Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Kim był tow. Edward Gierek?

29 lipca 2002r. Rada Miejska w Sosnowcu przyznała byłemu I Sekretarzowi Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej Edwardowi Gierkowi pośmiertnie, tytył honorowego obywatela miasta. Jest też w Sosnowcu Rondo jego imienia. Stowarzyszenie im. Edwarda Gierka jeszcze niedawno chciało otworzyć izbę pamięci byłego I sekretarza KC PZPR. W tym roku pałeczkę przejęło Forum Młodych Socjaldemokratów, które chce by rok 2013 poświęcony był w naszym mieście tow. Edwardowi. Okazję ku temu ma stanowić 100 lecie jego urodzin. Podobnie uważa Leszek Miler, który chce by rozpoczynający się rok Sejm RP ogłosił w całym kraju rokiem Gierka. Kim był właściwie tow. Edward Gierek? Na to pytanie odpowiedzili udzieli w grudniu 2009r. dr Adam Dziurok i dr Bogusław Tracz z katowickiego IPN-u. Przypomnijmy dziś treść tego opracownia, które publikowaliśmy już wcześniej w serwisie.



Edward Gierek urodził się 6 stycznia 1913 r. w Porąbce (obecnie dzielnica Sosnowca). Na początku lat 20. wyjechał w raz z rodziną na Zachód, gdzie przebywał we Francji (1923-1934) i w Belgii (1935-1948). Na Zachodzie związał się z ruchem komunistycznym. W 1931 r. wstąpił w szeregi Francuskiej Partii Komunistycznej. Działalność polityczną kontynuował również podczas pobytu w Belgii, gdzie był aktywnym członkiem organizacji komunistycznych i działaczem polskich organizacji lewicowych. W 1946 r. został członkiem egzekutywy Polskiej Partii Robotniczej w Belgii, a po powrocie do kraju w 1948 r. członkiem PPR, a następnie PZPR. Od chwili powrotu do kraju zaczął piąć się po szczeblach kariery w aparacie partyjnym. Początkowo pracował jako instruktor w Komitecie Centralnym PPR w Warszawie. W 1949 r. został etatowym pracownikiem Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach. W okresie największego nasilenia stalinizmu był słuchaczem Dwuletniej Szkoły Partyjnej w Warszawie (1949-1951). W październiku 1952 r. został posłem na Sejm PRL, którą to funkcję pełnił nieprzerwanie do grudnia 1980 r. W latach 1951-1954 był już sekretarzem KW PZPR w Katowicach, a następnie, w latach 1954-1956, kierował Wydziałem Przemysłu Ciężkiego KC PZPR w Warszawie. Dynamicznie rozwijała się jego kariera partyjna. W 1954 r. wszedł do ścisłej czołówki komunistycznego establishmentu - został członkiem KC PZPR (do 1980 r.), a w 1956 r. sekretarzem KC PZPR i członkiem Biura Politycznego KC – gremium kierowniczego PZPR, którego członkowie podejmowali najważniejsze decyzje dotyczące partii i państwa. Jako członek Biura Politycznego KC był współodpowiedzialny za politykę ekipy Władysława Gomułki, którego klęskę zdyskontował i wykorzystał w grudniu 1970. W marcu 1956 r. objął stanowisko I sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach i tym samym stanął na czele największej organizacji partyjnej, a de facto również najbardziej uprzemysłowionego i zurbanizowanego regionu w kraju, na terenie którego znajdowały się kluczowe dla gospodarki PRL zakłady przemysłu wydobywczego i ciężkiego. W tym okresie kontynuowano ekstensywną politykę gospodarczą, która w następnych latach zaowocowała cywilizacyjną i ekologiczną zapaścią regionu. W 1968 r., jako I sekretarz KW, potępił bunt studentów i współuczestniczył w organizowaniu na terenie województwa kampanii antysemickiej. Manifestacjom zbuntowanej młodzieży władze przeciwstawiały masowe wiece aktywu partyjnego, na których potępiano „wichrzycieli” i „syjonistów”. Z organizowanych we wszystkich województwach tysięcy tego typu imprez, jedna z największych odbyła się w Katowicach, gdzie I sekretarz KW PZPR Edward Gierek przestrzegł przed „mąceniem śląskiej wody”, która może „pogruchotać kości”. Zdobywał sobie coraz szersze poparcie, a najważniejsze i tak okazało się zaufanie Moskwy. W grudniu 1970 r. wykorzystał polityczną i moralną porażkę Gomułki i stanął na czele partii. Jego polityka w początkowym okresie przyczyniła się do wzrostu inwestycji, konsumpcji i pozornej modernizacji kraju. Jednak już około 1973 r. pojawiły się pierwsze symptomy zachwiania gospodarczego, które od tej pory pogłębiały się i w rezultacie doprowadziły do totalnego zadłużenia państwa i największego w dziejach PRL kryzysu gospodarczego. Należy pamiętać, że zmiany które przeprowadzono po grudniu 1970 r. w aparacie partyjnym i państwowym były faktycznie zabiegami kosmetycznymi. Pomimo pozornej liberalizacji i „otwarcia” na Zachód utrzymano, a nawet wzmocniono, władzę komunistycznej monopartii (dekadę Gierka nazywa się wręcz czasem „stalinizmem bez terroru”). W dalszym ciągu prowadzono szeroko zakrojone działania wymierzone w Kościół katolicki i inne instytucje wyznaniowe. W latach 70. rozbudowie uległy struktury aparatu bezpieczeństwa (w 1973 r., a więc w czasach „liberalnego Gierka” powstała np. specjalna komórka „D”, której celem było osłabianie Kościoła poprzez dezinformację, kompromitację osób duchownych, a nawet – jak pokazały późniejsze lata i przypadek ks. Jerzego Popiełuszki – fizyczną likwidację niektórych duchownych). Kontynuowano również politykę ideologizacji przestrzeni publicznej i ofensywę propagandową. Wprowadzona w latach 70. nowa polityka propagandowa (tzw. propaganda sukcesu) przedstawiała jedynie pozytywny, lukrowany obraz rzeczywistości. Ostatecznie ujednolicono i podporządkowano dominacji partii komunistycznej organizacje młodzieżowe. Ponownie, podobnie jak przed 1956 r. coraz szerzej korzystano ze wzorców sowieckich. W lutym 1976 r. dokonano nowelizacji Konstytucji PRL, do której wprowadzono zapisy stwierdzające expressis verbis, że Polska jest „państwem socjalistycznym”, a PZPR „przewodnią siłą społeczeństwa w budowie socjalizmu”. Za oficjalna doktrynę polityki zagranicznej uznano „przyjaźń i współpracę” ze Związkiem Sowieckim i innymi państwami socjalistycznymi. Było to faktyczne potwierdzenie braku suwerenności. Ekonomicznym przykładem uzależnienia od „wielkiego sąsiada” były inwestycje, których celem była polsko-sowiecka unifikacja przemysłowa (np. budowa kombinatu metalurgicznego „Huta Katowice”). W drugiej połowie dekady nasiliły się objawy zapaści gospodarki. W czerwcu 1976 r. rząd zdecydował się na podwyżkę cen kluczowych artykułów spożywczych. Wybuch niezadowolenia społecznego spacyfikowano przy użyciu przemocy (stosowano wówczas m.in. słynne „ścieżki zdrowia”). Mimo to, cieszył się niesłabnącym poparciem Moskwy. Z okazji 65. urodzin Gierka Leonid Breżniew pisał do niego w liście: „Nasz kraj zna Was dobrze jako wielkiego przyjaciela KPZR [Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego] i Związku Radzieckiego, niezachwianego marksistę-leninistę, internacjonalistę, który przeszedł proletariacką szkołę walki klasowej”.


Strajki w sierpniu 1980 r. zadały ostateczny cios ekipie Edwarda Gierka, a on sam został zmuszony do ustąpienia ze stanowiska I Sekretarza PZPR. Jego następcy – podobnie jak on sam w grudniu 1970 r. – próbowali obarczyć go wyłączną odpowiedzialnością za zapaść gospodarczą i cywilizacyjną państwa. W rzeczywistości Gierek stał się ofiarą walk partyjnych koterii. W grudniu 1981 r. został internowany. Pozbawiono go również części odznaczeń i apanaży, z których korzystał jako przywódca partii i faktyczny szef państwa. Stąd próby, po 1989 r., uczynienia z niego ofiary stanu wojennego.

Na ocenę rządów i polityki Edwarda Gierka w okresie kiedy stał na czele PZPR nakładają się nie tylko poglądy badaczy i publicystów, ale także – a może nawet w większym stopniu – osobiste wspomnienia i sentymenty. Dla wielu Polaków dekada Gierka jest wspomnieniem względnie dostatniej młodości, szybkiego wzrostu poziomu życia i modernizacji kraju. Rozbudzone i częściowo zaspokojone postawy konsumpcyjne wpisywały się model systemu zwanego „bigosowym socjalizmem”, w którym w dalszym ciągu krępowano aspiracje wolnościowe społeczeństwa. Nie można zapominać, że było to wciąż państwo komunistyczne, a pobudzanie niewydolnej gospodarki za pomocą kredytów przyniosło katastrofalne skutki. Próby oceny dokonań I sekretarza z pewnością nie ułatwia fakt, że do tej pory nie ukazała się ani jedna naukowa biografia Edwarda Gierka. Wydana w 2003 r. przez wydawnictwo „Iskry” książka autorstwa Janusza Rolickiego jest bardziej subiektywnym portretem sporządzonym przez admiratora Gierka, niż faktyczną monografią naukową. Również dwa słynne wywiady-rzeki przeprowadzone przez tegoż Rolickiego z Edwardem Gierkiem na początku lat 90. nie mogą stanowić podstawy do wyciągania jakichkolwiek wniosków. Bardziej dogłębną, a co najważniejsze poprawną metodologicznie analizę rządów Gierka i jego ekipy przedstawił Paweł Sasanka w książce „Czerwiec 1976. Geneza, przebieg, konsekwencje”, Warszawa 2006 – tam też znajduje się szczegółowa bibliografia.

Na pytanie „kim właściwie był Edward Gierek” można odpowiedzieć - szefem partii komunistycznej w Polsce, faktycznym przywódcą zniewolonego państwa, a także (powtarzając słowa Leonida Breżniewa) „wielkim przyjacielem KPZR i Związku Radzieckiego, niezachwianym marksistą-leninistą i internacjonalistą”.

dr Adam Dziurok, dr Bogusław Tracz

IPN Katowice





Autor: Piotr Dudała | 02/01/2013
Komentarze
#1 | Reza dnia 18.04.2014 12:26
How can the EU accede to the EPC, if it doesn't have legal peinlsaorty? I thought the EU constitution (which would establish legal peinlsaorty) had been rejected. Or am I missing something? I also don't understand how the EPO (which has the job of granting patents, not judging them post-grant) could be bound by decisions of the ECJ on a Regulation that can only apply to granted patents. Unless the EPC is changed, of course, which takes us back to the start of the problem. Hmmm.Oh, and the whole thing won't happen anyway, as the French will stop any agreement being made on a common language for the Community Patent.
#2 | PAWLO dnia 05.01.2013 22:04
do @ksk, aleś się wysilił - Ho, Ho Ho!!! YNTELIGENT SOLIDARUCHOWY . A, może na stojąco pod szafę wchodzisz ?!
#3 | ksk dnia 05.01.2013 21:49
precz z komuną i basta. komuchy win a na białoruś
#4 | PAWLO dnia 05.01.2013 10:36
A, cóż tak plujecie na Gierka katolicy- obłudnicy !!! Jak by nie On to po upadku systemu SOLIDARUCHY by nic nie mieli do sprzedania- a, tak to dobro narodowe poszło w pizdu za grosze. Wszyscy w tamtych latach pracowali na to, a teraz jest gówno !!! No, ale jest "wolność' to sie najedzcie ta wolnością, nakarmcie dzieci, opłaćcie przedszkole, mieszkania- utrzymajcie rodzinę. JAMEN
#5 | Marek dnia 04.01.2013 05:30
Leszek Miller strzelił sobie tym Gierkiem w kolano!
#6 | Gierkowskie hasła dnia 03.01.2013 17:17
Mamy masło, mamy serek, niech nam żyje Ed O'Gierek.

Chcesz cukierka – idź do Gierka, Gierek ma to ci da, ewentualnie Gierek głupi to pożyczy, a potem spłaci dług ci kupi.

Zastał Sosnowiec drewniany, a zostawił azbestowy.

Miska, miska, salaterka, nie lubimy wujka Gierka. Jak ukradnie nam kotlecik, podpalimy komitecik.

źródło: Nonsensopedia
#7 | @ T. Rozwazjusz dnia 03.01.2013 12:30
to fakt Polska się rozwarstwiła! są bogaci i biedni! trochę mało tych średniaków!
#8 | T. Rozwazjusz dnia 03.01.2013 11:41
Każda epoka i czas każdego władcy ma swoje wady i zalety.
Dziś zamiast "ścieżek zdrowia" mamy kolejki do służby zdrowia.
Zamiast bicia klasy robotniczej mamy bezrobocie, zamiast budowy zakładów pracy budujemy supermarkety.

Jednym jest lepiej innym gorzej.

Wystarczy porównać statystyki samobójstw oraz wysokość długu państwowego - za strasznego Gierka nie było samobójstw z przyczyn ekonomicznych a jego slynny dług to pikuś wobec długu dzisiejszego.

A jak powstały dzisiejsze fortuny, dzisiejsi bardzo bogaci biznsmeni, dzisiejsze majątki - gdzie sie podziały pogierkowskie fabryki i zakłady pracy?

Za Gierka wybudowano w kraju najwięcej Kościołów... to też fakt!


.
#9 | Marta dnia 03.01.2013 11:18
ludzie miejcie trochę wstydu!
#10 | Daniel dnia 03.01.2013 07:38
Pomysł uczczenia b. I sekretarza KC PZPR zgodnie skrytykowali w środę politycy PO i PiS. Szef klubu PO Rafał Grupiński uważa, że pomysł jest "nieszczęśliwy i fatalny".

- Chcę przypomnieć, że rządy Gierka, to m.in. okres protestów w Radomiu, Ursusie, czas słynnych "ścieżek zdrowia", wprowadzania kartek na żywność i galopady cen. To nie jest czas, który warto by było szczególnie czcić - powiedział Grupiński.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?