Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


PRZEMYCANIE GENDEROWEJ IDEOLOGII

Ostatnim „gestem” dobrej woli marszałek Ewy Kopacz – na wniosek klubu PiS - było wycofanie z porządku minionego posiedzenia Sejmu głosowania nad przyjęciem Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Szczęście w nieszczęściu, ktoś w PO – już pod nieobecność premiera D. Tuska - opamiętał się i dostrzegł, że największe państwa Unii Europejskiej nie ratyfikowały tej konwencji, co więcej, wykazują wobec niej daleko idącą powściągliwość.



Jak tu poważnie potraktować tę konwencję, skoro wymieniając przyczyny przemocy w rodzinie, przechodzi się obojętnie wobec nałogu pijaństwa, pracoholizmu, czy innych uzależnień, nie zajmuje się wpływem przemocy ukazywanej w mediach na ludzkie zachowania? Albo dlaczego jej autorów nie interesuje np. uprzedmiotowienie kobiety w środkach przekazu, przedstawianie jej jako obiektu pożądań seksualnych, co często kończy się gwałtem czy innym rodzajem przemocy! Nie znajdziemy w konwencji słowa potępienia wobec rozwiązłego trybu życia jako przyczyny przemocy, mam na myśli np. homoseksualizm czy pedofilię. Co w takim razie dla ideologów z Brukseli jest główną przyczyną przemocy wobec kobiet, przemocy domowej, a także różnych innych patologii? Życie w małżeństwie i rodzinie.
To naprawdę niebywałe, aby międzynarodowa, brukselska konwencja tak zdecydowanie uderzała w polską Konstytucję (artykuł 18 stoi na straży małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, chroni macierzyństwo i rodzinę); aby obca nam ideowo konwencja za główną przyczynę zniewolenia i dyskryminacji kobiety uważała m.in. trwałość związku małżeńskiego, rolę mężczyzny jako ojca i kobiety jako matki (dokument utrzymuje, że różnice w pojmowaniu ról męskich i żeńskich stanowią źródło stereotypów i ostatecznie przemocy względem kobiet). Cóż, od pierwszego wejrzenia widać, że w tej konwencji chodzi o promowanie już od przeszkola edukacji w zakresie „niestereotypowych ról płci” – jak napisano – czyli homoseksualizmu i transseksualizmu.
Niestety, w tym duchu napisana jest cała konwencja, i jak uważają zdrowo myślący eksperci, ma ona zniszczyć trwałość małżenstwa i rodziny, odebrać rodzicom prawa do wychowania swoich dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, wywierać presję aborcyjną i antykoncepcyjną, seksualizować dzieci i młodzież. Dlatego według analizy prawnej, konwencja jest sprzeczna z Konstytucją RP, rujnuje elementarne zasady życia społecznego, będzie służyła rozbijaniu więzi rodzinnej za pomocą prawa, otwiera również furtkę do rozmywania naturalnej tożsamości człowieka jako kobiety i mężczyzny.
Jest sprawą oczywistą, że przemocy wobec kogokolwiek nie wolno tolerować, w szczególności gdy jest wymierzona w słabszych. Aby jednak skutecznie z nią walczyć, należy właściwie rozpoznać jej przyczyny. Tymczasem konwencja nie wprowadza nowych instrumentów pomocy ofiarom przemocy, za to forsuje radykalną postać tzw. ideologii gender, czyli oprócz walki o prawa kobiet, znajdujemy w niej takie pojęcia jak płeć społeczno-kulturowa czy tożsamość płciowa, które są inaczej rozumiane niż płeć biologiczna.
Małżeństwo i rodzina oczekują dzisiaj wsparcia od państwa, a nie walki z nimi. Pytanie zasadne: czy polscy posłowie odważą się odrzucić ten typowo ideologiczny brukselski bełkot, godzący w tradycyjny model małżeństwa i rodziny?

Czesław Ryszka (“Niedziela”, Prosto i jasno nr 38/2014).



Autor: Redakcja | 17/09/2014
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?