Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


III Zagłębiowski Marsz Rotmistrza Pileckiego, cz. I



Autor: Piotr Dudała | 13/05/2013
Komentarze
#1 | Romby dnia 01.09.2014 17:21
That's really thnnkiig of the highest order
#2 | Do Czerwonego Buca! dnia 15.05.2013 14:53
Rotmistrz Pliecki miał w więzieniu miażdżone jądra i wyrywane paznokcie u rąk i nóg. Sadzano go na odwróconym stołku. Dajże spokój kanalio!
#3 | Taka prawda dnia 15.05.2013 14:43
Czerwoni zaś sypali bo byli agenturą ZSRR i mieli takie rozkazy. Przed 1941 roku współpracowali na rozkaz Moskwy z Niemcami i się im wysługiwali. donosząc na polskie organizacje prawicowe. Po 22 czerwca 1941 roku na rozkaz Moskwy także rozpracowywali AK i donosili. Większość członków kierownictwa PPR to zawodowi rewolucjoniści, dobrze płatni funkcjonariusze sowieckiego aparatu partyjno-państwowego. " Większość z nich siedziała przed wojną za działalność antypaństwową. Realizowali zadania zlecane im przez sowieckich przełożonych i z interesami społeczeństwa polskiego mieli niewiele wspólnego.
#4 | @pozdrowienie dnia 15.05.2013 14:28
Stanisław Irzykowski powrócił?
#5 | pozdrowienia z IPN dnia 15.05.2013 10:24
...Rotmistrz Witold Pilecki sypał w ubeckim śledztwie już od pierwszego dnia po zatrzymaniu - pisze najnowsza "Polityka". W więzieniu napisał też wierszowaną samokrytykę. Jego zeznania doprowadziły do zatrzymania i skazania na śmierć co najmniej jednej osoby. Te wnioski to wynik uważnej lektury fotokopii zeznań Pileckiego, zamieszczonych w albumie wydanym przez IPN. Czy historycy IPN czytają to, co sami wydają? - konkluduje tygodnik.
Pięć lat temu Instytut Pamięci Narodowej wydał album Jacka Pawłowicza "Rotmistrz Witold Pilecki 1901-1948". Autor tekstu w Polityce zwrócił uwagę na załączone doń fotografie, zwłaszcza fotokopie zeznań rotmistrza. "Sądzę, że czas wreszcie przeczytać zgromadzone w albumie IPN ubeckie dokumenty" - pisze. I dało to zaskakujące rezultaty: Opublikowanych przez IPN zeznań Pileckiego nie sposób czytać bez przerażenia.

Pilecki został zatrzymany przez UB 8 maja 1947 roku. Jeszcze tego samego dnia poddano go przesłuchaniom. Przywoływany album prezentuje fotokopie protokołu tego przesłuchania. Był wypytywany o tajną organizację, którą stworzył w Polsce. I tak na pytania kim jest Krystyna Kwiecińska , Pilecki odpowiada długo i wyczerpująco, podając jej prawdziwe imię i nazwisko (Maria Szelągowska), adres, rysopis, zawód i funkcję. "Tak więc w świetle ubeckiego dokumentu - Pilecki najpóźniej parę godzin po zatrzymaniu zaczął zeznawać. Dodajmy, że Maria Szelągowska, córka jednego z najwybitniejszych polskich historyków Adama Szelągowskiego, była najbliższą współpracownicą Pileckiego" - podsumowuje Andrzej Romanowski.

Na drugi dzień pada pytanie o miejsce przechowywania odpisów tajnych raportów przesyłanych za granicę. I znowu: wyczerpująca odpowiedź, z adresami i dokładną lokalizacją skrytki. A także zeznania obciążające Szelągowską i adres jej miejsca pracy. Jeszcze tego samego dnia Szelągowska zostanie aresztowana, a w trakcie procesu skazana na śmierć. Bierut ją jednak ułaskawi.

Następnie Pilecki (...) ujawnia fakt dla swych współpracowników najgroźniejszy: że Płużański [inny współpracownik] ma wtyczkę « w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, od której otrzymuje tajne informacje - pisze Romanowski.
IPN w tym samym albumie wychwala rotmistrza Pileckiego i publikuje materiały - zdaniem Polityki - obciążające go i burzące jego legendę. Doprawdy, nie było potrzeby wywlekania na światło dzienne złożonych na UB zeznań Pileckiego. Nie jesteśmy przez nie bogatsi o dodatkową wiedzę, przeciwnie: wiemy jeszcze mniej, pod pewnym względem mniej niż w PRL. Jeżeli jednak mleko się rozlało, nie pozostaje nic innego niż zadawanie pytań - pisze prof. Romanowski.

I stwierdza, że historycy IPN powinni odpowiedzieć na pytania: Czy czytają to, co sami wydają? Czy dokonują krytyki źródła? Czy źródło potrafią - i chcą - zinterpretować? (...) Czy raczej z góry wiedzą, co źródło ma powiedzieć, jakiej prawdy ma dowieść? A może - jeśli coś wydają - liczą, że nikt tego nie przeczyta? Czy więc (z rozmysłem lub bez) stosują - za państwowe pieniądze - działania pozorne? I wreszcie: czy potrafią - i czy chcą! - stawiać pytania? Czy myślą?.

A na koniec tekstu konkluduje twardo: Pewne są dwie rzeczy. Pierwsza, że przedstawionych wyżej praktyk IPN nie sposób uznać za pracę historyka. I druga, że w ocenie historii stosuje się w IPN podwójną miarę. W imię niejasnych racji - czasem politycznych, czasem ideologicznych - wciąż dokonuje się tu wielka manipulacja przeszłością.
#6 | @ @jakub dnia 14.05.2013 19:35
Nie dziwię się że ci odpowiadają bo ciągnie swego do swoich.
A ja zgadzam się z Jakubem, to jest poważna sprawa i nie powinno robić się z tego cyrku.
#7 | @jakub dnia 14.05.2013 14:41
a mnie te klimaty odpowiadają, ile w tym spontaniczności!
#8 | Jakub dnia 14.05.2013 10:01
Obejrzałem wszystkie części tego filmu z marszu.
Jestem wstrząśniety - jak można dopuścic do takiej profanacji, czy tam nie było kogo starszego i odpowiedzialnego który by opanował ta zgraje młodych która na powaznej uroczystosci zachowywała się jak na meczu piłkarskim. Obojetne co ale jak to wszystko było skandowane i co to miało do istoty tego marszu, ci młodzi przyszli sobie tam poszumieć. Wstyd i jeszce raz wstyd. Dlaczego nikt nie zaproponował zaspiewania jakiejś pieśni. Potem się dziwicie ze popieraja nas kibole.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney