Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Kiedy powstanie Plac prof. Michała Reichera na Osiedlu Rudna 1?

Od kilku lat proponuję by plac przy ul. Niepodległości 10 na osiedlu Rudna 1 w Sosnowcu, plac, przy którym przez lata znajdował się jeden z budynków dydaktycznych Wydziału Farmacji i Analityki Medycznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, nosił imię prof. Michała Reichera. Chciałbym by plac ten jednocześnie przeszedł solidny lifting i stał się małym ryneczkiem, przyjazną przestrzenią publiczną, gdzie można byłoby usiąść, odpocząć, poczytać gazetę, czy książkę. Żeby było to możliwe, musi być tam bezpiecznie. Teren ten powinien być nie tylko regularnie patrolowany przez odpowiednie służby, ale również objęty całodobowym monitoringiem.

Piotr Dudała,
redaktor naczelny serwisu sosnowiecfakty.pl






Dlaczego Plac prof. Reichera? Sądzę, że z jednej strony pozwoli tp przybliżyć mieszkańcom miasta tę piękną postać, wybitnego naukowca i wielkiego patrioty, a z drugiej strony zmienić oblicze kilkutysięcznego osiedla, którego plac ten stanowi centrum. Moim marzeniem byłoby powstanie w tym miejscu małego ryneczku z ławeczkami i fontanną, coś takiego jak na Placu Ćwierka tylko w mniejszej skali. Prezydent Ryszard Łukawski na spotkaniu przedwyborczym w Szkole Podstawowej nr 1, w listopadzie 2010r. powiedział w obecności ponad 100 mieszkańców osiedla, że jest to bardzo dobry pomysł. Obecny wygląd tego miejsca jest po prostu skandaliczny, choć ubiegłej zimy posadzone tam pierwsze od wielu lat nowe drzewa. Nadal liczę na pozytywne podejście do mojego wniosku.


Od września 2006r. serwis sosnowiecfakty.pl stara się usilnie przybliżyć Państwu postać prof. Michała Reichera, wybitnego naukowca, pochodzącego z Sosnowca. Wniosek w tej sprawie do Prezydenta Miasta Sosnowca Kazimierza Górskiego i do Przewodniczącego Rady Miasta Daniela Miklasińskiego został złożony przeze mnie 25 lipca 2009r.! Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem żadnej odpowiedzi!

W naszym mieście prof. Reicher, brat Anieli Urbanowicz, jest osobą zupełnie nieznaną, choć wszyscy studenci Śląskiego Uniwersytetu Medycznego (Wydział Farmacji i Analityki Medycznej - największy w Polsce - od lat obecny jest w naszym mieście) posługują się podręcznikiem anatomii człowieka, którego jest on współautorem. Prof. Reicher to twórca działającego do dziś wileńskiego Collegium Anatomicum oraz jeden ze współtwórców Akademii Lekarskiej w Gdańsku. Niestety, wciąż nie ma go w wykazie wybitnych sosnowiczan na stronie sosnowieckiego Urzędu. Postać ta wciąż czeka w Sosnowcu na odkrycie!


Piotr Dudała,
redaktor naczelny serwisu sosnowiecfakty.pl

Przypomnę ponownie biogram profesora.


Michał Reicher urodził się w Sosnowcu 17 grudnia 1888 roku. Nigdy tego nie ukrywał, stąd używane przez niego przed wojną nazwisko Reicher-Sosnowski i pseudonim Sosna w czasie okupacji. Pochodził, podobnie, jak Aniela Urbanowicz, z całkowicie zasymilowanej rodziny żydowskiej Reicherów. Był wybitnym naukowcem, który zajmował się anatomią człowieka. Zmarł 31 sierpnia 1973 roku w Gdańsku. Pochowany jest na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.


Młody Michał za współorganizowanie i udział w strajku szkolnym został wydalony z VI klasy gimnazjum. W 1906 r. rozpoczął studia przyrodnicze u R. Martina na Wydziale Filozoficznym uniwersytetu w Zurychu, specjalizując się w antropologii i anatomii. W 1912 r. uzyskał tam stopień doktora filozofii. W latach 1912-13 był asystentem przy Katedrze Antropologii Uniwersytetu w Zurychu. W 1914 r. jako stypendysta wyjechał do USA.


Po wybuchu I wojny światowej powrócił do kraju. Na przełomie 1914/1915 prof. Reicher był pracownikiem Komisji do walki z biedą i bezrobociem przy ówczesnej Radzie Miasta Sosnowca. Od 1915 r. pracował jako prosektor w Zakładzie Anatomii Opisowej u Lotha w Uniwersytecie Warszawskim. W 1920 r. objął Katedrę Anatomii Prawidłowej w Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie i jako profesor nadzwyczajny (1922 r.) wykładał anatomię i antropologię, od 1934 r. – jako profesor zwyczajny. Przyczynił się do budowy nowego gmachu Collegium Anatomicum w Wilnie. W latach 1934-35 był dziekanem Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Wileńskiego.


W czasie II wojny światowej zorganizował, a następnie kierował konspiracyjnym Studium Medycznym. Po włączeniu w 1940 roku Litwy do ZSRR wstąpił do partyzantki, a potem do AK. Był zastępcą szefa sanitarnego okręgu wileńskiego AK. Używał pseudonimu Sosna.


Po wojnie, w 1945 r., objął Katedrę Anatomii Prawidłowej w Akademii Lekarskiej w Gdańsku, gdzie położył duże zasługi przy organizacji tej uczelni, m. in. jako dziekan Wydziału Lekarskiego. W latach 1947-48 był rektorem tej uczelni. Położył wielkie zasługi przy utworzeniu i organizowaniu Zakładu Anatomii Prawidłowej i Topograficznej Akademii Lekarskiej w Szczecinie (1949), przekazując ze swojej placówki w Gdańsku materiał prosektoryjny, preparaty i tablice anatomiczne. W latach 1949 – 1963 był profesorem anatomii na Akademii Medycznej w Gdańsku.


Główną dziedziną jego badań była początkowo antropologia i anatomia części miękkich, później neuroanatomia i anatomia doświadczalna, należał też do najwybitniejszych kraniologów polskich.


W 1934 r. dokonał pomiarów antropologicznych szczątków króla Aleksandra I Jagiellończyka oraz żon Zygmunta II Augusta: Elżbiety Rakuszanki i Barbary Radziwiłłówny, złożonych w Bazylice Wileńskiej. Autor wielu prac z zakresu anatomii, embriologii i antropologii. Szczególną jednak zasługą Reichera było poprawienie, poszerzenie, unowocześnienie oraz wydanie podręcznika anatomii człowieka, zainicjowanego przez Adama Bochenka. Otrzymał za to nagrodę państwową II stopnia.


Był człowiekiem wielkiej kultury, bardzo lubianym przez młodzież, żywo interesującym się jej problemami, często służącym radą i pomocą materialną. Zimą organizował wspaniałe kuligi, był stałym uczestnikiem balów i zabaw studenckich, był wzorem systematyczności i punktualności, pływał, grał w tenisa i pilotował wycieczki. Zmarł 31 sierpnia 1973 roku w Gdańsku. Pochowany jest na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie.



Autor: Redakcja | 14/05/2014
Komentarze
#1 | Lindorite dnia 01.09.2014 04:00
The free market will denimrete the best energy...This comment illustrates the real obstacle with switching to renewable energy or becoming a sustainable society based on social and environmental justice, for that matter: we are so very, very deeply brainwashed by the incessant capitalist propaganda here in the Land of the Free that even the "progressives" parrot scripture from the freemarket fundamentalist's bible. There is no "free market" and there never has been such a thing! Cartels & monopolies have always formed around any necessary or highly valued commodity. Our history is nothing more than the manipulation of scarcity, much of it artificial. Read Edwin Black's to get an idea of how this has worked with energy, the biggest racket on the planet.Black also believes that "market pressure" can be brought to bear on automakers, seen here in he wrote on a prospective "Green Fleet": Carmakers such as Honda, BMW and Toyota are waiting for only one thing before they redirect their considerable resources away from gasoline cars and toward hydrogen, electric, natural gas (CNG) or other alternatively fueled vehicles. Those companies want tangible demand. Fleets -- governmental, commercial and private -- have a compelling volume purchasing power no automaker can ignore.But he avoids here the influence of the vested interests that are so firmly entrenched behind fossil fuels. He doesn't skirt the issue in Combustion, but we need to address it head on if we're to save anything: it's capitalism itself that is the problem. It is inherently unsustainable and undemocratic. Its myth is just that, a series of carefully constructed lies. The capitalist myth tells us that Nature is based on competition, and while it serves the purposes of the social Darwinists if we believe it--war, aggression, inequality and even pollution can all be called "natural" through this worldview--that doesn't mean it's true.In fact, as we're beginning to understand, Nature--including the process of evolution itself--is very much the story of symbiosis. Nothing stands by itself; the whole is always more than the sum of its parts. Competition is not more efficient than cooperation, it's extremely wasteful. There is no garbage in Nature because everything gets used, again and again.If we used a combination of passive and active solar, but especially passive, we wouldn't need any oil at all. The current level of technology is already sufficient for electric vehicles that could be charged by a house's solar collectors. And that's just the first step: most of the jobs we're so busy burning gas to get to don't have any redeeming value whatsoever. They don't really need to be done at all. Except that we're told we need money to live. And it's money, with its hollow cost/benefit analysis, that is driving every single problem we face. Is solar energy really "not cost effective" when the true costs of fossil fuel aren't factored in? There is so much real work to be done, the task of undoing the damage caused by greed, scarcity, recklessness and fear, but instead we still jump whenever we hear the whip crack. Like the "global famine" that was engineered, like all the other conflicts that rage, a monetary phenomenon.Phase money out. A framework with a real where everyone's basic material needs are guaranteed and which rewards that which benefits others, not the self, could not only turn this doom around but even allow us to finally unlock our hidden potential, the divine spark of creativity within us all.Or, we could just believe what we're told by the Owners and get back to work. In the Market We Trust.
#2 | Leszek dnia 21.05.2014 08:51
to menele będą musiały się chować !
#3 | @Jerzy dnia 19.05.2014 05:46
Wkrótce ma tam powstać Komisariat Poilicji
#4 | Jerzy dnia 17.05.2014 09:51
Mieszkańcy osiedla mają prawo mieszkać w pięknej i bezpiecznej przestrzeni i otoczeniu!
#5 | PAWLO dnia 14.05.2014 20:48
Hmm, P. Dudała powtarzasz Pan sie jak stara płyta... Czy, naprawdę nie ma już ciekawszych tematów o Sosnowcu ? Tylko, kościół, jakieś place, i towarzystwo własnej adoracji !!! Zmienić nazwę na Sosnowiec-własnaadoracja.dudała.pl !!! Śmieją się w Polsce, że to jak radio "Toruń"
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney