Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Czesław Ryszka: BITWY JANA MARII JACKOWSKIEGO

To nie przypadek, że kilka ważnych książek senatora Jana Marii Jackowskiego ma w swoim tytule słowo: bitwa. Przypomnę, po „Bitwie o Polskę” (1993) była „Bitwa o Prawdę” (1997), potem ukazała się „Bitwa o Polskę w Europie” (2010), a obecnie otrzymaliśmy „Bitwę o III RP” (2014). Data tej ostatniej publikacji jest o tyle ważna, że obecnie rządzący wraz z elitami i mediami tzw. głównego nurtu ogłosiły „Rok Wolności”. Ma on związek z rocznicami: 15-lecia od przyjęcia Polski do NATO, 10-lecia członkostwa w UE, a przede wszystkim 25-lecia rzekomo wolnych wyborów, uznawanych za przełomowe osiągnięcie obrad Okrągłego Stołu. W jego efekcie 12 września 1989 r. objął rządy premier Tadeusz Mazowiecki, a pomijanym zwycięstwem polskiej Solidarności oraz św. Jana Pawła II stał się upadek Muru Berlińskiego i zjednoczenia Niemiec.



Nie przeczę, że rok 1989 jest bardzo ważną datą w najnowszej historii Polski: zainicjowano zmiany ustrojowe, gospodarcze i społeczne, narodziło się wolne i demokratyczne państwo, powstała ogromna szansa rozwoju. Ale czy Polska w pełni wykorzystała szansę, jaką był upadek komunizmu i Układu Warszawskiego? Czy transformacja gospodarcza - przedstawiana przez obecny obóz władzy jako niebywały sukces - była udana i czy w sposób sprawiedliwy i solidarny zostały podzielone koszty zmian gospodarczych? Czyż nie było w tym procesie „równych” i „równiejszych”? Garstka Polaków stała się beneficjentami przemian, a na marginesie pozostały ogromne masy społeczeństw.
Ktoś powie, że nie musi sięgać do książki Jackowskiego, aby o tym wszystkim się przekonać, aby przeżywać bolesną prawdę o tym, jak w latach dziewięćdziesiątych miliony Polaków zbiedniało, utraciło dotychczasową pracę i ma do dzisiaj jak najbardziej uzasadnione poczucie niesprawiedliwości. Wielu nie chce już wdawać się w dywagacje, dlaczego ci, którzy czerpali profity z życia w systemie komunistycznym, w III RP mają się jeszcze lepiej? Albo dlaczego rząd T. Mazowieckiego zamiast odciąć PRL wyraźną cezurą moralną, polityczną, gospodarczą, społeczną, kulturową od świeżo powstającej III RP, stworzył państwo „grubej kreski”? Dlaczego zabrakło rozliczenia z przeszłością, swego rodzaju audytu gospodarczego, a także lustracji osób odpowiedzialnych za zniewolenie narodu, za morderstwa polityczne, za stan wojenny...
To tylko część tematyki, jaką Czytelnik znajdzie w książce J. M. Jackowskiego „Bitwa o III RP”. Już sam jej tytuł sugeruje wprost, że „wojna” nie została rozstrzygnięta, a przynajmniej, że obecna polska rzeczywistość daleka jest od naszych marzeń. Dlatego myślącemu Polakowi nie może wystarczyć samo narzekanie na minione 25 lat tzw. transformacji, na sytuację biedy i bezrobocia, wyprzedaży majątku narodowego, walki z rodziną, z wartościami chrześcijańskimi, z krzyżem…
Potrzebny nam jest wyrobiony pogląd na to, kto i dlaczego dostawał się na szczyty władzy, jakie były rzeczywiste przyczyny decyzji, kształtujących naszą najnowszą historię, jakie siły działały nad i pod powierzchnią zjawisk, kto i dlaczego nie został rozliczony, a jest odpowiedzialny za obecną sytuację. Jednym słowem, „Bitwa o III RP” to podsumowanie ostatnich 25 lat naszej historii: mamy w niej nie tylko przypomnienie faktów, ale znajdziemy odpowiedzi na nurtujące nas pytania i wątpliwości. Ta książka jest swego rodzaju wezwaniem dla ludzi myślących i czujących się Polakami, by wyrazili swój sprzeciw wobec obecnej teraz, a znanej z lat PRL propagandy w mediach, jednostronnego przekazu wykorzystywanego do bieżących celów politycznych przez obóz władzy.
Istota tego przekazu sprowadza się do tezy, że transformacja w Polsce była bezalternatywna, optymalna, i oczywiście udana. Potwierdzają to mainstreamowe media, w których zorganizowano wręcz festiwal pochwalny na cześć generałów Jaruzelskiego i Kiszczaka jako współtwórców III RP, której fundamentem założycielskim był Okrągły Stół. Skoro więc ciężar przygotowania i przeprowadzenia operacji Okrągłego Stołu spoczywał na Czesławie Kiszczaku, ministrze spraw wewnętrznych, człowieku zaufania Moskwy, to trudno się dziwić, że np. procesy Jaruzelskiego i innych oskarżonych o „sprawstwo kierownicze” zabójstwa robotników Wybrzeża w grudniu 1970 r., o tłumienie robotniczych protestów, o wprowadzenie stanu wojennego..., nigdy nie doczekały się osądzenia. Dziwić natomiast powinno, że te akty oskarżenia nie przeszkadzały prezydentowi Komorowskiemu, politykowi „Solidarności”, zapraszać w świetle jupiterów Wojciecha Jaruzelskiego do Pałacu Prezydenckiego. A naczelnemu „GW” uznać tow. Kiszczaka za człowieka honoru. Tu znajduje się odpowiedź na pytanie: dlaczego ważni ludzie PRL, czołowi komuniści, są do dzisiaj pod szczególną ochroną III RP?
O trudnym życiu w wolnym państwie, o braku zadośćuczynienia ludziom „Solidarności” za wyrządzone krzywdy, o patologicznych zjawiskach w życiu politycznym, społecznym i gospodarczym III RP, o ideowym zamęcie, korupcji i niesprawiedliwości – o tym przeczytamy w książce Jana Marii Jackowskiego, wydanej przez Wydawnictwo Słowa i Myśli, 20-802 Lublin, ul. Skrajna 14 tel. 81446 98 12; e-mail: wydawnictwo@slowaimysli.pl

(„Niedziela”, Prosto i jasno, nr 34/2014)



Autor: Redakcja | 21/08/2014
Komentarze
#1 | PAWLO dnia 22.08.2014 19:09
O, 300 zł się kłócił... katolik jeden !
#2 | PAWLO dnia 22.08.2014 19:06
Nie spełnimy politycznie, bez przerwy narzeka, źle, źle, źle... Co, za ludzie, że wszystko źłe. Może, chociaż było by dobrze !!!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?