Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Komunistyczne symbole znikną z polskich miast? Senat za ustawą dekomunizacyjną

Senat - niemalże jednogłośnie - przyjął w czwartek projekt ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego w nazwach budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Teraz projekt trafi do Sejmu.

Za przyjęciem projektu głosowało 84 senatorów, nikt nie był przeciw. Jedna osoba wstrzymała się od głosu. Tym samym izba skierowała projekt do prac w Sejmie. Zgodnie z konstytucją tylko izba niższa parlamentu ma bowiem prawo uchwalania ustaw.



Projekt ustawy, której tytuł pierwotnie brzmiał: "O usunięciu symboli ustrojów totalitarnych z nazw dróg, ulic, mostów, placów i innych obiektów", przygotowała senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji. W czwartek przegłosowano kilka poprawek, które podczas drugiego czytania zgłosił senator PO Bogdan Klich. Poprawki zmieniły praktycznie całą treść projektu ustawy, łącznie z jej tytułem.

Zgodnie z nową wersją projektu nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, w tym dróg, ulic, mostów i placów, nadawane przez jednostki samorządu terytorialnego nie mogą upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny ani w inny sposób takiego ustroju propagować.

W projekcie zapisano ponadto, że za propagujące komunizm uważa się także nazwy odwołujące się do osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944–1989.

Ewentualną decyzję o stwierdzeniu nieważności aktu nadającego nazwę budowli, obiektowi lub urządzeniu użyteczności publicznej - jeśli nosiłby nazwę niezgodną z ustawą o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy - podejmowałby wojewoda. Przed wydaniem takiej decyzji byłby jednak zobowiązany do zasięgnięcia opinii Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.Wojewoda miałby ponadto prawo (ale już nie obowiązek) zasięgnięcia opinii Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. W razie zakwestionowania nazwy, władze samorządowe miałyby 3 miesiące na to, by nadać danemu obiektowi nową nazwę.

--------------------------------------------------------------------------------

--------------------------------------------------------------------------------

Portal niezalezna.pl otrzymał oświadczenie podpisane przez dr Jerzy Bukowski, rzecznika Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych

Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie serdecznie dziękuje senatorom za przyjęcie ogromną większością głosów projektu ustawy o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego w nazwach budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej, o co od dawna zabiegało wiele środowisk patriotycznych, w tym szczególnie intensywnie i konsekwentnie POKiN.

Wyrażamy nadzieję, że projekt w tym kształcie przyjmie w najbliższym czasie Sejm i w ten sposób dokonana zostanie wreszcie dekomunizacja w sferze symbolicznej, skoro nie dało się jej przeprowadzić po 1989 roku w aspekcie personalnym oraz instytucjonalnym.

Ta sprawa powinna zostać definitywnie załatwiona w okresie zasadniczych przemian politycznych na początku lat 90. ubiegłego wieku, ale tak się nie stało, chociaż wiele samorządów lokalnych uporało się wówczas z problemem dekomunizacji przestrzeni publicznej (np. w Krakowie).

Niestety, potrzeba zmiany niegodnych patronów dróg, ulic, mostów, placów i innych obiektów nie znalazła zrozumienia w wielu gminach, których władze do dzisiaj nie widzą niczego niestosownego, aby w niepodległej Rzeczypospolitej głosić chwałę sowieckich zdrajców. Wystarczy przywołać choćby przykład Warszawy, której prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz, wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej (senatorowie tej partii poparli projekt ustawy), z dziwnym uporem broni pomnika Polsko-Sowieckiego Braterstwa Broni na placu Wileńskim.

Instytut Pamięci Narodowej wyliczył, że takich reliktów minionego ustroju jest obecnie w Polsce ponad 1000. Mam nadzieję, że zanim jeszcze Sejm zacznie procedować nad senackim projektem, sporo samorządów uzna za stosowne usunąć je z własnej inicjatywy.

Nie może być bowiem tak, aby w suwerennym państwie część samorządów lokalnych nadal tkwiła mentalnie w minionych czasach sowieckiej ideologii, utrzymując na swoich terenach pamiątki po komunizmie, których miejsce jest dzisiaj wyłącznie w muzeach i skansenach.


Autor: gb

Żródło: niezalezna.pl, PAP



Autor: Redakcja | 20/06/2013
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney