Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Tania siła robocza dla bogatej Europy

Z Marzeną Machałek, posłem Prawa i Sprawiedliwości, członkiem sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, rozmawia Izabela Kozłowska

Prawie połowa wakacji za nami. W nowym roku szkolnym nie wszyscy nauczyciele wrócą do pracy. Według szacunków Ministerstwa Edukacji Narodowej 1 września pracę stracić może 6,8 tys. pedagogów...

– Podczas ostatniego posiedzenia połączonych sejmowych Komisji: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej dane zebrane przez MEN zaprezentował wiceminister edukacji Przemysław Krzyżanowski. Odpowiedź resortu była pełna ogólników. Skupiono się na tym, że – według ministerstwa – nauczycieli, którzy stracą pracę, będzie mniej niż przed rokiem. Nie zmienia to faktu, że wciąż mówimy o ogromnej liczbie blisko 7 tys. polskich pedagogów. Jeśli do tego doliczyć ich rodziny, to problem ten dotyka kilkudziesięciu tysięcy osób. Jest to kolejna grupa zawodowa dotknięta fatalnymi rządami Donalda Tuska. Ogólniki prezentowane przez resort nikogo nie powinny i nie mogły uspokoić. Analizując odpowiedź ministerstwa, dostrzeżemy, że więcej niż ¼ nauczycieli nie jest zatrudniona na pełen etat. Nauczyciele tracą stabilność zawodową.




Po raz kolejny podkreślę, że należy zaprzestać kontynuowania tych fatalnych pseudoreform. Przede wszystkim należy wprowadzić weto kuratora. Inną ważną kwestią, która powinna być zaprzestana, to likwidacja liceów ogólnokształcących, która powoduje zwolnienia kolejnych nauczycieli.

Tymczasem MEN jest pewną ścianą, barykadą uniemożliwiającą zatrzymanie tego procesu. Co więcej twierdzi, że nie ma takich problemów. Zwróćmy uwagę, że w tym roku mówimy o prawie 7 tys. nauczycielach, którzy mogą stracić pracę. W ubiegłym roku była to liczba przekraczająca 7 tys. osób, więc w ciągu zaledwie dwóch lat blisko 15 tys. polskich pedagogów pozostaje bez pracy.

Wśród argumentów, z powodu których nauczyciele tracą pracę, jest niż demograficzny...

– Ten niż demograficzny, o którym mówi premier Tusk i jego ludzie, jako o kłopocie, powinno się wykorzystać do poprawy jakości pracy szkoły. Nie można wyrzucać na bruk kolejnej rzeszy nauczycieli. Jest to bardzo negatywne zjawisko będące efektem reform minister Katarzyny Hall i jej kontynuatorki – minister Krystyny Szumilas.

W imieniu Klubu Parlamentarnego PiS złożę dezyderat o podjęcie przez rząd pilnych działań, które miałyby zahamować proces zwalniania nauczycieli. Chodzi o przygotowanie programu osłonowego, a także przygotowanie takich zmian w edukacji, które wykorzystywałyby niż demograficzny do poprawy warunków kształcenia i jakości pracy szkoły.

W jakim kierunku zmierza polska edukacja?

– Reformy szkolnictwa forsowane przez rząd Platformy Obywatelskiej (PO) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) w sposób niszczący wpływają na edukację w Polsce. Po pierwsze mamy ograniczenie wpływu państwa na edukację poprzez ograniczanie wpływu nadzoru pedagogicznego. To sprawia, że państwo nie opiniuje sieci szkół, nie ocenia ich arkuszy organizacyjnych. Ma mały wpływ na wyłanianie dyrektorów szkół oraz ich ocenianie.

Ponadto przygotowywane są plany, aby nadzór pedagogiczny nie miał wpływu na kolejne stopnie awansu zawodowego. Kolejną nieudolną reformą jest obniżanie wieku szkolnego, czemu sprzeciwiają się rodzice. Szkoły są nieprzygotowane do przyjmowania coraz młodszych uczniów. Do tego dochodzi fakt ograniczania nauczania przedmiotowego. Ponadto mamy do czynienia z niedofinansowaniem samorządu terytorialnego, który właściwie będąc pod ścianą, musi zwalniać nauczycieli.

Wszystko to wpływa niekorzystnie na poziom wykształcenia naszej młodzieży, kolejnych pokoleń Polaków. Wszystko wskazuje na to, że nadrzędnym założeniem reformy edukacji prowadzonej przez rząd Donalda Tuska jest „wytwarzanie” taniej siły roboczej, jako zaplecza pracowniczego dla bogatej Europy. Na to nie można przyzwolić i trzeba podjąć natychmiastowe kroki do wycofania tych fatalnych reform.

Niestety widzimy, że gabinet PO – PSL brnie w tę antyrodzinną, antypaństwową politykę i szkodzi całemu naszemu społeczeństwu. Wyjątkowo antypaństwowa jest polityka uderzająca w polską edukację, polskie dzieci i młodzież oraz naszych doskonałych nauczycieli, którzy trafiają w tej chwili na bruk.

Dziękuję za rozmowę.

źródło: Izabela Kozłowska, Nasz Dziennik



Autor: Redakcja | 27/07/2013
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney