Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Palikot przegrywa, 4 x tak dla krzyża

Ugrupowanie Janusza Palikota przegrywa w pierwszym sporze, jaki rozpętało w nowym Sejmie – o symbol chrześcijaństwa wiszący w sali obrad. Wszystko wskazuje na to, że partii nie uda się go usunąć.

Według informatorów "Rz" związanych z Kancelarią Sejmu eksperci w czterech przygotowanych niezależnie opiniach dla marszałek Ewy Kopacz (PO) uznali, że krzyż jest nie tylko symbolem chrześcijaństwa, ale i uniwersalnych wartości, a w kontekście dziejów państwa polskiego również symbolem wspólnoty narodowej i elementem polskiej tradycji.



Drewniany krzyż nad wejściem do sali plenarnej Sejmu wisi już 14 lat. Podarowała go matka bł. ks. Jerzego Popiełuszki. W czasie mszy za ojczyznę odprawianych w latach 80. w warszawskim kościele św. Stanisława Kostki leżał na jego grobie. W niepodległej Polsce miał przypominać parlamentarzystom o wartościach, dla których ks. Jerzy oddał życie.

9 listopada Janusz Palikot złożył wniosek o usunięcie krzyża z sali. Twierdził, że jego obecność w tym miejscu jest sprzeczna z konstytucją, konwencją o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz postanowieniami konkordatu.

Ewa Kopacz wystąpiła do sejmowego Biura Analiz i trzech niezależnych ekspertów o przygotowanie opinii prawnych. Jak dowiedziała się "Rz", ekspertyzy dotarły do niej już na początku tygodnia. – Ich autorami są osoby kojarzone z różnymi środowiskami od lewa do prawa – mówi nasz informator z Kancelarii Sejmu. – Konkluzja jest wspólna: nie ma podstaw do usunięcia krzyża. Choć argumenty są różne. Wskazywano na historyczne aspekty udziału krzyża w polskim życiu publicznym, kwestie tradycji, względy prawne i konstytucyjne.

Co teraz z wnioskiem Ruchu Palikota zrobi Ewa Kopacz? Jej służby prasowe poinformowały "Rz", że ekspertyzy dopiero zostały przekazane i marszałek Sejmu jeszcze się z nimi nie zapoznała. Jednak według naszych ustaleń przynajmniej jedna z opinii była znana w otoczeniu Kopacz już od początku tygodnia, miało też ją omawiać grono wpływowych polityków PO. Zdecydowali, by rekomendować klubowi głosowanie za odrzuceniem wniosku Palikota, jeśli stanie on na forum Sejmu. – Jesteśmy przed dyskusją w klubie, ale nie ma podstaw, by usuwać krzyż. To nie tylko symbol chrześcijaństwa, ale i naszej dumy narodowej – mówi "Rz" poseł Waldy Dzikowski, wiceszef Klubu Parlamentarnego PO.

– Mam nadzieję, że to definitywnie zakończy tę niesmaczną komedię, jaką wywołał Palikot – komentuje poseł PiS prof. Ryszard Terlecki.

Na to niech nie liczy. – Nie znamy treści ekspertyz, ale z konkluzją się nie zgadzamy. Przeprowadzimy wszystkie zapowiadane wcześniej kroki formalne i prawne, by ten symbol zniknął z państwowego gmachu – mówi "Rz" Andrzej Rozenek, rzecznik Klubu Ruchu Palikota. – Najpierw uchwała w Sejmie, później Trybunał Konstytucyjny. A w razie niepowodzenia Strasburg – wymienia.

Takie deklaracje nie dziwią Tomasza Terlikowskiego, katolickiego publicysty. – Zwycięstwo w tym starciu odnieśli ludzie wierzący, broniący krzyża, ale Palikot będzie walczył dalej. Jego celem jest nie tyle zdjęcie krzyża, ile nieustanne mówienie na ten temat. Wzmacnia to wizerunek Palikota jako zwolennika "laickiego państwa" i pozwala pozyskać antykatolicki elektorat – ocenia.

Rzeczpospolita




Autor: Redakcja | 16/12/2011
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?