Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Zagłębie Dąbrowskie - Ostrowy Górnicze, kilkanaście dni po ,,wyzwoleniu" 1945r.

Opis wydarzeń z 12 lutego 1945 opracowano na podstawie „Oświadczenia” złożonego na piśmie w 1990 roku przez nieżyjących już Janusza i Alinę Ujejskich, naocznych świadków tamtych dni.

Alina i Janusz Ujejscy oraz ich Rodzice, w lutym 1945 roku, kilka dni po przejściu linii frontu i ucieczce wojsk niemieckich zostali przesiedleni ze swoich mieszkań w Ostrowach Górniczych do budynku przy ul. Klubowej 3, gdzie zajęli mieszkanie na parterze. Na piętro tego budynku przesiedlono również ich przyjaciół Mieczysława i Helenę Mackiewiczów z synami Jerzym i Bohdanem. Po kilku dniach zamieszkania, 12 lutego o godzinie 1 w nocy, do ich drzwi od strony kuchni zaczęli dobijać się jacyś ludzie. Ponieważ dobijanie nasilało się, przestraszeni mieszkańcy, postanowili uciec z domu drzwiami frontowymi i powiadomić o tym dopiero co powstałą Milicję. Jednak tam stał człowiek z karabinem . Wszedł do domu i kazał otworzyć drzwi kuchenne . Za nim wpadło kilku uzbrojonych mężczyzn. Bandyci kazali iść Rodzinie Mackiewiczów na górę, a Ujejskim kazali wejść do pokoi znajdujących się na parterze. Tej nocy u Mackiewiczów nocował również kolega ich synów Jerzy Piwowarczyk.



Alina i Janusz Ujejscy słyszeli rozmowy na górze, ale ich nie rozumieli, gdyż cały czas wył pies Państwa Mackiewiczów. Z pokoju nie mogli wyjść, ponieważ w przedpokoju ciągle stał uzbrojony człowiek. Po pewnym czasie usłyszeli jak ludzie ci sprowadzają Rodzinę Mickiewiczów i Jerzego Piwowarczyka po schodach i przechodzą przez kuchnię na parterze do piwnicy. Potem usłyszeli jakieś odgłosy i zorientowali się, że to były strzały. Po tych strzałach weszło do nich dwóch ludzi, a jeden z nich o nazwisku Purchla zapytał Alinę Ujejską czy słyszała strzały. Odpowiedziała twierdząco. Bandyta Purchla powiedział „Mackiewicz kaput wsio haraszo”. Zagrozili wszystkim, że jeżeli ktoś dowie się, co tutaj się stało, to będzie również z nimi źle. Po chwili ludzie ci wyszli z domu. Po ich wyjściu Ujejscy przeszukali całe mieszkanie , ale nie znaleźli w nim Mackiewiczów i Jerzego Piwowarczyka. Ojciec Aliny Ujejskiej zszedł do piwnicy i zobaczył tam ciała zamordowanych Mieczysława i Heleny Mackiewiczów oraz ich synów Jerzego i Bohdana i Jerzego Piwowarczyka.
Na drugi dzień rano Janusz Ujejski poszedł na posterunek Milicji powiedzieć co się stało. Tam za biurkiem komendanta siedział jeden z morderców - Purchla. Nakazał im milczenie, a w przypadku pytań o Mackiewiczów,, kazał mówić, że wyjechali. Na drugą noc bandyci przyjechali znowu do domu , zabrali zwłoki i wynieśli je przez kuchnię. Cała podłoga była zalana krwią. Tej samej nocy mordercy wrócili jeszcze raz i pod pozorem zabezpieczenia mieszkania, splądrowali je i ograbili. Komendant Purchla wyszedł w płaszczu Bohdana Mackiewicza.
Alina Ujejska wśród bandytów rozpoznała tylko ówczesnego Komendanta Milicji, Purchlę, pozostałych wcześniej nie widziała i nie znała ich nazwisk. Twierdzi, że prawdopodobnie dwoje z nich to Goraj i Banasik. Na trzeci dzień po morderstwie, do mieszkania Rodziny Ujejskich przyszedł człowiek o nazwisku Mroczek ostrzegając ich by ni pozostawali w domu na noc, bo będą następnymi ofiarami mordu.
Rodzina Ujejskich uciekła z Ostrów i przeniosła się do Chorzowa, gdzie pozostali do końca swoich dni.We wrześniu 1945 roku, w Chorzowie, był napad na dom, w którym zamieszkała Rodzina Ujejskich, ale szybka interwencja Milicji rozpędziła napastników. Prawdopodobnie morderców Rodziny Mackiewiczów i Jerzego Piwowarczyka zabrano na Milicję w Będzinie i wkrótce ich wypuszczono.
Te zbrodnicze wydarzenia opisałem na podstawie oświadczenia Aliny i Janusza Ujejskich, spisanego 23 marca 1990 roku i przekazanego osobiście przez Alinę Ujejską, mojej mamie, koleżance Aliny, Elżbiecie Jarosz zamieszkałej w Ostrowach Górniczych, nieopodal miejsca mordu.
Miejscowa ludność pamięta czasy kiedy w tę zbrodniczą, lutową noc 1945 roku, ciała pomordowanych zostały zabrane na furmankę i wrzucone do szybu ,,Stara Dorota” gdzie kiedyś pracował Mieczysław Mackiewicz. Obecnie na miejscu tym stoi brzozowy krzyż, a Ci którzy pamiętają o tym strasznym wydarzeniu zapalają tam znicze i przynoszą kwiaty.
Może ten znaleziony ostatnio dokument z 1990 roku ( złożony również w IPN – Katowice) pozwoli dotrzeć do prawdy i uczci śmierć pomordowanych a także przyczyni się do rozpoczęcia poszukiwań i ekshumacji zwłok , a w końcu zezwoli na urządzenie właściwego pogrzebu z honorami .
Zasługują również chyba na to , aby na miejscu ich wiecznego spoczynku stanął pomnik, tym bardziej, że w niewielkiej odległości od szybu kopalni „Stara Dorota” stoi okazały ,ogromny kamień nagrobny żołnierzy sowieckich, poległych dokładnie w tym samym czasie kiedy zostali zamordowani zostali nasi rodacy i to z rąk ludzi, którzy otrzymali władzę od sowietów właśnie wtedy.
Jerzy Jarosz 23.01.2013



Dom w Ostrowach Górn., w którym dokonano morderstwa - Klubowa 3


Drzwi frontowe, okna pokoi na dole i na górze gdzie mieszkały Rodziny Ujejskich i Mackiewiczów


Widok na budynek od strony kuchni


Piwnica, w której znaleziono ciała pomordowanych


Istniejący dom gdzie mieściła się Milicja w 1945r


Krzyż w miejscu wrzucenia zwłok, w głębi po lewej kamień oznaczający „Szyb Dorota”


Kamień z napisem ” Stara Dorota”


Stara Dorota –napis na krzyżu „W szybie kopalni „Stara Dorota” spoczywają ciała pomordowanych żołnierzy AK mgr inż. Mackiewicz Mieczysław Mackiewicz Helena, Mackiewicz Bogdan, Mackiewicz Jerzy ,Piwowarczyk Jerzy. Chwała Bohaterom, Hańba mordercom. Zamordowani 12.02.1945r.”


Miejsce szybu jest obecnie zaznaczone taśmą


Pomnik żołnierzy sowieckich i krzyż brzozowy Mackiewiczów.

Jerzy Jarosz 23.01.2013

Zdjęcia wykonano w październiku 2012 r. i w styczniu 2013 r.





Autor: Jerzy Jarosz | 26/01/2013
Komentarze
#1 | Korneliagg dnia 29.11.2017 19:35
Zera niewiarygodnego, iż wysmukłe rameczki są węzłową atrakcją marketingową. Zadku konkretnie umie starczyć, żeby współczesny telefon sypnąć, skoro na intensywnie S8 sprawia gwałtowne wpojenie. Na półkach ekspedientek będzie odmierzać się spośród natłoku.

Wszystek rodzaj kolorystyczny narzeka ciemny fronton. Kilka uszczerbek, gdyż nabywca podczas brania spośród telefonu widuje pierwszorzędnie fronton, toteż gdy człowiek przekłada białość lub błękit, zaś faktycznie kryminalista egzystuje na korzystanie telefonu, jaki w połówce istnieje czarnoskóry. Taka wada istnieje wszakże prosta — stylistom dążyło możliwe, aby wyłączniki oraz wyloty na frontonie nie pozostawiały się w oczy, natomiast zagłuszony monitor nawilżał się spośród obwódką. Zamierza owo życzliwy charyzmat.
#2 | Paweł dnia 10.02.2013 17:24
historia morderstwa Mackiewiczów opisana jest w dzisiejszej Niedzieli sosnowieckiej!
#3 | Francesco dnia 10.02.2013 12:32
cześć i chwała bohaterom!
#4 | Marta dnia 30.01.2013 16:20
jedna osoba występuje raz jako męższczyzna a raz jako kobieta?
#5 | @@Leon dnia 30.01.2013 15:56
czerwone pająki czuwają!
#6 | @ Leon dnia 30.01.2013 15:20
Nie wiem co to 'fanzolisz' bom Polak ale czy czytałeś wszystkie odcinki tego jaroszowego serialu. Czy padła tam gdzieś odpowiedź jakiekolwiek na pytania internautów? Pianę bije się dalej pisząc jedno i to samo - to jest własnie nachalność.
A mnie bardziej podoba ten szczery symboliczny dobrze utrzymany krzyż brzozowy niż ten koszmarny murowany pomnik dla żołnierzy. Choć nie rozumiem co ma piernik do wiatraka, to ci żołnierze zabili albo kazali zabić Mackiewiczów?
#7 | Leon dnia 30.01.2013 13:53
nachalność? co ty fanzolisz? trzeba wszystko wyjaśnić do końca!
#8 | Uważnie czytająca. dnia 30.01.2013 12:11
Przeczytałam spokojnie wszystko co na ten temat było na portalu. Jedno co się nasuwa to jakaś nachalność i usilna konfrontacja wypadków z lutego 45 z pomnikiem żołnierzy radzieckich. Nasuwają się też pytania, co robiono w tej sprawie przez tyle lat. Do 89 może ktoś sie czegoś obawiał ale potem? Od zmiany ustroju było dostatecznie dość czasu aby sprawę nagłośnić medialnie w całym kraju tym bardziej że był okres gdy w Sosnowcu żaden komuch nie miał wpływu na władze i nie był w zarządzie miasta. Gdzieście wtedy byli, coście w tej sprawie robili? Jakieś tajemnicze rodzinne przekazy, zgłoszenia do IPN-u, poplatane wspomnienia, wzajemnie sprzeczne ze soba fakty? I kuriozalny wniosek: ekshumować bo stoi w mieście pomnik ruskich? A co będzie jak tam żadnych szczatków się nie znajdzie (?), kto zapłaci za taką zabawę? W tak tajemniczych, dawnych historiach, wszystko jest możliwe. Skoro zamordowano jakiś niezwykle ważnych ludzi to przecież ci wielcy i silni zbrodniarze których macki sięgają podobno czasów współczesnych - to mieli oni tysiace możliwości aby zatrzeć sprawę.
Przecież szans na wyjaśnienie zdarzeń praktycznie nie ma, skończcie więc ta ośmieszajacą szopkę, były ofiary które symbolicznie należy uczcić mszą i wmurowaniem jakiejś tablicy i tyle!
A co na to wszystko IPN? Dowiemy się?
#9 | Igor dnia 30.01.2013 11:04
Szaleniec mówił, że prawdziwa wolność zaczęła się 45 lat później. Really!
#10 | gostek dnia 29.01.2013 20:43
Czy to prawda ,że urząd miejski znowu urządził tam rocznicę wyzwolenia w cydzysłowiu ,?
Czy wydał znowu pieniądze na odnowienie pomnika żołnierzy sowieckich?
czy nie mógłby wydać tych pieniędzy na ekshumację Mackiewiczów.?
Czy nie mógłby postawić tam pomnik I i tam świętować wyzwolenie?
odpowiedź :
Nie nie może . On kocha świętować ale nie w swoje święta tylko cudze. Tak im jest wygodnie ,bo nie znają swojej historii.
Nie mam nic przeciwko odnawianiu pomników tym bardziej ,że tam tez leża ludzie ale chyba jesteśmy w Polsce . To byli wasi rodacy i leża nieopodal a Urząd miejski ich nawet nie zauważa i mówi że przecież nic sie nie stało. tak jak cała ta nieokrzesana peowska hołota. Historia należy odłożyć do lamusa ,. A co to znaczy naród bez historii?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney