Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


"Spółdzielnia" lobbystów na wolności

Jak błyskawicznie przelać miliony złotych z różnych kont? Wiedzą to były szef UOP, Gromosław Czempiński, podwładny Mariusza Waltera Michał Tomczak, i trzej inni bohaterowie afery korupcyjnej przy prywatyzacji LOT-u i STOEN-u. Mężczyźni wyszli na wolność, po wpłaceniu poręczenia majątkowego w wysokości łącznej 6 milionów złotych. Ku zaskoczeniu śledczych pieniądze przelane z kilku różnych banków pojawiły się na subkoncie prokuratury w… półtorej godziny.



Pieniądze na konto prokuratury w Banku Gospodarstwa Krajowego wpłynęły na długo przed zasądzonym terminem spłaty. Śledczy nie kryli zaskoczenia. – Nie były to potwierdzenia o dokonanych przelewach, ale zaksięgowane kwoty na naszym koncie – mówi „Codziennej” rzecznik prokuratury apelacyjnej w Katowicach, Leszek Goławski. – Na długo przed 18.00 na konto prokuratury wpłynęło 6,5 miliona złotych – tłumaczy prokurator. W jaki sposób pieniądze błyskawicznie trafiły na konto prokuratury? O tym za chwilę. Najpierw przyjrzyjmy się tym, za których poręczono.

Spółdzielnia z najwyższej półki

Media najwięcej uwagi poświęcają generałowi Gromosławowi Czempińskiemu, byłemu szefowi Urzędu Ochrony Państwa, szarej eminencji III RP. Uwadze dziennikarzy uciekają życiorysy wspólników generała. A są one bardzo interesujące.

Jednym z zatrzymanych to Piotr D. były bliski współpracownik Leszka Balcerowicza. W swoim CV może pochwalić się, że był m.in. Członkiem Zarządu PKO Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A., członkiem Zarządu Polskich Linii Lotniczych LOT S.A., członkiem Rady Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie SA oraz członkiem Rady Nadzorczej Totalizatora Sportowego.

Najwyższą (3 miliony złotych) kaucję wpłacił Andrzej P., urzędnik ministerstwa skarbu w czasie rządów Leszka Millera. W tej chwili P. jest jednym z największych inwestorów na warszawskiej giełdzie. Jego firmy działają w branży telekomunikacyjnej oraz telewizyjnej. Stabilność finansową zapewnia im BRE Bank, kredytujący ich działalność. P. jest też właścicielem pakietu większościowego w spółce HYPERION S.A. – jednym z największych operatorów sieci internetowych w Polsce. Prezesem spółki jest... Robert Kwiatkowski, były prezes TVP i jeden z „bohaterów” afery Rywina. Andrzej P. zasiadał w radzie nadzorczej, a od stycznia był prezesem giełdowej spółki MNI, która rozwijała się bardzo szybko dzięki koncesjom telekomunikacyjnym, otrzymywanym od urzędników. Na giełdę spółka trafiła w roku 2003, po przejęciu Szeptela. Warto wspomnieć, że działo się to w czasie rządów Leszka Millera. To wtedy miał miejsce korupcyjny proceder z udziałem zatrzymanych mężczyzn. Kilka miesięcy temu skargi na MNI trafiły do Komisji Nadzoru Finansowego, która we wrześniu wymierzyła spółce karę w wysokości 90 tys. zł za niedopełnienie obowiązków informacyjnych. Po wybuchu afery korupcyjnej kurs akcji MNI na giełdzie spadł w o ok. 15 proc.

Podwładny Mariusza Waltera
W Radzie Nadzorczej MNI zasiadał też Michał Tomczak. W czwartek wieczorem Walne Zgromadzenie udziałowców spółki odwołało go z RN i na jego miejsce powołała Roberta Gwiazdowskiego, eksperta z Centrum im. Adama Smitha.

Michał Tomczak to znany warszawski prawnik, były szef Wydziału Dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej oraz spółki Ekstraklasa S.A. W tym czasie był chwalony za… bezkompromisową walkę z korupcją w sporcie.

Jak wynika ze strony internetowej koncernu ITI, Michał Tomczak zasiada w radzie nadzorczej należącego do giganta medialnego klubu piłkarskiego Legia Warszawa.

Błyskawiczny przelew VIP
Z informacji, do których dotarła „Codzienna”, wynika, że pieniądze za poręczenia pochodziły z kilku kont w różnych bankach. Każdy z zatrzymanych miał konto w innej instytucji finansowej. Jednak żaden w banku BGK, w którym rachunek posiada prokuratura. To zaskakujące, gdyż zazwyczaj przelewy między rachunkami różnych banków są księgowane przynajmniej w ciągu 24 godzin, czasem trzeba czekać nawet dwa - trzy dni. Czemu zatem pracownicy kilku różnych banków nadali priorytety akurat tym transakcjom omijając standardowe procedury? Tajemnica bankowa nie pozwala niestety na sprawdzenie, o której faktycznie godzinie i dokładnie kiedy pojawiły się zlecenia przelewów. Prokuratura nie ujawnia też, jakie były to banki.

Pieniądze najprawdopodobniej zostały wysłane poprzez tzw. Przelew VIP, umożliwiający szybkie przesłanie bardzo dużych kwot z rachunku na rachunek. Konta tego typu mogli mieć zatrzymani mężczyźni.

Śledztwo w sprawie afery korupcyjnej zatacza coraz szersze kręgi. Kolejne zatrzymania w tej sprawie mają być kwestią czasu. Prokuratorzy są już na tropie kolejnych osób zamieszanych w łapówkarski biznes przy prywatyzacjach. Mają dostać dane na ten temat z banków na całym świecie gdzie ukrywano nieuczciwie zgromadzone pieniądze.

Przypomnijmy, że postępowanie prokuratury dotyczy gigantycznej afery korupcyjnej, w którą zamieszane są osoby z najwyższych szczebli władzy.

Tekst ukazał się w dzisiejszym wydaniu „Gazety Polskiej Codziennie”.

www.niezalezna.pl











Autor: Redakcja | 26/11/2011
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney