Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Wstrząsająca zbrodnia w Sosnowcu. Posterunkowy zabijał ludzi i chował ich w ogródku [HISTORIA DZ]

Jesienią 1946 roku tytuły "Trybuny Robotniczej" i "Głosu Zagłębia" krzyczą: "Bestialski morderca skazany na karę śmierci". Chodziło o Stanisława Koguta, komendanta posterunku w Sosnowcu - Kazimierzu. Wstrząsająca zbrodnia w Sosnowcu. Posterunkowy zabijał ludzi i chował ich w ogródku [HISTORIA DZ] Gazety pisały o mordercy w milicyjnym mundurze, Stanisławie Kogucie, Wyżej pamiątki i dokumenty po jego ofiarach (© arc.) Wojna się skończyła, a w Sosnowcu ginie bez wieści coraz więcej mężczyzn. Co się z nimi dzieje? Ślad po zaginionych urywa się w ponurym, niewielkim budynku przy ulicy Głównej w Kazimierzu. Urzęduje tu Stanisław Kogut, nowy komendant objazdowego MO. Ma władzę absolutną. Był partyzantem AL, pojawił się tu z Armią Czerwoną.



Kogut przyznał się do zabicia kilkunastu ludzi, którzy przyszli do niego z jakąś sprawą. Zakopywał ich nocą w ogródku tuż przy posterunku. Kiedy zabrakło mu tam miejsca, chował ich na łące albo gdzie popadnie. Nie umiał podać dokładnej liczby ofiar. Nie wyrażał żadnych emocji. Był szaleńcem w milicyjnym mundurze i władza ludowa nie wiedziała, jak sobie z tym problemem poradzić.

Młody mężczyzna z zimnymi oczami, zawsze z ręką na spluwie, wysłuchuje, co przybyli na posterunek mają do powiedzenia. Nie ma to jednak znaczenia. Skarżą się na rekwizycje wojska? Chcą jakichś papierków? Niektórych zabija od razu. Innych wpycha do piwnicy, tam katuje, zanim strzeli w głowę. - Zabijał naszych braci, ojców, synów i zakopywał tam, gdzie pomidory na nich rosły. Cudze życie miał za nic, kochał mordować - wspomina kobieta, której Kogut zastrzelił ojca, Władysława Ślęzaka. Pod posterunkiem odgrzebano ciała Antoniego Owczarka, Tadeusza Leszowskiego, Józefa Mojzera, Jana Knapa, Pawła Gałuszki, mieszkańców dzielnic Sosnowca. To nie wszyscy, ale władze nie chciały sensacji. Utajniły śledztwo.

Chodziły plotki, może później rozsiewane przez władze, że Kogut zabijał folksdojczów. Ale Ślęzak przyszedł po zaświadczenie o rekwizycji. Był bardzo uczciwy, pracował w mleczarni. Kiedyś właścicielka sklepu dostała sygnał, że wpadnie do niej ruskie wojsko i weźmie wszystko, co się da. Prosiła Ślęzaka, żeby przechował jej chociaż margarynę i masło. Ale wojsko zrobiło rewizję także u niego. Rosjanie kazali mu się zgłosić na milicję, to dostanie pokwitowanie za masło. Ślęzak miał wtedy 38 lat i dwie córki. Jedna z nich opowiada, że matka nie chciała puścić ojca na posterunek, ale jemu zależało na pokwitowaniu. Żeby sklepowa nie pomyślała, że sam to masło wziął. Poszedł więc do Koguta i już nie wrócił. Zaczął się koszmar poszukiwań. Ślęzakowa biegała po posterunkach MO, komendach wojskowych i milicyjnych, wyczekiwała w urzędach. Nikt o jej mężu nic nie słyszał. Poszła znowu do Koguta. - Powiedział krótko, że jeśli przyjdzie jeszcze raz, to nie wyjdzie żywa - mówi córka.

Kogut przyznał się do zabicia kilkunastu ludzi, którzy przyszli do niego z jakąś sprawą. Zakopywał ich nocą w ogródku tuż przy posterunku. Kiedy zabrakło mu tam miejsca, chował ich na łące albo gdzie popadnie. Nie umiał podać dokładnej liczby ofiar. Nie wyrażał żadnych emocji. Był szaleńcem w milicyjnym mundurze i władza ludowa nie wiedziała, jak sobie z tym problemem poradzić. HISTORIA ŚLĄSKA I REGIONU W DZIENNIKU ZACHODNIM [SENSACYJNE FAKTY, NIEZWYKŁE ZDJĘCIA] Młody mężczyzna z zimnymi oczami, zawsze z ręką na spluwie, wysłuchuje, co przybyli na posterunek mają do powiedzenia. Nie ma to jednak znaczenia. Skarżą się na rekwizycje wojska? Chcą jakichś papierków? Niektórych zabija od razu. Innych wpycha do piwnicy, tam katuje, zanim strzeli w głowę. - Zabijał naszych braci, ojców, synów i zakopywał tam, gdzie pomidory na nich rosły. Cudze życie miał za nic, kochał mordować - wspomina kobieta, której Kogut zastrzelił ojca, Władysława Ślęzaka. Pod posterunkiem odgrzebano ciała Antoniego Owczarka, Tadeusza Leszowskiego, Józefa Mojzera, Jana Knapa, Pawła Gałuszki, mieszkańców dzielnic Sosnowca. To nie wszyscy, ale władze nie chciały sensacji. Utajniły śledztwo. HISTORIA ŚLĄSKA I REGIONU W DZIENNIKU ZACHODNIM [SENSACYJNE FAKTY, NIEZWYKŁE ZDJĘCIA] Chodziły plotki, może później rozsiewane przez władze, że Kogut zabijał folksdojczów. Ale Ślęzak przyszedł po zaświadczenie o rekwizycji. Był bardzo uczciwy, pracował w mleczarni. Kiedyś właścicielka sklepu dostała sygnał, że wpadnie do niej ruskie wojsko i weźmie wszystko, co się da. Prosiła Ślęzaka, żeby przechował jej chociaż margarynę i masło. Ale wojsko zrobiło rewizję także u niego. Rosjanie kazali mu się zgłosić na milicję, to dostanie pokwitowanie za masło. Ślęzak miał wtedy 38 lat i dwie córki. Jedna z nich opowiada, że matka nie chciała puścić ojca na posterunek, ale jemu zależało na pokwitowaniu. Żeby sklepowa nie pomyślała, że sam to masło wziął. Poszedł więc do Koguta i już nie wrócił. Zaczął się koszmar poszukiwań. Ślęzakowa biegała po posterunkach MO, komendach wojskowych i milicyjnych, wyczekiwała w urzędach. Nikt o jej mężu nic nie słyszał. Poszła znowu do Koguta. - Powiedział krótko, że jeśli przyjdzie jeszcze raz, to nie wyjdzie żywa - mówi córka.

Grażyna Kuźnik, Dziennik Zachodni, 2013-10-19,

Czytaj więcej: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/1020335,wstrzasajaca-zbrodnia-w-sosnowcu-posterunkowy-zabijal-ludzi-i-chowal-ich-w-ogrodku-historia-dz,1,id,t,sa.html



Autor: Redakcja | 07/08/2014
Komentarze
#1 | Johnhoisa dnia 02.09.2017 06:14
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney