Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Prostackie postawy górą.

30 października w Urzędzie Miejskim podpisano umowę na realizację nowego Centrum Dydaktyczno-Naukowego Kierunków Neofilologii Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu. Jednocześnie tym samym podpisano wyrok na likwidację najstarszego szpitala w Zagłębiu, efektu pozytywistycznych działań naszych przodków z dziewiętnastego wieku.




Protest przeciwko wyburzeniu szpitala spotykał się z kłamstwami UM, jakoby decyzje o budowie zapadły już w Brukseli i żadna zmiana nie wchodzi w rachubę. Jest to, oczywiste kłamstwo władz miejskich o czym można się przekonać czytając na stronie Śląskiego Uzędu
Wojewódzkiego w Katowicach (http://www.katowice.uw.gov.pl) o organizacji ZPORR. Wszystkie decyzje zapadają na szczeblu województwa. (fragment zamieszczam)



"Instytucją Zarządzającą Zintegrowanym Programem Operacyjnym Rozwoju Regionalnego (ZPORR) jest Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Ponadto w każdym z 16 województw pod nadzorem Instytucji Zarządzającej działają Instytucje Pośredniczące w zarządzaniu programem - Urzędy Wojewódzkie, a także Urzędy Marszałkowskie i Wojewódzkie Urzędy Pracy (Instytucje Wdrażające). Wdrażanie ZPORR w kraju jest nadzorowane przez Komitet Monitorujący ZPORR, a w każdym z województw przez Podkomitet Monitorujący komponent regionalny ZPORR. W każdym z 16 województw działa Instytucja Pośrednicząca w zarządzaniu ZPORR ulokowana w Urzędzie Wojewódzkim, do której funkcji należy między innymi: podpisywanie umów finansowych z beneficjantami końcowymi określonymi w tych dokumentach, bądź wskazanymi przez Urząd Marszałkowski po konsultacji z Komitetem Sterującym weryfikację i potwierdzanie wydatków poniesionych w ramach komponentu regionalnego ZPORR do Instytucji Zarządzającej ZPORR końcowych"



Tak o tym szpitalu pisał Jan Ziemba "Warunki życia robotników""...najstarszą prywatną placówką leczniczą był powstały w 1862 r. na Pogoni szpital kasy bratniej pomocy zakładów von Kramsty. Po przejęciu przez Towarzystwo Sosnowieckie został on w 1894 r. znacznie rozbudowany i obsługiwał kilka zakładów tego Towarzystwa. ..."



Na austriackiej mapie sztabowej z 1894r w obrębie ulicy Rudnej jak pierwotnie nazywała się ulica Generała Grota Roweckiego widać wyraźnie grupę domów, choć trudno na jej podstawie wyodrębnić budynki szpitala.



Znacznie to lepiej jest widoczne na mapie geodezyjnej z 1905r. Wyraźnie widać dwa budynki otoczone zielenią, a po przeciwnej stronie istniejącą do dzisiaj kamienicę z zabudowaniami gospodarczymi otoczoną dużym ogrodem. Architekt który dobudowywał do tej kamienicy znajdujące się dzisiaj budynki, tak doskonale dopasował je do już istniejącej z XIX wieku, że od frontu tę starą kamienicę trudno jest odnaleźć.



Od tyłu zdradza jej wiek, nieotynkowana faktura kamienia wapiennego łączonego z cegłą.



Tradycje zieleni istniejącej tam w dawnych latach podtrzymuje skwerek istniejący przed szpitalem. W tym miejscu, biuro projektów, które już uszczęśliwiło Sosnowiec dwoma topornymi klatkami udającymi wieże umieszczonymi na neogotyckim kościele pod wezwaniem św. Tomasza, pragnie urządzić parking na 101 samochodów.



Pozostałość po kolonii domów pracowniczych wybudowanych przez Sosnowieckie Towarzystwo Kopalń i Zakładów Hutniczych z mansardowymi dachami zamyka przestrzeń tej zabytkowej części
Sosnowca. Kolonia wprawdzie wybudowana została w latach dwudziestych, ale doskonale pasuje do szpitala będącego własnością tegoż towarzystwa.



Na nic zdały się moje i innych protesty w Internecie, na nic zdały się protesty lekarzy, którzy wskazywali na możliwość umieszczenia w starym szpitalu, szpitala geriatrycznego, co przy starzejącym się społeczeństwie Sosnowca nie było bez znaczenia. Wskazywaliśmy miejsce po dawnych ogródkach działkowych, które doskonale nadają się do takiej zabudowy, bo wraz z już istniejącymi budynkami wykorzystywanymi przez UŚ tworzyłoby zwarte miasteczko akademickie. Władza postanowiła, władza wie lepiej, co jest potrzebne społeczeństwu, a co może być uznane za zabytek. Nawet jeśli niezupełnie spełnia wymogi zabytku, to takim zabytkiem się może zawsze się stać z namaszczenia władzy, (fałszerstwa na temat powstania) tak jak to się stało z dworcem głównym, którego nie można odszukać na żadnej starej mapie, podobnie jak wiaduktu na ulicy Piłsudskiego.


Jedyną szansą na uratowanie tego szpitala przed barbarzyńcami, których celem jest zniszczenie wszystkiego co świadczyłoby o polskim charakterze powstającego przed stu laty miasta, była zmiana obecnej ekipy. Społeczeństwo Sosnowca wybrało ponownie "sprawdzonego gospodarza" specjalistę od budowania zgodnie z dewizą "zbudować byle co, byle drogo". W wyborze pomogła nieczysta gra, została zamknięta strona na której zamieszczałem krytyczne felietony (oficjalny powód to włamanie hakerów), nie mówiąc o próbach fizycznej eliminacji mojej osoby, przez rozpylanie aerozolów, podrzucanie nasączonych ulotek substancjami wywołującymi u mnie atak astmy.


Dopóki uda mi się zachować sprawność, nie składam broni będę nadal walczył z wszelkim patologiami na jakie napotkam. Obecnie zamierzam pisać na stronie www.sosnowiecfakty i jednocześnie na własnej stronie www.republika.pl/sosna39


Andrzej Waśniewski wasniewski39@wp.pl






Autor: Andrzej Waśniewski | 02/12/2006
Komentarze
#1 | Krzysztof dnia 14.12.2006 18:37
A co z pałacykiem na Ul. Zamkowej?. Bez odpowiedzi. Kopalniany budynek usdostępniony PPP nr 1 stał się pustostanem. Nieogrzewany, rozpadający się wewnatrz wrak, na którego sprzedaży ktoś chciał zbić majątek. Okazało się jednak że ten ktoś nie sprawdził faktycznego stanu prawnego tego obiektu. Co ciekawe mimo iż przyczynił się do tego ze ludzie chorzy, nierzadko mający problem z poruszaniem się muszą iść do poradni na III piętro szkoły specjalnej (gdzie sumienie urzędasa) to nie poniósł żadnych konsekwencji swojej decyzji. Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia. Póki co....
#2 | anonim dnia 05.12.2006 22:05
Są takie zasady na każdym forum, że kto chce występować jako anonim, to występuje. Kto chce promować swoje nazwisko, to promuje. I niech tak zostanie. I widać, ze słowa prawdy wywołują ostrą reakcję. Aż za ostrą jak na wypowiedzi na forum. I do tego chamską, świadczącą tylko o autorze. Też anonimowym.
#3 | MICHAL dnia 05.12.2006 12:03
Jak ktoś ma swoje poglądy to przeszkadza ? Każdy ma prawo mieć swoją wizję miasta w którym mieszka. I nie musi być ona zgodna z tym co jest realizowane. I chyba jednak nie powinno się budować więcej instytucji, do których każdy chce dojechac samochodem , w centrum. Korki koło kina Helios widzimy codziennie. Nawet jak zostanie uruchomiony przejazd pod wiaduktem to niewiele pomoże.
#4 | do anonima dnia 05.12.2006 07:48
Pokaż swoją twarz!!!! Pokaż kim naprawdę jesteś!!! Kogo spadkobiercą? Świat jest dla ludzi i ma udogadniać im życie! Ale należy posiadać rozum żeby to zrozumieć... A nie być ortodoksyjnym niereformowalnym zacofanym prostakiem, na dodatek zawistnym...
#5 | anonim dnia 04.12.2006 22:26
To jest już obrona obecnego układu. Te posty atakujące autora. A i tak widac, ze wszyscy mają to w nosie. Lokalizacja wydziału UŚ w tym miejscu to paranoja. Jyż teraz widać, ze budowa wiaduktu niewiele poprawi w rozładowaniu korków, teraz jeszcze zakorkuje się Pogoń. Te decyzje to brak jakiejkolwiek wizji miasta , działanie doraźnie z dnia na dzień. I tak dobrze , że nie budują w tym miejscu następnej stacji benzynowej. Jak loło teatru. Zamiast rozciągnąć centrum ładuje się wszystko na kupę. Plaza, nowy wydział ... A wracając do ochrony zabytków to czego spodziewać się po spadkobiercach PZPR ? Jakby tam jako dziecko spędził dzień np. towarzysz Stalin, to szpitalik byłby nie do ruszenia. A tak to tylko jakiś tam budynek wzniesiony przez kapitalistów. I najlepsze, ze teraz popiera to PO. I po obecnych rzadach pozostanie miasto zabudowane stacjami i supermaketami, a zmiany będą nie do odkrecenia.
#6 | Andrzej Waśniewski dnia 04.12.2006 14:51
Zabytki z dziewiętnastego wieku, jeśli nie są konserwowane to ich stan nie jest najlepszy, co nie oznacza, że należy je wszystkie wyburzyć. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ochrania się i konserwuje niekoniecznie budowle o znaczeniu historycznym. Ten szpital, podobnie jak szpital w Ostrowach Górniczych (na szczęście nie bano się bakterii i zrobiono w nim przedszkole), jak i wiele innych budowli, został zbudowany przez ludzi, którzy po przegranym Powstaniu Styczniowym, kontynuowali walkę z caratem na polu gospodarczym. Można oczywiście wyburzyć te budowle, tylko co nam pozostanie z historii? Te budynki to świadectwo tamtych dni, w dodatku przetrwały epokę realnego socjalizmu, czy w niepodległej Polsce trzeba to wszystko zniszczyć?
#7 | anonim dnia 04.12.2006 13:30
Szkoda, że wyburzyli szpitalik i nie zrobili tam szpitala geriatrycznego. Może znalazłoby się tam miejsce dla pana. Mimo wszystko nie życzyłbym panu dopełnienia życia w takich warunkach jakie tam panowały.
#8 | CZaRnYY dnia 04.12.2006 12:27
Napisze tylko, że dobrze iż tą ruine wyburzyli...
Nic bardziej ambitnego nie będę pisał bo mam tu przykre doświadczenie z usuwaniem komentarzy...
Pozdrawiam
#9 | Rysiek dnia 04.12.2006 12:01
Panie Andrzeju - a czy ataki alkaidy, zamach na Kenediego i parę innych niewyjasninych spraw to nie ta sama banda która czycha na Pana ? Dlaczego jest Pan dla nich tak ważną i niebezpieczną osobą - czy Pan czegoś nie ukrywa o sobie ?
Skończ Pan wypisywać głupoiy - jak mozna Pana traktować poważnie, popierać to na co zwraca Pan uwagę skoro mając tak duże dowody na ataki na Pana / Pana własne slowa / nie może Pan sobie z tym poradzić ? To jedna prokuratura w kraju ? nie ma innych instancji do których trzeba i można sie zwrócić ?

Jak tak dalej pójdzie to NIKT pana nie poprze w żadnej sprawie, nie bedą nawet Pana czytać - tak tak - ze STRACHU aby ich nie zaatakowla ta straszna mafia antywasniewska.
#10 | Andrzej Waśniewski dnia 04.12.2006 09:34
Bandyckie napaści nie są niepoważne, ja już kilkakrotnie w stanie ciężkim i średnio ciężkim znalazłem się w szpitalu. Zgłaszanie się do prokuratury jest bez sensu, prokuratura w Sosnowcu jeszcze nic nigdy nie wyjaśniła, proszę sobie przypomnieć makabryczną napaść i gwałt na uczennicy Klaudii. Czy ktoś ze sprawców został postawiony przed sądem?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.