Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Nowy plac zabaw dla dzieci na osiedlu Rudna 1!

Przez ponad cztery lata mieszkańcy stu bloków na sosnowieckim osiedlu Rudna 1 walczyli o urządzenie małego placu zabaw dla dzieci. Wydawało się, że sprawa jest nie do przeskoczenia?
Ludzie z ul. Niepodległości pamiętają zapuszczony dziś plac w środku osiedla. - Trzydzieści lat temu były tu karuzele, huśtawki, drabinki do wspinania, nawet piaskownica. Teraz jest klepisko, dziki parking i ławka okupowana przez pijaczków. Plac zyskał nazwę La Menel i... wciąż straszy. Nowy plac zabaw dla dzieci powstał w innym miejscu osiedla przy ul. Piwnika-Ponurego i Lotników.



Nowy plac zabaw jest "rzut od beretem" od bloku, w którym mieszkam. Postanowiłem więc wybrać się tam dzisiaj rano z apartem fotograficznym. W Dzienniku Zachodnim wyczytałem, że ubiegłym tygodniu odbył sie odbiór techniczny placu. Nie zaszkodzi sprawdzić, jak to właściwie wygląda - pomyślałem. Plac rzeczywiście stoi, choć chyba jeszcze do użytku całkiem się nie nadaje. Właściwie to zainstalowano na razie tylko urządzenia i nawet nie wszystkie np. nie widzę żadnych huśtawek. Czego jeszcze nie ma, a być powinno?. Przede wszystkim nie jest utwardzone podłoże placu. Sporo tam wciąż gruzu i śmieci. Nie ma piasku w piaskownicy. Nie ma ławek, na których można by usiąść i obserwować swoje pociechy. Nie są wykonane dojścia do placu. Przydałoby się też oświetlenie. W pobliżu znajduje się śmietnik wokół, którego leży nieuprzątnięty gruz i śmieci. Wszystko to pewnie z czasem zostanie zrobione, ale na razie nie jest, więc pisanie, że powstały jest jeszcze przedwczesne. Chyba że chodzi o uprawienie propagandy sukcesu. Tego bardzo nie lubię.


Wracając do osiedla Rudna 1, trzeba powiedzić, że wciąć nierozwiązanym problemem jest Plac La Menel. W ubiegłym tygodniu dowiedziałem się w ADM Nr 1, że administacja osiedla chce problem rozwiązać w sposób dość drastyczny. Mianowicie mają być usunięte pozostałości ławek i wycięte drzewa na środku placu. W ten sposób przepłaszy się "meneli" i problem będzie niby rozwiązany. Uważam, że to zły pomysł. Pijaczki przeniosą się przed sklepy lub na klatki schodowe do sąsiednich bloków i będzie jeszcze gorzej. Poza tym to też ludzie, obywatele miasta, często starsi, niekiedy chorzy. Oni też mają jakieś prawa. Ja jestem przeciwny piciu w miejscu publicznym, ale nie widzę nic złego w tym, że ktoś siedzi na ławce. Plac przy ul. Niepodległości marzy mi się jako mały osiedlowy ryneczek, coś takiego jakby mini plac Ćwierka. Jakieś alejki, kilka ławek, może i mała fontanna, piękny zieleniec. Przydałby się pewnie monitoring. W pobliżu jest Wydział Farmacji ŚLAM, Szkoła Podstawowa Nr 1, niedaleko Staszic. Dlaczego by nie iść właśnie w takim kierunku? Polecam swoje przemyślenia ludziom, którzy zarządzają osiedlem. Pozdrawiam. Piotr Dudała


ps. Swoją drogą cieszę się, że w sprawie budowy placu zabaw dla dzieci też mam swoją cegiełkę. Dwa lata temu grupa rodziców z osiedla (m.in pp. Pasek) zwróciła się do mnie o pomoc. Starałem się wesprzeć ich starania, pisząc o tej sprawie i nagłaśniając ją w mediach. Udało się!


Nowy plac zabaw dla dzieci









Plac przy ul. Lotników, na którym miał powstać market osiedlowy.



Plac La Menel




Autor: Piotr Dudała | 30/09/2006
Komentarze
#1 | Piotr Dudała dnia 06.10.2006 17:34
Rzecznik Prasowy UM w Sosnowcu,

Panie Grzegorzu,

Chciałbym dowiedzieć się, co dalej z rewitalizacją Rudnej 1. Wygląda na to,
że chwilowo jest jakiś zastój w tej sprawie. Prosiłbym o podanie kilku
najświeższych informacji na ten temat. Obiecałem to internautom. Pozdrawiam.

Piotr Dudała
www.sosnowiecfakt...
1.10.2006 r.


Panie Piotrze,

Poniższe zapytanie przekazuję do naczelnika Wydziału Polityki Gospodarczej,
Grzegorza Frugalskiego () z prośbą o odpowiedź. On
jest na bieżąco w tym temacie, więc na pewno odpowie w sposób kompetentny na
zadane pytanie.

Pozdrawiam,
Grzegorz Dąbrowski
1.10.2006 r.
#2 | Bartlomiej Burdziak dnia 06.10.2006 17:34
Witam wszyskich bardzo sedrecznie ,moja wypowiedz na temat placu zabaw: Bardzo slusznie !! Takich inwestycji wiecej ! gdzie maja sie bawic dzieci ? skoro najblizszy plac jest kolo basenu na ul:Żeromskiego ( bardzo czesto zajety i uczesczany b.czesto ) przeciez nie chchemy tego by dzieci bawily sie posrod samochodow lub placu menel , jezeli zrobiliscie krok w kierunku mlodych dzieciakow zrobmy tez krok dla mlodziezy ! co ona ma porabiac ?? pic ? krasc ? duze brawa za pomysl i dzialanie p.Piotrze
#3 | Ewa dnia 05.10.2006 18:38
Dzieci na plac powinny przychodzić z własnym piaskiem!
#4 | Sosnowiczanello dnia 04.10.2006 19:49
Tola jaka prywata ?? walka o plac Zabaw dla Dzieci to prywata hehe śmiech na sali
Plac był potrzebny szkoda ze niedokończony
#5 | Tola dnia 04.10.2006 19:47
Prywata panie Dudała, prywata !!
#6 | ania dnia 04.10.2006 11:29
Do zimy jeszcze kilka tygodni zostało..
#7 | Rudna1 dnia 04.10.2006 09:31
pawel rozumiem ze Twoje dziecko to by sie bawiło na ziemi w piaskownicy bo po co piach teraz w piaskownicy skoro tam tylko sie bawią dzieci w dużej ilości...............brak słów
#8 | paweł dnia 04.10.2006 07:03
Panie Piotrze czy według Pana dobry gospodarz wypełnia piaskownice piaskiem przed zimą?
#9 | Bartosz Górski dnia 02.10.2006 21:06
Dziś na Placu przy Piwnika Ponurego bawiło się około 30 dzieci !!!!! wkrótce dodam zdjęcia na stronke może trochę niewyraźne bo robione telefonem ale widać bawiące się dzieci na NIEDOKOŃCZONYM Placu Zabaw Sad

Zapraszam by Państwo przeszli się koło tego placu w godzinach popłudniowych a zobaczą że takie place są potrzebne.
#10 | Red Snapper dnia 02.10.2006 20:03
Napisalem ze 9 na 10 tak robi a nie wszyscy. Zdanie nastepujace wynika z poprzedniego. Czytaj uwaznie.
Jezeli byles w Europie Zachodniej to pewnie sam zauwazyles, ze tam nie rzuca sie petow na ulice, ze kierowcy nie wywalaja smieci przez okno. Tam takie przypadki zdarzaja sie 1 na 10 a u nas 5 na 10. taka jest mentalnosc Polaka. Wieczenie narzeka a sam sie nie wezmie za porzadek "w swoim ogrodku".
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.