Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Wdowy po ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkały się z Polonią w USA

Z Polonią metropolii nowojorskiej spotkały się w weekend wdowy po ofiarach katastrofy smoleńskiej, Krystyna Kwiatkowska i Dorota Skrzypek. Spotkaniom towarzyszyły prezentacje na temat tragedii z 10 kwietnia 2010 roku. Kwiatkowska stwierdziła, że była zaszokowana zachowaniem ówczesnego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha. Wdowy po generale Bronisławie Kwiatkowskim i prezesie Narodowego Banku Polskiego Sławomirze Skrzypku z rozżaleniem mówiły o przebiegu śledztwa w sprawie katastrofy, a także o postawie władz RP wobec rodzin osób, które zginęły przed dwoma laty pod Smoleńskiem.



W trakcie niedzielnego spotkania w wypełnionym po brzegi audytorium Centrum Polsko-Słowiańskiego (CPS) na Greenpoincie Dorota Skrzypek podkreślała, że wbrew wcześniejszym zapewnieniom w sekcji zwłok ofiar uczestniczyli tylko lekarze rosyjscy. Zakwestionowała wyjaśnienia władz polskich, które odmawiają ze względów sanitarnych przeprowadzenia kolejnych ekshumacji. Skrzypek krytykowała argumenty b. minister zdrowia Ewy Kopacz, która usiłowała tłumaczyć decyzję tym, że nikt nie wystąpił do niej o to na piśmie. Zwracała też uwagę na duże nieścisłości w niekompletnej - jej zdaniem - dokumentacji.

Według wdowy po prezesie NBP prokuratura w Warszawie nie może wielu rzeczy uczynić, gdyż nie ma wszystkich niezbędnych materiałów dotyczących katastrofy. - Także my nie możemy wszystkiego mówić, bo obowiązuje nas tajemnica śledztwa - dodała Skrzypek.

Krystyna Kwiatkowska wyraziła zdziwienie, że 15 sierpnia 2010 r., w kilka miesięcy po katastrofie, podczas uroczystości Święta Wojska Polskiego nie było dla uhonorowania zmarłych minuty ciszy ani nikt nie wspomniał o generałach, którzy zginęli w samolocie. Była zaszokowana - jak to określiła - brakiem taktu ówczesnego ministra obrony narodowej Bogdana Klicha, który powiedział, że jej mąż "ma (na cmentarzu) bardzo ładne miejsce i ogląda cały Kraków z góry".

- Dlaczego tak się dzieje, że my, żony generałów, musimy jeździć po świecie, by zadbać o honor Wojska Polskiego? - pytała. Była też zaskoczona, że jej mąż, który zginął w katastrofie, nie był przez MON ubezpieczony.

Pytana o cel swej wizyty w USA Kwiatkowska powiedziała, że nie może się pogodzić z kłamstwami, które mają miejsce w Polsce na temat tragedii smoleńskiej.

- Bardzo dużo jest wątpliwości, które zgłaszamy, a nasz rząd nie chce tego słuchać, lekceważy nas - powiedziała. Mówiła też, że przybyła do USA, by wesprzeć profesora Wiesława Biniendę, który podczas spotkania opowiadał o swoich badaniach podważających ustalenia raportów MAK oraz komisji Jerzego Millera.

Binienda, doktor inżynierii mechanicznej na Wydziale Inżynierii Cywilnej Uniwersytetu Akron w stanie Ohio, przedstawił zgromadzonym analizę uderzenia samolotu w brzozę o grubości 44 centymetrów. W oparciu o przeprowadzone wcześniej symulacje wykazywał m.in., że gdyby doszło do takiego uderzenia lewym skrzydłem, drzewo musiałoby się rozłamać na dwie części, a samolot mógłby ze zniszczoną krawędzią przednią lecieć dalej.

Zgodnie z wszelkim prawdopodobieństwem, zaznaczył profesor, skrzydło Tu-154 urwało się dopiero w odległości 70 metrów za drzewem, na wysokości co najmniej 26 metrów. - Tak się składa, że dwa drgnięcia przyspieszenia w raporcie MAK zgadzają się z miejscem urwania skrzydła, które ja przewiduję, a co nastąpiło w niecałą sekundę, czyli 70 metrów za brzozą - wyjaśniał naukowiec.

Także zdaniem reprezentującej rodziny smoleńskie mecenas Marii Szonert-Biniendy śledztwo smoleńskie przeprowadzono nierzetelnie. Jak twierdziła, przede wszystkim teza o błędzie pilota została narzucona z góry, a standardy dochodzenia w sprawie wypadków lotniczych zostały pogwałcone. Za nieprawdziwe i niewłaściwe uznała konkluzje wynikające z wadliwego - jej zdaniem - śledztwa.

Zgromadzona w sali CPS publiczność przyłączała się do krytyki władz RP za niewłaściwe prowadzenie dochodzenia i niezrozumiałą wiarę w wyjaśnienia władz rosyjskich. Demonstrowano oburzenie, że w sprawie katastrofy nie zajęło stanowiska NATO. Padały też apele o mobilizację Amerykanów polskiego pochodzenia o mocniejsze naciski na ustawodawców w USA, by doprowadzili do śledztwa z udziałem międzynarodowych ekspertów.

Uczestnicy spotkania zgotowali owację na stojąco zarówno wdowom po ofiarach katastrofy, jak też autorom prezentacji.

- Jestem wzruszona reakcją Polonii i wszystkimi działaniami, które podejmowała już wcześniej, po katastrofie smoleńskiej. Przyjechałam m.in. po to, by Polonii w Nowym Jorku w imieniu rodzin smoleńskich z całego serca podziękować za ich zaangażowanie - powiedziała Dorota Skrzypek.

Podobne spotkanie Krystyny Kwiatkowskiej, Doroty Skrzypek, profesora Wiesława Biniendy i mecenas Marii Szonert-Biniendy odbyło się, także z udziałem tłumów, w Polskiej Fundacji Kulturalnej w Clark w stanie New Jersey. Inicjatorami spotkań był Klub "Gazety Polskiej" na Greenpoincie oraz Kongres Polonii Amerykańskiej w New Jersey.

źródło: PAP



Autor: Redakcja | 30/04/2012
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney