Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Czy szansą na rozwój miasta może być jego promocja (reklama) ?

Żeby pobudzić rozwój miasta wiele zależy od polityki gospodarczej Państwa, zwłaszcza fiskalnej, w następnej kolejności od ogólnej koniunktury w gospodarce światowej, inflacji, kursów walut, itd., ale nie tylko... czynnikiem znaczącym, jak się posiada pewne atuty, może być również promocja miasta.




Niewątpliwie Sosnowiec ma wciąż szereg takich znaczących atutów, nie w pełni dotychczas wykorzystanych i rozpropagowanych, do których należą m.in.: położenie przy ważnych szlakach komunikacyjnych, baza naukowo-dydaktyczna i jej kadra, zasoby wykwalifikowanej siły roboczej (to My), “Szeroki Tor”, tereny Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, bliskość dużych rynków zbytu. Lista ta jest długa i nie zamknięta. Można dodać przecież też ciekawą historię czy fakt, że z miasta wywodzi się wiele wybitnych postaci, dzisiaj to się też liczy. Wydaje mi się, że nadszedł już czas na pełne ujawnienie wszystkich atutów polskim i zagranicznym inwestorom, czas na aktywną promocję miasta.


Wymaga to opracowania szczegółowego planu działań marketingowych (planu marketingowego) oraz wydatnego zwiększenia środków finansowych, jakie miasto przeznacza na promocję, głównie na reklamę miasta za granicą, bezpośrednio w krajach potencjalnych inwestorów (Niemcy, Francja, Wielka Brytania, USA, Japonia i wiele innych), a także współpracy z dobrą, profesjonalną agencją reklamy. Doświadczenie wielu polskich i zagranicznych miast uczy, że środki te, o ile są właściwe wydatkowane, przynoszą szybkie i wymierne efekty gospodarcze (lista przykładów jest naprawdę bardzo długa). Środki te koniecznie trzeba w budżecie miasta znaleźć. Każda złotówka wydana na promocję miasta wg opinii ekspertów przynosi w efekcie 7-krotny zysk. Inwestora nie oczaruje się marmurami przejścia podziemnego, można zaś i trzeba przedstawić mu, wręcz na jego biurku, wszelkie korzyści, jakie może uzyskać inwestując w naszym mieście. Trzeba jednak do niego dotrzeć.


Niemniej ważne jest oczywiście skuteczne pozyskiwanie środków finansowych z zewnętrznych źródeł finansowania m.in. poprzez szersze wykorzystanie programów pomocowych i funduszy strukturalnych Unii Europejskiej, choć nie jest to paneceum na wszystko i nie rozwiąże się przez to problemu bezrobocia i szeregu innych.



Piotr Dudała, tekst opublikowany w serwisie sosnowiec.info z 14-11-04




Autor: Piotr Dudała | 15/08/2006
Komentarze
#1 | sosn dnia 21.08.2006 21:40
Tu nie chodzi ,że za dużo, tylko czasami brak ważnych odpowiedzi. I podkreślam, że sam PR bez zmiany wizerunku miasta, choćby stopniowej, nie wystarczy. Wrocław np. w tej chwili ma całe centrum w przebudowie. A u nas układ komunikacyjny został nakreślony trzydzieści kilka lat temu. Brak przelotowych tras wschód-zachód. I samo śródmieście jest koszmarne (kto wymyslił cztery stacje benzynowe obok siebie, albo stację w samym centrum ?). Dlatego działania promocyjne i pozyskanie funduszy unujnych będą kluczowe w nowej kadencji. Żeby zrobić coś nowego trzeba spojrzeć troche dalej, natomiast obecne władze chyba nie są do tego zdolne. UM się rozrasta po całym mieście, a kiedyś mieścił sie w ratuszu. I podejście do spraw miasta robi się coraz bardziej zbiurokratyzowane.Może ISO 9001 przeszkadza ?
#2 | Karol Winiarski dnia 21.08.2006 18:46
Jak zabieram głos, to mówią, że jestem "mądrzejszy od radia". Jak nie zabieram, to jeszcze gorzej. Ciężko Wam dogodzić. Na szczęście wyręczył mnie "sosn". Wydział Promocji, nie mówiąc o komisji rozwoju, niewiele tu wymyślą. Rzeczywiście należy zatrudnić fachowców - nie sądzę żeby ktoryś z kandydatów na Prezydenta samodzielnie wymyślił coś odkrywczego, chociaż niektórzy mają spore doświadczenie w autopromocji (patrz Kurier Miejski). Problemem jest wyłonienie najlepszej firmy PR-owskiej, a następnie znalezienie pieniędzy na zaproponowany przez nich wieloletni program promocji Sosnowca.
Ze swojej strony mogę zaproponować jedną rzecz. Będąc jakiś czas temu w Stanach zauważyłem, że niektóre miasta mają swój znak identyfikacyjny np.: but kowbojski, gitara, misia pandę itp. W różnych punktach centrów tych miast stały mniej więcej 1,5-metrowe charakterystyczne figurki. Myślę, że można ten pomysł przeszczepić na nasz grunt. Wybór symbolu (maskotki) powinien należeć do mieszkańców, a każdy materiał promocyjny powinien być nim opatrzony.

Karol Winiarski
#3 | sosn dnia 20.08.2006 19:49
Temat, na który powinni wypowiedzieć się wszyscy kandydaci do najważniejszych stanowisk pozostał bez żadnego echa. Nawet najbardziej elokwentni kandydaci nabrali wody w usta. Dlaczego ?
Promocja miasta jest elementem bez którego nie może funkcjinowac żadna gmina. Inwestycje w mieście, stworzenie nowych stanowisk pracy stało sie produktem, który podlega prawom rynku. Nie wystarczy opracować odpowiednie materiały , ale też trzeba z nimi dotrzeć do odpowiednich osób i je zainteresować. Jak to wygląda w Sosnowcu ?
Mamy nawet Wydział Promocji. Na pewno sa profesjonalnie opracowane materiały. Jest Komisja Rady. Tylko nie widać efektów.
Promocja chyba niektórym pomyliła sie z propagandą. Jeżeli na stronie www.sosnowiec.pl (która jest pierwsza w googlach ) pisze "...Od początku XXI wieku Sosnowiec radykalnie się zmienia. Przebudowane centrum miasta wraz z dworcem PKP stało się wizytówką Sosnowca. Dzięki tej największej, jak dotychczas, gminnej inwestycji stolica Zagłębia może poszczycić się jednym z najpiękniejszych i najnowocześniejszych śródmieść w Polsce...", to czy to jest prawda ? Potencjalny inwestor np. bedzie chciał sie przejść po mieście. Nie dość, że w centrum nie ma hotelu, to jeszcze zobaczy ruiny po kopalni"Sosnowiec", ruiny przy ulicy 1-go Maja, rejon ulicy Modrzejowskiej , który nawet został opisany w Fakcie jako przykład zaniedbań. Na Warszawskiej bedzie miał okazje złamać nogę.
Dlaczego jeżeli o Sosnowcu pisze się lub mówi w mwdiach ogólnopolskich, to tylko jak jakiś psychopata kogoś zamorduje albo ktoś porówna slumsy z nowymi inwestycjami w centrum miasta. Wpadki władzy też są popularne.
Wydaje się, że jednak Sosnowiec ma za mało walorów, żeby kogoś przyciągnąć. Wiele miast poszło znacznie dalej. Jezyk propagandy obecnie nie wystarczy. Brak jest imprez o skali ogólnopolskiej. Brak odpowiedniej infrastruktury.
Bez odpowiednio szerokich horyzontów, bez stworzenia wizji rozwoju miasta czy wreszcie bez rewitalizacji centrum i terenów poprzemysłowych oraz stworzenia atrakcyjnych warunków do inwestowania zostaniemy w sytuacji jak obecnie, czyli bez większych perspektyw.Dlaczego parki technologiczne nie wypaliły ? Potrzebny jest naprawdę estrząs, a nie pieprzenie na komisjach, że Dni Sosnowca są imprezą ogólnopolską.I można się przyjrzeć, jak robią to inne miasta, choćby Wrocław ( przy odpowiedniej skali). Może te koszty wydawania Kuriera przerzucić na zatrudnienie odpowiedniej firmy.
I takiej wizji nie widzę u żadnego z kandydatów.
#4 | Zagórzanin dnia 18.08.2006 09:24
O tym wszyscy wiedzą panie Piotrze, tylko nie wszyscy wiedzą jak się za to wziążć.
#5 | anonim dnia 18.08.2006 05:10
szansa jest, tylko trzeba widzieć problem!
#6 | anonim dnia 17.08.2006 13:40
Temat nikogo nie zainteresował?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney