Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


news usunięty



Autor: Piotr Dudała | 02/10/2006
Komentarze
#1 | Rocky dnia 05.10.2006 20:50
Sosnowiec bliżej świata! To już nie przedsionek Śląska!
#2 | mieszkanka dnia 05.10.2006 09:25
Sosnowiec bliżej Krakowa ?
#3 | Marta dnia 05.10.2006 07:33
Czy pan Rokita i pan Tusk reprezentują Krajową Partię Emerytów i Rencistów? Przypuszczam tak na podstawie dat i godzin spotkań z wyborcami. W tygodniu w godzinach dopołudniowych większość ich elektoratu jest w pracy... Jeszcze nigdy nie miałam możliwości, mimo ogromnych chęci, spotkac się z liderami partii, której ideały są mi bliskie i na którą zamierzam głosować.
#4 | anonim2 dnia 05.10.2006 07:28
Do anonima:
oo takk ten tekst jest piękny..i retoryczny..aledo mnie ta retoryka nie przemawia.
No tak-jaki ten PiS jest biedny...wszyscy go atakują a oni chcieli tyle dobrego dla Polski zrobić...hmmm-żenada!!dobro obywateli to nie jedynie bezpieczeństwo usuwania "mafii i układów" ale i dobro gospodarcze kraju...a z tym PiS ma wyraźny problem. Dzięki Bogu gospodarka jakoś się jeszcze trzyma-ale wzrostowi gospodarczemu trzeba pomóc. A tu co mamy??jedynie wyciąganie brudów opozycji i ciągła zmiana urzędów na inne komórki i oddziały, które notabene zamiast ograniczać koszta to je zwiekszają...Ja nie twierdzę, że z mafią i ukladami nie trzeba walczyć...ale są jeszcze inne dziedziny życia spolecznego, ktorymi trzeba sie też zając!!!a polityka zagraniczna...?
słuzba zdrowia itd.?nie chce mi się z rana denerwować...
#5 | do anonima dnia 05.10.2006 05:05
bo jest za dlugi ******!!!
#6 | bibi dnia 04.10.2006 19:23
Myślę, że kiedys PO zmądrzeje i usunie Rokite i Tuska. Oni dwaj chcą iść "Razem" z kim , z samym sobą
#7 | anonim dnia 04.10.2006 13:23
Za Gazetą Polską. Czemu ten tekst jest taki niebezbieczny, ze ciągle znika ?



Czy będzie nocna zmiana - str.4
Tomasz Nienac
Istotą ostatnich wydarzeń nie jest odejście Leppera z rządu, lecz jego przystąpienie do obozu wrogów Kaczyńskich. Obozu porzucającegowłaśnie wszelkie maski, szykującego się na coś w rodzaju powtórki z 4 czerwca 1992 roku.
Ten program Polsatu zapadł w pamięć. Było niemal jak kiedyś. Tomasz Lis ciepło odpytywał Donalda Tuska, a lider PO z łezką w oku przyznawał, że owszem r11; przypomina mu się rok 1992 i że teraz też trzeba podjąć podobną akcję. Już po audycji, tak jak 14 lat temu, Lech Wałęsa natychmiast zadeklarował wsparcie. I nawet teza jest ta sama: pójdą razem, w imię demokracji, choćby z diabłem, w celu obalenia tej władzy.

Koalicja przeciwko Kaczyńskim

Ta koalicja właśnie się ukonstytuowała. Nie ma już większych różnic wewnętrznych, nie ma wroga poza Kaczyńskimi. Ucywilizowany Andrzej Lepper, brzydzący się już radykalizmem, jak przed laty Wałęsa, zmienia front i staje ramię w ramię z od dawna cywilizowanymi Tuskiem, Rokitą, Szmajdzińskim i Onyszkiewiczem. Liczą więc swoje siły.

A więc po pierwsze ta część mediów, które wiedzą, o co idzie gra, i nie cofną się przed niczym. W których tendencyjny dobór tematów i złośliwy komentarz, do czego mają prawo, już nie wystarcza. Sięga się więc po zwykłe kłamstwa i manipulacje. Mimo obrzydzenia lustracją, współczucia dla księdza Czajkowskiego rzucą na wizji pseudonim donosiciela, rzekomo osoby bliskiej Kaczyńskim r11; i... dalej będą bredzili o brutalnych metodach prezesa PiS.

Po drugie, te elementy państwa, które schowane za parawanem konstytucjonalizmu autoryzują lub zrobią wszystko, by dokopać Kaczyńskim. Na przykład orzekną, jak ostatnio Trybunał Konstytucyjny, że badanie przeszłości zbyt szeroko (sic!) jest niezgodne z ustawą zasadniczą, a zadawać pytania to poseł w komisji śledczej może tylko wtedy, jeśli wcześniej udowodni, iż pytany jest przestępcą.

Po trzecie, rozmaite odłamy służb specjalnych, które lubią podśmiewać się z Macierewicza, ale które poirytował i rozwścieczył fakt, iż ten wiceminister obrony naprawdę dobrał się do tyłka wojskowym służbom specjalnym. Które liczą straty, jakie im i gangsterom przyniosło ukrócenie w Ministerstwie Finansów tak zyskownego procederu dowolnego przyznawania ulg mafijnym firmom. Które dziwią się, że tak pięknie zmontowana esbecka operacja wobec Gilowskiej nie działa na Kaczyńskiego, który ponownie bierze ją na pokład. Po czwarte wreszcie, kasty i korporacje utuczone doskonale na przywilejach klasowych r11; bo inaczej tego nie można nazwać r11; otrzymanych w III RP. Wiedzą doskonale, że liberałowie, jak przejmą władzę, będą cięli r11; ale zasiłki pogrzebowe. Zasadę, że adwokatem może zostać tylko syn adwokata, a notariuszem kuzynka cioci, utrzymają. Skąd ta pewność? No przecież utrzymywali ten stan przez lata. To rzekomi socjaliści, ludzie PiS, wydali wojnę tym kastom.

Zjednoczeni przeciwnicy Kaczyńskich są silni. Wręcz potężni. Z determinacją będą zmierzali do wypędzenia rządu, próbującego dokonać zbyt głębokiego przewartościowania, sięgającego bezczelnie swymi reformami do grup trzymających władzę, do służb specjalnych i mediów, a nieograniczającego się do wprowadzenia gimnazjów czy kas chorych. O tak, problemami zwykłych ludzi prawica może się zajmować. Ale nie problemami służb specjalnych, telewizji, polityki zagranicznej r11; i bynajmniej nie dlatego, żeby były mało interesujące czy nieważne. One po prostu są zawarowane dla innych.

Atuty premiera

Ale Jarosław Kaczyński nie chce i nie może grać według tych reguł. Nie może być Jerzym Buzkiem. Bezczelnie uważa, że ma takie sama prawa jak poprzednicy. Nie rozumie tyle razy powielanego komunikatu: współrządzenie przez prezydenta Kwaśniewskiego i premiera Millera, obu z SLD, było wynikiem normalnego demokratycznego wyboru. Jednoczesne zaś pełnienie funkcji przez prezydenta Kaczyńskiego i premiera Kaczyńskiego, obu z PiS, jest dowodem na faszyzację kraju i postępującą dyktaturę. Nie rozumie, że pozwala mu się mówić o IV RP, ale zabrania tykania reguł III RP. Nie boi się silnych powiązań części układu z lewicowymi mediami i elitami Zachodu, zdolnymi w każdej chwili podpisać podsunięty protest, list czy inny najbardziej nieprawdziwy komunikat.

O nie. Jarosław i Lech Kaczyńscy naprawdę robią wszystko, by zdenerwować układ. Oni też zapamiętali lekcje 1992 roku. Wiedzą, że nie ma przebacz. Widzą nierówność reguł. Czują tę nienawiść. Wiedzą, że sprawy zaszły za daleko, by można mówić o jakimkolwiek kompromisie. Że naruszono zbyt potężne interesy, a druga strona ma za dużo do stracenia. Wiedzą też, że mają sporo atutów.

Po pierwsze, prezydenturę. Potwierdzają się analizy Jarosława Kaczyńskiego sprzed roku: każdą cenę warto było zapłacić za Pałac Prezydencki. Bo choć głowa państwa niewiele w Polsce może robić sama z siebie, to ma ogromne możliwości blokujące. Nic naprawdę ważnego nie da się w Polsce zrobić wbrew prezydentowi. Nie da się przejąć kontroli nad TVP, nie da się zmienić ustawy o CBA czy przywrócić WSI. Można kuglować kadrami wewnątrz administracji, ale instytucji nie da się naruszyć. Koalicja r11; nazwijmy ją symbolicznie r11; 4 czerwca, doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Gdyby nie to, tego rządu nie byłoby już dawno.

Po drugie, nie jest już zdana tylko na łaskę wrogich mediów. Gazety i stacje nie tyle przychylne, ile po prostu minimalnie obiektywne, są w zdecydowanej mniejszości. Ale ich głos jest już słyszalny, jest w mainstreamie r11; w głównym nurcie. A rWyborczar1; nie ma już monopolu interpretacyjnego. To wystarcza, by przynajmniej od czasu do czasu Tusk i jego sprzymierzeńcy musieli się tłumaczyć. A to już w porównaniu z czasami rządu Olszewskiego r11; całkiem dużo.

Po trzecie, PiS to nie Ruch Odbudowy Polski. To nowoczesna i sprawna maszyneria partyjna, zdolna do długich kampanii i błyskawicznych analiz.

Świadoma siły wynikającej z jedności. Po czwarte, Kaczyńscy szybko weszli w kluczowe obszary państwa. Zrozumieli, że służby nie są gwarantem władzy, ale tylko minimalna choćby kontrola nad nimi daje szansę, że nie zostaną użyte przeciwko nim, że nie zostanie uruchomiona jakaś prowokacja. To samo dotyczy MSWiA i Ministerstwa Sprawiedliwości. I po piąte, wyborcy centroprawicowi są dziś dużo bardziej odporni na propagandę, trudniejsi do zdemobilizowania czy zniechęcenia niż w 1992 roku. Z dystansem podchodzą do mediów, nie wzruszą się specjalnie profesorami z Oksfordu, z niepokojem śledzącymi losy prezesa polskiego NBP. Co nie znaczy, że klasyczne mechanizmy manipulacyjne w ogóle na nich nie działają. Jak najbardziej r11; tylko trochę wolniej, nieco słabiej.

Czyja wygrana, czyja porażka

Dlatego dla Kaczyńskiego najbliższe tygodnie r11; zapewne z kulminacją w październiku, kiedy Platforma zapowiada manifestacje uliczne r11; będą kluczowe. Jeśli przetrwa, a na dodatek będzie potrafił nadać swojemu rządowi r11; wytracaną ostatnio r11; dynamikę, ma szansę na poważne przełamanie frontu przeciwnika. Jedyne co bowiem dzisiaj trzyma Platformę razem, jest nadzieja, że ta władza szybko pęknie. Że da się ją zdewastować. Stąd decyzja o uruchomieniu nacisku ulicznego, stąd eskalacja języka agresji.

Każdy miesiąc trwania Platformy Obywatelskiej w opozycji przybliża jej rozbicie na część liberalną i konserwatywną.

Tusk ma jednak na koncie duży sukces r11; odebrał PiS klucz do sprawowania władzy bez udziału PO, odebrał Leppera. Ale nie jest powiedziane, że Lepper jest dziś kluczem do odebrania władzy Kaczyńskiemu. Wszystko wskazuje bowiem, że procesy gnilne w Samoobronie zaszły bardzo daleko i prędzej czy później około połowy posłów Samoobrony dołączy do koalicji rządowej. Zbudowanie trwałej większości będzie dla premiera ogromnym sukcesem.

Wybory, cokolwiek by mówiono, oznaczają porażkę i realną perspektywę oddania władzy, a przede wszystkim inicjatywy. Wtedy wszystko może się zdarzyć. Może i PiS nie przegra, może nawet zremisuje, ale na pewno nie dostanie samodzielnej większości, w tej ordynacji nie ma szans na 231 posłów. A w czasie kampanii na pewno na kilka miesięcy stanie budowa IV RP. Na pewno Polacy dostaną kolejną dawkę gorzkiego napoju zniechęcenia.

Tę analizę znają obie strony. Widać to w ich działaniach. Kaczyński ucieka przed sporem, buduje większość, jest gotów bardzo, bardzo dużo zapłacić PSL.

Platforma porzuca maskę partii proreformatorskiej i własne złudzenia, że coś zmieni w kraju. Ociepla relacje z postkomunistami i Lepperem, wspiera ludzi UW, jak prof. Mariana Filara w Toruniu, i z całych sił broni III RP. Wszystko po to, by zbudować jak najszerszy front i wymusić wybory. To jest istota tej bitwy. Będą wybory r11; wygrała Platforma, w kraju zapanuje chaos przed- i powyborczy. Ludzie Tuska i Rokity zrobią wszystko, by je wymusić. Wiedzą, że ten dzień będzie ich nowym 4 czerwca. Jeśli nie będzie wyborów, to po okresie stabilizacji pojawi się szansa na spokój. A sklejony ad hoc sojusz wszystkich przeciw Kaczyńskim rozleci się jak domek z kart. A kto wie, może pęknie i sama Platforma.

Aktualne Wydanie


Reklama




Informacje

W sobotę 7 października przypada 20 rocznica śmierci wybitnego historyka Jerzego Łojka.
Z tej okazji w listopadzie ukaże się książka przygotowana przez Jego żonę, Bożenę Łojek, pt.:
rJerzy Łojek - niepokorny historyk dylematów niepodległości. Życie. Twórczość. Nagroda.r1;
O terminie obchodów rocznicy śmierci i wręczenia tegorocznej Nagrody im. Jerzego Łojka poinformujemy wkrótce.





#8 | lubię BłękitNieba dnia 04.10.2006 10:52
jaki color ma PO? Rokita jak devil, no to może czarny.Rotensierpy dawno zbrzydły.
#9 | KWA dnia 04.10.2006 10:45
Ja wam dam "stracił"
KWA, KWA, KWA
#10 | anonim dnia 04.10.2006 05:52
Serwis reklamowy PO. Histeria idzie na dół. W nocy szalał cenzor.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney