Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Jak U.M. walczy o miejsca pracy.

Jeszcze nie przebrzmiało echo po aferze, gdzie pod pozorem wykonania dróg dojazdowych do strefy ekonomicznej na terenach po kopalni Sosnowiec, zamierzano wybudować drogę do ekskluzywnego osiedla „Brzozowy stok”, a już realizuje się nową bardzo podobną, związaną z przebudową ulicy Lenartowicza.





Obecna ekipa w UM nazywa się lewicową, nazwa chyba powstała od lewych interesów, bo nie reprezentuje ona interesów ogółu mieszkańców Sosnowca, a jedynie tej części najbogatszej. W mieście trapionym wszystkimi plagami wynikającymi z rekordowego bezrobocia, niewiele czyni się by powstała infrastruktura, która mogła by procentować nowymi miejscami pracy.


Zamierzona inwestycja związana z ulicą Lenartowicza jest tego dobitnym przykładem. Ulica Lenartowicza jest obok ulicy Orląt Lwowskich jedyną, która posiada wjazd na DK1 i modernizacja jej jest koniecznością, tylko akurat nie taką modernizację jaka jest zamierzona.

Modernizacja z nazwy kieruje się bardzo ważnym celem.


Rekultywacja terenów po byłej KWK „Porąbka – Klimontów” celem utworzenia Strefy Aktywności Gospodarczej – przebudowa ul. Lenartowicza w Sosnowcu, zadanie 1.


Niestety zakres tej przebudowy nie pozostawia żadnych złudzeń, co do celów jakim ma służyć.


Poniżej przedstawiam zakres robót skopiowany z „Ogłoszenia o zamówieniu” oficjalnego dokumentu Urzędu Zamówień Publicznych w Warszawie


W zakres opracowania wchodzi odcinek ulicy od przekroju na wysokości działki własnościowej nr 2720/1 w rejonie skrzyżowania z ul.Paderewskiego do krawędzi płyty pomostowej wiaduktu nad linią kolejową o dł. 685,0 m w rejonie skrzyżowania z ul.Szymanowskiego.


budowę pasa włączenia dla prawoskrętów w ulicy Lenartowicza, na wylocie z ul. Paderewskiego,


budowę zjazdów do działek własnościowych po obydwu stronach ulicy,


zasypanie odcinków niedrożnych rowów po obydwu stronach ulicy z wyrównaniem terenu.


powierzchniowe odwodnienie ulicy z odprowadzeniem wody deszczowej przez projektowane studzienki ściekowe do projektowanej kanalizacji deszczowej


frezowanie istniejącej nawierzchni bitumicznej na szerokości istniejącej jezdni, poszerzenie istniejącej jezdni do 7,0 m z dobudową nowej konstrukcji jezdni przy prawej krawędzi ulicy.


Długo zastanawiałem się co remont ulicy może pomóc w jej udrożnieniu i nie mogłem się doszukać żadnego sensu w tym remoncie. Głównym problemem na tej ulicy są lewoskręty przez duże ciężarówki, tak w ulicę Paderewskiego jak i przy wjeździe i wyjeździe na DK1. Akurat zdjęcia wykonywałem w sobotę o godz 17, gdy ruch ciężarówek nie jest największy, ale zdarzało mi się już wcześniej z tego powodu stać w pokaźnych korkach.



Skręt w lewo dla pojazdów ciężarowych jadących od wyjazdu z DK1, jest wymuszony znakiem zakazu.



Remont żadnego z tych problemów nie rozwiązuje, a pozwala jedynie na wykonanie wjazdów do powstających działek budowlanych. Poszerzenie do 7m, frezowanie zupełnie jeszcze przyzwoitej nawierzchni to zabiegi jedynie kosmetyczne.



Argumenty jakich użyli właściciele działek przy remontowanym odcinku ulicy, nie są dostępne dla bezrobotnych, którzy szukają swego szczęścia na śmietnikach. Lewicowe rządy nie są od tego by reprezentować proletariat, tylko od ich przedstawicieli i do tego można było się już przyzwyczaić, ale jeśli się to robi pod płaszczem ważnego dla społeczeństwa zadania mogącego procentować miejscami pracy, to już jest zwykłe oszustwo.




Zwróciłem się e-mailem do działu Inwestycji i BIP UM o wyjaśnienia dotyczące tej inwestycji, ale odpowiedzi nie uzyskałem.


Odpowiedź przyszła już po wyborach, zrzucono maskę pracy dla ogółu społeczeństwa i przystąpiono do realizacji zamierzonych inwestycji służących garstce bogatych.



Roboty są już na ukończeniu, wykonano również prawo skręt oczywiście z granitowymi krawężnikami.



Andrzej Waśniewski wasniewski39@wp.pl




Autor: Andrzej Waśniewski | 02/12/2006
Komentarze
#1 | Anula dnia 16.05.2008 10:37
U mnie w mieście remont drogi rewelacyjnie poprawił drożność i nikt nie tłumaczy tego faktu tym że na moim osiedlu mieszkają bogaci. Andrzeju ciesz się że remontują drogi a nie dopatruj się w tym jakiś ukrytych ideologii
#2 | @heniek dnia 15.09.2007 15:05
@heniek:masz racje,to jest prymitywna wylewka.A potem dorabiaja reszte?juz nie trzeba wymiaru!
#3 | anonim dnia 07.12.2006 19:22
Pozorne działania, jak zawsze. I bez sensu.
#4 | fluee` dnia 06.12.2006 08:28
ale to też nie jest tematem.. chyba, zresztą właśnie o to chodzi, że nie bardzo wiadomo co autor miał na myśli.. afera? urzędasy? sama budowa?
#5 | heniek dnia 06.12.2006 00:16
Dziwi mnie, że człowiek chwalący się iż jest inżynierem, nie może zrozumieć, bo innym się nie dziwię. Jeżeli się popatrzy na tylko na te zdjęcia to już widać, że odstawili tandetę jak za komuny. Ci co nie widzą nic zdrożnego w tej budowli, niech się tam przejadą, popatrzą i pomyślą czy tak dzisiaj buduje się drogi. I na to nie potrzeba inżyniera!!!
#6 | SzaraSieć dnia 05.12.2006 06:39
TAK!! TAM MUSZĄ MIESZKAĆ URZĘDASY!! wszędzie ich pełno - co za zaraza!!! ..urzędasy, komuchy i łżeelity! ..za przeproszeniem wykształciuchy!
#7 | mieszkaniec dnia 04.12.2006 21:21
pewnie mieszkają tam urzędasy!
na Klimontowie było podobnie, kanalizacja i drogi dla bogaczy a resztę mają w d...
#8 | SLIM dnia 04.12.2006 14:34
Ciekawe artykuł, co prawdaż ch... wie oczym.
Bardzo dobrze dobrany tytuł,do treści zamieszczonej publikacjiSmile
#9 | Andrzej Waśniewski dnia 04.12.2006 14:26
Przepraszam bardzo przytoczyłem tekst urzędowy o celach jakie miała ta inwestycja, jeśli tekst ten był niezrozumiały, to trudno mieć do mnie o to pretensję. Czy naprawdę trudno zrozumieć, że inwestycja ta niema nic wspólnego z rekultywacją terenów po kopalni Klimontów i stworzeniu w związku z tym nowych miejsc pracy? Jeśli chodzi o ulicę Lenartowicza to głównym problemem na niej są lewoskręty dużych samochodów ciężarowych skręcających w ulicę Paderewskiego zgodnie ze znakiem drogowym. Inwestycja nie tylko niema nic wspólnego z rekultywacja terenów po kopalni Klimontów, ale nie rozwiązuje problemów komunikacyjnych tej ulicy.
#10 | anonim dnia 04.12.2006 13:26
Panie Waśniewski, zamiast pisać głupoty niech Pan uzupełni wykształcenie ( nie tylko w zakresie ortografii), może wtedy będzie wiadomo o czym Pan pisze.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.