchowicz. Ma on pecha. Nie spalił Biblii. Nie śpiewał o Janie Pawle II „ścinamy głowę Watykanu” oraz „zgarbiony, niedołężny, ślepy na tronie Watykanu”. Wtedy byłby, jak Nergal, bohaterem pozytywnych wywiadów w „GW” i jurorem w TVP. Za pieniądze abonentów. Z Boga i papieża można u nas szydzić. Z Tuska nie. Bo wtedy paragraf się znajdzie.





Dzisiejsza „Gazeta Wyborcza” oburzyła się, że w „Gazecie Polskiej Codziennie” pisać będzie kibic Legii Piotr Staruchowicz. Tak, będzie.

Senator Romaszewski, obrońca praw człowieka od czasów PRL, odwiedził go w areszcie. Zmroził nas wieścią, że policja go skatowała. „GW” nie podniosła w tej sprawie rabanu. Mimo, że zaniepokojenie zgłosiła Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Dla dr Adama Bodnara z tej fundacji, zapewne dalekiego od nas poglądami, słowo Romaszewskiego w tej sprawie coś jednak znaczyło. Dla Jerzego Jachowicza, autorytetu w dziedzinie dziennikarstwa śledczego – też. Dla „GW” i mediów głównego nurtu – jak widać nic.

Nie zdziwiło „GW”, że autora hasła „Donald Matole, twój rząd obalą kibole” zatrzymano na czele tłumu po obchodach Powstania Warszawskiego. Co wyglądało na ewidentną prowokację, mającą wywołać zamieszki. Że po bójce - bez obrażeń - ma kuriozalny, nieproporcjonalny do winy, sprzeczny z poczuciem sprawiedliwości, zarzut rozboju z karą do 12 lat. Bo ukradł... klapki i ręcznik. Że zawiadomienie przeciwko niemu z podaniem paragrafu o rozboju złożył uczestnik wcześniejszych bójek, współpracujący z organami ścigania.

Za dużo tych przypadków. Każde dziecko na polskiej ulicy wie, za co siedzi Piotr Staruchowicz. Został aresztowany na zasadzie, iż na każdego paragraf się znajdzie. Ma on pecha. Nie spalił Biblii. Nie śpiewał o Janie Pawle II „ścinamy głowę Watykanu” oraz „zgarbiony, niedołężny, ślepy na tronie Watykanu. Hail!”. Wtedy byłby, jak Nergal, bohater pozytywnych wywiadów w „GW”, jurorem w TVP. Za pieniądze abonentów. Z Boga i papieża można u nas szydzić. Z Tuska nie.

Staruchowicz nie będzie jurorem w TVP, będzie miał za to w „Gazecie Polskiej Codziennie” cykl felietonów „Listy z Białołęki”. Tak zatytułował swą książkę Adam Michnik, który siedział w latach 80. w tym samym areszcie, co dziś „Staruch”.

Czy przeszkadza nam, że wdawał się w bójki? A Wam? Pamiętacie, jak Owsiak na Woodstocku 2003 napadł na stragany sprzedawców okularów? - Ja was, k..., załatwię – krzyczał. Sąd skazał go na 1600 zł grzywny za zniszczenie mienia. Były w „GW” czołówki na temat „bandyty Owsiaka? Nie jest on do dziś idolem „GW”?

Nie uważamy, że „Staruch” to ideał. Twierdzimy nawet, że zdecydowanie nie. Uważamy, że jak każdy powinien ponosić konsekwencje swoich czynów. Ale sprawiedliwie. Będziemy walczyć o to, żeby Polacy byli równi wobec prawa. Niezależnie, czy są wykształciuchami czytającymi „GW” w garniturach, czy kibolami ze stadionów i mniej bogatych dzielnic.

Dlatego w „Gazecie Polskiej Codziennie” dopuścimy na nasze łamy głos tych Polaków – także nieidealnych - za którymi nikt się nie ujmuje. Bo nie mają na adwokata. Bo postawili się sitwom. Bo siedzą w psychiatryku po tym, jak narazili się lokalnym kacykom.

Dopuścimy także takich, którzy są pozbawieni praw obywatelskich, bo noszą szalik, kaptur, palą race i nie wierzą prorządowym mediom. Tego się boicie.



Autor: Jerzy Jarosz | 01/09/2011
Komentarze
#1 | abonent dnia 04.09.2011 15:08
wszyscy członkowie PO ,płacicie abonament Tv czy nie?Myślę ,ze nie ,przeciez tam nie ma co oglądać chyba że tego gupola nergala. Jak wam kazał przewielebny Tusk? A swoją drogą, czy Tusk płaci ? ciekawe .
#2 | iks dnia 04.09.2011 15:01
szkoda że nie podarł Tory albo Koranu . Ciekawie by było
#3 | @@ dnia 02.09.2011 13:36
No proszę, jako to biedna i skrzywdzona przez sitwę owieczka...Panie Jerzy, czytając Pana teksty, codziennie sie modlę w podzięce do Boga Jedynego, że ludzie Pana pokroju nie są w stanie przejąć jakiejkolwiek władzy w Polsce - przynajmniej legalnie.Że są odrzucani przez wyborców w kolejnych wyborach, zresztą jakichkolwiek...
#4 | Spoko dnia 02.09.2011 09:34
ad newsu - spoko, poczekacie. Czy prędziej czy później wszelkie okazjonalne sojusze z kibilami wszelkiej masci wyjdą wam bokiem. Z bezmuzgowcami nie zawiera sie zadnych paktow. Czy to nie podobni "patrioci" publicznie ślubowali po sniercfi JPII ? Pamiętacie ile wytrwali w swej "milości i patriotyźmie" - PIS nieżle się na nich przejedzie !
ad Rypniewskiego - Panie to tylko chciejstwo i przedwyborcze słowa słowa słowa a raczej pustoslowie. Takich geniuszy to w kraju bylo już tysiące i wszyscy oni chcieli jeszcze lepiej... tylko im nie wyszło. I ciekawe Z KIM Pan tak będziesz walczyl jako Sentor
#5 | Wojciech Rypniewski dnia 01.09.2011 17:37
Bądźmy ambitni

Polacy zawsze surowo oceniali rządzących i wiele od nich wymagali. Tak było. I niech tak będzie nadal.

Wiele wymagamy od siebie. Coraz więcej. Widać to po polskich domach - coraz lepiej zadbanych, po naszych dzieciach - otoczonych troskliwą opieką, po polskiej młodzieży - dorodnej i pięknej jak nigdy. To, co jest prywatną domeną Polaków, cieszy oko, rozwija się, jest powodem do dumy. Niestety to, co jest naszą wspólną domeną, przedstawia się dużo gorzej. To, co jest w gestii władz, jest byle jakie, drogie i irytujące: sypiąca się infrastruktura, rosnąca biurokracja, legislacyjne buble, uciążliwe kontrole, bezradność organów ścigania, opieszałość sądów, korupcja, drożyzna, pazerność i marnotrawstwo, "reformy", od których tylko rośnie ilość urzędniczych etatów, "ułatwienia", które utrudniają, tchórzliwe zaniechania zamiast koniecznych zmian, rosnące zadłużenie, kreatywna księgowość, przejadane oszczędności, działania pozorne, medialny pic i mydlenie oczu. Nie dajmy się nabrać, przekupić za nasze własne oszczędności.

Nie dajmy sobie wmówić, że najważniejsze jest "tu i teraz". Jeżeli zadowolimy się "ciepłą wodą w kranie", w przyszłości zabraknie nam nawet tego. Nie pozwólmy na przejadanie przyszłych emerytur. Nie róbmy tego naszym dzieciom. Inwestujmy w przyszłość, w rozwój, w oświatę i naukę. Od tego zależy czy będziemy mądrzy, czy głupi. Czy będziemy krajem rozwiniętym, czy źródłem taniej siły roboczej.

Zasługujemy na lepszy rząd. Powinniśmy więcej wymagać od ludzi, którzy nami rządzą, bo przecież to my jesteśmy ich pracodawcami, utrzymujemy ich z naszych podatków. Oni wydają nasze pieniądze. Bądźmy więc ambitni i wymagajmy więcej. Mamy prawo wymagać dlatego, że sami wobec siebie jesteśmy wymagający. Widać to po stanie naszych domów w porównaniu ze stanem naszych ulic.

Wymagajmy więcej. Należy nam się lepsze państwo.
Właśnie o to będę walczyć jako Senator RP.

Wojciech Rypniewski, naukowiec-biofizyk, absolwent uniwersytetów w Yorku i Cambridge, profesor nauk chemicznych, nominację otrzymał w 2007 r. z rąk Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Kieruje zespołem badawczym w Instytucie Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu. Ekspert Centrum Programowego PiS. Żonaty, ojciec trojga dzieci. Katolik. Bezpartyjny.

31.08.2011r.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney