Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


W Zagłębiu stawiają na ronda. Czy będzie od tego bezpieczniej?

W Zagłębiu dość szybko przybywa rond. W Sosnowcu jest ich obecnie 14 (nie licząc tych skrzyżowań, które rondami nie są, a tylko je przypominają - np. rondo Gierka).

- Ronda są tam potrzebne, bo obydwa skrzyżowania są dość kolizyjne, a wszystkie drogi ruchliwe - przekonuje Krzysztof Polaczkiewicz z Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. Za rok do remontu pójdzie też rondo JP II, również w dzielnicy Zagórze. To nietypowe skrzyżowanie, ma źle zbudowane zjazdy. Drogowcy zamierzają je poprawić.

W ciągu najbliższych dwóch lat drogowcy zbudują dwa kolejne, jedno na Niwce (skrzyżowanie ulic Wojska Polskiego i Wygoda), a drugie w dzielnicy Zagórze (zbieg ulic Dmowskiego, Braci Mieroszew-skich i Popiełuszki).


Dwa nowe ronda powstają właśnie w Jaworznie w dzielnicy Bory. Mają udrożnić ruch, bo w tamtym miejscu zbiega się ze sobą aż pięć ulic. Zwykłe skrzyżowanie nie wystarczy. To niejedyne ronda, które powstają w tym mieście. Przed kilku laty dwa z nich pojawiły się na ulicy Grunwaldzkiej w centrum miasta. Kolejne dwa znajdują się na osiedlu Azot. Gotowe rondo znajduje się też na wylocie Drogi Współpracy Regionalnej, która tym sposobem łączy się w Jeleniu z węzłem autostradowym.

Jednak jedno z rond, a dokładnie to na Osiedlu Stałym, im. 308. Krakowskiego Dywizjonu Myśliwskiego, właśnie przestaje istnieć. - Ronda mają tylko sens na drogach, na których w obu kierunkach jest tylko jedna jezdnia. Tymczasem rondo na Osiedlu Stałym jest elementem drogi dwujezdniowej. Na takich skrzyżowaniach dochodzi do licznych stłuczek i wypadków - mówi Tomasz Tosza z Urzędu Miejskiego w Jaworznie.

Cztery ronda powstały już w Zawierciu, a teraz drogowcy budują piąte na osiedlu Żabki. Nowych rond nie będzie za to w powiecie będzińskim. Istnieją za to trzy (po jednym w Będzinie, Siewierzu i Czeladzi) oraz słynna będzińska "Nerka", która jednak nie jest rondem.

Z kolei w dużo większej Dąbrowie Górniczej cztery ronda znajdziemy na głównej trasie przelotowej przez miasto, drodze wojewódzkiej nr 910, która prowadzi z Będzina do byłej Huty Katowice. Nowych rond na razie nie będzie. Jedno z najbardziej wyczekiwanych miało już ponad rok temu powstać w dzielnicy Łosień, gdzie jest fatalna geometria skrzyżowania. To droga do Ogrodzieńca, a w tym miejscu nie ma tygodnia bez wypadku lub kolizji. Miasto wycofało się jednak z tych planów, tłumacząc się brakiem pieniędzy. A potrzeba 976 tys. złotych.

Kierowcy po rondach jeździć jednak nie potrafią - twierdzi Patryk Luftner, właściciel i instruktor szkoły nauki jazdy Golden Lion. - Nie wiedzą, kiedy włączyć kierunkowskaz, kto ma pierwszeństwo - dodaje instruktor.

Coraz częściej jeździmy po okręgu

Ponad 25 okrągłych skrzyżowań jest w Rybniku. W tym roku Rybnik jeszcze bardziej wyśrubuje swój rekord, bowiem w ciągu najbliższych miesięcy powstanie sześć kolejnych okrągłych skrzyżowań. Ale lista ta nie uwzględnia tych mniejszych rond, które wybudowane zostały na osiedlach z wielkiej płyty.

Sporo rond mają też Tychy (14) i Żory (13), gdzie moda na budowanie rond wciąż trwa. W Rudzie Śląskiej rondo przy Plazie przeszło już do legendy z racji swej ciasnoty. Rudzianie żartują, że jak kierowca tira wjeżdża na to rondo, to widzi tył swojego samochodu.

Słynne rondo z kulami znajduje się w Siemianowicach Śląskich przy placu Skargi. W mieście są na razie cztery ronda, ale wkrótce powstaną dwa nowe w Byt-kowie i w Michałkowicach.

W Myszkowie jest jedno rondo, obok starostwa. Drugie co najmniej dziwaczne. Środek jest podłużny, wzdłuż drogi wojewódzkiej. Obcym trudno się połapać, kto ma na nim pierwszeństwo. PSZ, KAKA, MIW, JOL

Lepsze skrzyżowania o ruchu okrężnym niż sygnalizacja
Z podinsp. Włodzimierzem Mogiłą z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach rozmawia Anna Zielonka

Czy ronda rzeczywiście są bezpieczne?
Wolałbym, aby nazywać je skrzyżowaniami o ruchu okrężnym. Są opatrzone charakterystycznym znakiem, który wymusza jazdę w odpowiednim kierunku. I to prawda, są bezpieczne, bo rozładowują ruch i dzięki nim kierowcy jadą wolniej.

To znaczy, że zwykłe skrzyżowania są mniej bezpieczne?
Tego nie mogę powiedzieć. Ale trzeba przyznać, że często jest tak, że kierowcy po prostu na nich nie zwalniają, jak to dzieje się w przypadku skrzyżowań o ruchu okrężnym.

Panuje przekonanie, że ronda na drogach dwujezdniowych są niebezpieczne.
Z tym nie mogę się zgodzić. Będąc na takim dwupasmowym rondzie, kierowca może swobodnie zmienić pas. Musi tylko pamiętać, że jeśli jedzie z lewej strony, przed skrętem, musi ustąpić pierwszeństwa autom po prawej stronie.

żródło: www. sosnowiec.naszemiato.pl



Autor: Bartosz Górski | 27/09/2011
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney