Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Chmielowska: "Czy nasi niekompetentni i żądni zysku politycy, odpowiedzą kiedykolwiek przed narodem za zrujnowanie państwa?"

Jakże trudno jest żeglować przez życie w globalnym świecie. Raz po raz jakieś burze magnetyczne przechodzą. Normalne staje się nienormalnym i na odwrót. Mniejszość terroryzuje większość. Wracają cichcem dawno zapomniane ustroje polityczne jak niewolnictwo, feudalizm i zwichrowany XIX wieczny kapitalizm.

W Polsce magnesy swojskie i obce wirują, busole kręcą się w kółko. Nawet trudno określić - czy płyniemy prawym, czy lewym halsem. Dryfujemy - od mielizny, do mielizny. A sterników, nie mówiąc o kapitanie, brak. Jeno czekać, jak na pełnych żaglach, baksztagiem popłyniemy wprost na skały …. I będzie finito, inaczej schluss, albo jak kto woli - the end! Tak nowocześnie, po europejsku!



Każdy z domu wyniósł swój kompas. Zespół wartości, wzorce zachowań - przekazywane z pokolenia na pokolenie. Czasem zaliczyliśmy dołek, w który wpadł dziadek, czy prababka, ale wiadomo było, jak się wydrapać z powrotem na prostą drogę. Świat był uporządkowany. Wiadomo było co dobre, a co złe.

Teraz okazuje się, że jak napisał w swoim felietonie Wiktor Świetlik, są jacyś „Żydzi” z IPN.

Czyli jeśli ktoś widzi potrzebę lustracji, jest etykietowany i wypada z „towarzystwa”. A to ciekawe! Z mojego doświadczenia wynika, że 99,99.. % osób, które twierdziły, że IPN powinno się zlikwidować, a lustracja niepotrzebna - okazywały się po prostu kapusiami. Ten ułamek procenta zostawiam na pewnego, pożytecznego idiotę. Czyli „salon” należy do konfidentów? Kiedyś to się nazywało półświatkiem, było tam miejsce dla kurtyzan, mafiosów i konfidentów, którymi nawet i to niezbyt zacne grono, pogardzało. Po prostu nie przyjmowało się w domach pewnych indywiduów.

Co gorsze, próbuje się stworzyć dwa równoległe społeczeństwa, żyjące w jednym państwie. Dwa równoległe światy. Red. Świetlik tak ten stan opisuje:


Jedni biją pokłony w kierunku Czerskiej, drudzy w kierunku Nowogrodzkiej. Trzeba wybierać. By na Czerskiej zostać uznany za tego, który bije pokłony w kierunku Nowogrodzkiej, wystarczy ich nie bić w kierunku Czerskiej. I na odwrót.

A co z tymi, którzy nie zwykli bić pokłonów? Co z tymi, którzy nie chodzą na wybory, bo na kogo mają głosować, jak od 24 lat jest prawie to samo? Widocznych różnic nie widzą? Tych jest na szczęście jeszcze większość. Pozostaje pytanie, kiedy się obudzą i znajdą sposób na nawigację, by znaleźć właściwy kierunek i nim podążać?

W społecznej apatii trudno przy zgiętym karku, pochyloną głowę podnieść do góry, spojrzeć na gwiazdy i odnaleźć kierunek. Na razie jest tak, jak pisze Świetlik :


Może to i pewna redukcja rzeczywistości i świadomości, ale jakże komfortowa. Trzeba tylko poświęcić kilka przyjaźni, nieco uprościć świat, otworzyć w pełni swój umysł na propagandę płynącą z ośrodka. Za to można uniknąć najcięższej pracy i tortury zarazem - samodzielnego myślenia.

I dryfujemy nadal, a skały czekają, one są tam zawsze. „Pozytywne myślenie” niczego nie zmieni!

Kierunek można znaleźć zawsze - w nocy gwiazdy, a w dzień kompas słoneczny, nie trzeba wyważać otwartych drzwi. Po prostu skorzystać z doświadczeń naszych przodków. Wrócić do wartości stałych i nieprzemijających – do źródeł naszej cywilizacji. Zawsze są dwa bieguny: prawda i fałsz, dobro i zło – „bez światłocienia”.

Odpowiedzieć na pytanie: czy ważniejsze jest być - czy mieć? Dbając o ciało - niszczyć duszę?

Czy faktycznie w imię pogoni za zyskiem, niszczyć wszystko dookoła? Czy opłacało się Amerykanom przenosić produkcję do Chin?

Czy nasi niekompetentni i żądni zysku politycy, odpowiedzą kiedykolwiek przed narodem za zrujnowanie państwa? Czy rozliczy ich tylko historia – przyszłe pokolenia? To trwa już 24 lata! Kompas i busola nie działają! Skały już widać na horyzoncie!

FELIETON UKAZAŁ SIĘ NA PORTALU STOWARZYSZENIA DZIENNIKARZY POLSKICH.



Autor: Piotr Dudała | 16/02/2013
Komentarze
#1 | ludek dnia 16.02.2013 15:53
Tak.To prawda .
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney