Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Otwieram dyskusję: Co robić?

EWA STANKIEWICZ: Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane. Obie sytuacje zagrażają bezpośrednio naszej państwowości i osobistemu bezpieczeństwu.



Co robić, kiedy zdrowy rozsądek podpowiada rozwiązania, które nie mieszczą się w głowie? Garść faktów. Premier Polski Donald Tusk oddał śledztwo w sprawie śmierci polskiego prezydenta w dyspozycję władzom Rosji, jednocześnie osobiście zabronił swojemu ministrowi Bogdanowi Klichowi odwołania się w tej sprawie do NATO (o czym mówił wprost gen. Petelicki). Bronisław Komorowski, następca prezydenta Kaczyńskiego, wypowiada się językiem rosyjskiej dyplomacji. Coraz częściej w niewyjaśnionych okolicznościach giną osoby niewygodne dla władzy. Media, prokuratura i sądy ubezpieczają przemoc i bezprawie. Organy, które stanowią system immunologiczny demokracji, okazują się jej nowotworem. Jednocześnie „pacjent” w ogóle się nie leczy, bo nie wie o chorobie. Pozory instytucji państwa, nowoczesna socjotechnika zarządzania nastrojami, niczym pavulon unieszkodliwiają wszelkie próby reakcji społeczeństwa na zagrożenie.

No właśnie... Jeśli...

Jeśli w Smoleńsku miał miejsce zamach, to aktualną władzę w Polsce sprawują ludzie rosyjskich służb albo osoby przez te służby szantażowane. Obie sytuacje zagrażają bezpośrednio naszej państwowości i osobistemu bezpieczeństwu. Jeśli w Smoleńsku był zamach, to Polska pozbawiona własnych służb i dowództwa armii jest w stanie niewypowiedzianego konfliktu po akcie agresji na najwyższe organy państwa. Co to oznaczałoby dla zdrowego rozsądku? Jak ma się zachować człowiek, który nie chce w to wierzyć, ale na podstawie wszelkich przesłanek rozum podpowiada mu, że to najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń?

Zadaję więc Państwu to pytanie: co robić?

Zdiagnozować chorobę

Może w sposób „kulturalnooświatowy” pozwać wszystkich do sądu. Ci, którzy od lat ustawiają wyroki, z frazesem demokracji na ustach wzywają do przestrzegania prawa. Jakiego prawa? Tego, które skazuje poetę za słowa, a osłania ludzi odpowiedzialnych za przygotowanie lotu śmierci, w którego wyniku ginie głowa państwa? To prawo osłania partaczy albo cynicznych morderców. Może „tylko” wystraszonych, szantażowanych agentów? „Prawo” osłania i mówi, że brak tu znamion szkodliwości dla interesu państwa polskiego... Zginął prezydent i elita, ale to nie szkodzi krajowi. Co na to Państwa rozum? Zwracam się tutaj nie do lemingów, którzy jak wiadomo z rozumem mają niewiele wspólnego, całkowicie zaspokajając swoje potrzeby powtarzaniem emocjonalnych epitetów. Do Państwa się zwracam. Jak Państwo to sobie tłumaczą? Jedno jest pewne, trzeba dobrze zdiagnozować sytuację. I w zależności od tego odpowiednio reagować. I nie upierać się, że na sepsę najlepsza jest maść przeciwko grzybicy, bo takimi życzeniami niczego się nie zmieni.

Musimy się bronić

Problem w tym, że według mnie z jednej strony mamy gangsterów, którzy nowoczesnymi metodami zarządzają kartelem udającym państwo, a z drugiej opozycję, która uważa, że to społeczeństwo nie jest przygotowane na prawdę. Jesteśmy społeczeństwem postkolonialnym. Idziemy na dno i mamy tonąć w milczeniu. A raczej w atmosferze zabawy, przy dźwiękach orkiestry popularnych muzycznych show i rechocie nieustannie reklamującego władzę Jakuba W. A tu trzeba reagować. Adekwatnie do zagrożenia. Ile jeszcze osób musi popełnić samobójstwo, jak bardzo musi ośmieszyć nas Komorowski swoją złotą dorodną rosyjską myślą lub na jakie żądanie Putina musi przystać Tusk, żebyśmy zaczęli się samoorganizować i bronić? Ktoś powiedział, że trzeba zacząć budować struktury suwerennego państwa, także w dziedzinie wymiaru sprawiedliwości i mediów w tzw. drugim obiegu. Nie mam recepty. Może niech to będzie otwarcie dyskusji. Co robić?

Ewa Stankiewicz, www.niezalezna.pl



Autor: Redakcja | 05/07/2012
Komentarze
#1 | Trudna sprawa dnia 07.07.2012 22:41
ostrożnie i więcej robić niż gadać, znajomy Westfalczyk powtarzał zawsze : mniej dyskutuj więcej pracuj-nasi Benedyktyni w czasach aktualnego Papieża BXVI są taką "drogą życia"
#2 | Herod pokazał władzę dnia 07.07.2012 22:24
ryży może być jeszcze głupszy, na szczęście nie ma czarnej walizki z guzikiem atomowym
#3 | POlak dnia 07.07.2012 20:37
Społeczeństwo lemingów. Gdzie ty masz rozum. Ta kobieta ma jaja a ty Baranie zamiast mózgu TVN 24 i Gówno Prawde zze swoim idolem Naczelnym. Tak na marginesie twój ojciec przyjechał budować Hute Katowice to taki poziom myślenia.
#4 | @@pawlo dnia 07.07.2012 17:55
słuchaj on nie ma dziadków, tylko dzidków! taka mała różnica!
#5 | @Pawlo dnia 07.07.2012 17:53
jeśli szanujesz tylko swoich dziadków, to jesteś niewiele wartym draniem!
#6 | PAWLO dnia 07.07.2012 15:27
Mów za siebie, albo za Dudałę. TO NIE MOI DZIDKOWIE
#7 | @PAWLO dnia 07.07.2012 13:42
jak to co? trzeba "takich" szanować! to są nasze babcie i dziadkowie!!!
#8 | @XYZ dnia 07.07.2012 12:50
kultura sięgnęła bruku!
#9 | xyz dnia 06.07.2012 14:09
POJEBAŃCE DUDALOPSELDOKATOLICKIE
#10 | PAWLO dnia 06.07.2012 08:45
Czy ta baba ma męża, dzieci ??? Chyba, nie. Na zdjęciach wygląda jak po prochach, albo jednym głębszym. https://www.googl...rg.mozillaPfftlShockfficial&channel=np&prmd=imvnso&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=j6L2T4jiHefP4QTrmOh7&ved=0CFIQsAQ&biw=1280&bih=683
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?