Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Bez zastrzeżeń do załogi, czyli jaka jest prawda o pilotach. Nasz Dziennik publikuje całą serię zeznań żołnierzy z 36. pułku

Nigdy dość przypominania, jak było naprawdę.

Żaden z żołnierzy specpułku, którzy zeznawali w prokuraturze, nie powiedział złego słowa na członków załogi Tu-154M i gen. Andrzeja Błasika. Przeciwnie. Jak podkreślali, zarówno piloci, jak i dowódca Sił Powietrznych powszechnie uchodzili za profesjonalistów w każdym calu – pisze „Nasz Dziennik”.

Gazeta zamieszcza ponad dwadzieścia cytatów z wojskowych. Nikt nie opisał pilotów w sposób uprawdopodabniający oficjalną wersję przyczyn katastrofy smoleńskiej, według której załoga musiała być źle wyszkolona i mieć skłonności do ryzyka.



To był dobry pilot, wyważony, spokojnie zachowywał się w kabinie, nigdy nie stwarzał sytuacji stresowych w czasie lotu. Wykonywaliśmy loty w warunkach trudnych, nie zdarzało się mu wykonywać lądowań w warunkach poniżej dopuszczalnego minimum

- tak o mjr. Arkadiuszu Protasiuku, dowódcy lotu do Smoleńska, mówił śledczym chor. sztab. Mirosław Iwon, przesłuchany 2 lipca 2010 roku.

Jak podsumowuje „Nasz Dziennik” prokuratorzy, tak polscy, jak i rosyjscy, „wielokrotnie indagowali świadków na temat domniemanych problemów, z którymi członkowie załogi Tu-154M mogli się borykać. Nikt jednak nie zauważył tego oznak.


Nic mi nie jest wiadome, aby miał jakiekolwiek problemy osobiste czy też zawodowe

- mówił w prokuraturze o mjr. Protasiuku mjr pil. Grzegorz Pietruczuk. Jak podkreślił, Protasiuk nigdy nie łamał przepisów w zakresie bezpieczeństwa lotów, nie było ani jednej sytuacji, w której naraziłby bezpieczeństwo lotu.


Oceniam go jako doświadczonego pilota zachowującego zimną krew, podejmującego przemyślane decyzje w trakcie lotów

- stwierdził kapitan dodając, że był świetnie wyszkolony i zawsze doskonale przygotowany do lotu. Podobną opinię wyraził o kpt. Arturze Ziętku i ppor. Andrzeju Michalaku.

„Nasz Dziennik” odnotowuje, że akta sprawy pełne są takich opinii.

Oto kilka przykładów.

Por. Bogdan Sucharski o kpt. Ziętku:


Wykonując swoje obowiązki, był dociekliwy i konsekwentny. Bardzo dobrze znał przepisy prawa lotniczego. Miał dobrą opinię jako II pilot i nawigator. Miał żonę i dwie córki, nic mi nie jest wiadomo, by miał jakieś problemy rodzinne.

Kpt. Grzegorz Woltański, starszy inżynier Sekcji Techniki Lotniczej SPLT, zeznał, że nic mu nie jest wiadomo "na temat ewentualnych incydentów lotniczych z udziałem mjr. Protasiuka lub ppłk. Grzywny":


Nigdy nie miałem zastrzeżeń do wskazanych powyżej oficerów w kwestii znajomości i eksploatacji samolotów (zarówno Tu, jak i Jak).

Monika Kasprzak, stewardesa 36. SPLT, podkreślała, że oprócz profesjonalizmu i doświadczenia pilotów zwracał uwagę ich spokój i zrównoważenie:


Arek był człowiekiem opanowanym, spokojnym, my z koleżankami mówiłyśmy na niego, że to siła spokoju. Odkąd ja pracuję, to nigdy nie widziałam go, by coś wyprowadziło go z równowagi. Wszyscy uważali, nie tylko my z naszej strony od stewardes, ale również w pułku, że Protasiuk to bardzo dobry pilot. Nigdy nie słyszałam, by ktoś miał względem niego jakieś zastrzeżenia.

Jak pisze „ND”, na temat mjr. Protasiuka wiele miał do powiedzenia również Lesław Powierża, mechanik lotniczy, chorąży sztabowy rezerwy, prywatnie sąsiad i przyjaciel dowódcy. Razem z nim wybudował dom bliźniak.


Zaprzyjaźniliśmy się podczas wspólnej pracy. Często lataliśmy ze sobą i stale współpracowaliśmy zarówno w pracy, jak i poza nią. Arek Protasiuk był spokojnym człowiekiem, dowcipnym, a przy tym opanowanym. Niezwykle zdolnym, samodzielnie potrafiącym podejmować trudne decyzje. On twierdził, że bardzo lubił latać na tupolewach. Bardzo dobrze znał te samoloty.

Podobnie jednoznaczne opinie żołnierze z pułku mają o śp. Dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeju Błasiku.

W „Naszym Dzienniku” duży artykuł z wieloma cytatami z zeznań wojskowych. Polecamy!

źródło: www.wpolityce.pl



Autor: Redakcja | 20/07/2012
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney