Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Wąskie gardło w kierunku Sosnowca

Od kilku lat codziennie dojeżdżam autobusem do pracy w centrum Katowic, a po południu wracam do Sosnowca. W ciągu ostatnich kilku lat warunki dojazdu pogorszyły się. Widać, że znacznie zwiększyła się liczba samochodów. Trwała budowa Drogowej Trasy Średnicowej. Z inwestycją tą wiązano nadzieję na likwidację korków w godzinach szczytu. Niedawno, na początku grudnia zakończono tę wielką i potrzebną inwestycję i okazało się...,że korki, jak były tak są, tylko, że tworzą się w innych miejscach niż dotychczas.



W godzinie porannego szczytu pierwszy korek jest przed Ikeą. Następny tworzy się na skrzyżowaniu ul. Rozdzieńskiego z Olimpijską. Zaczyna się na wysokości Novotelu. Trzeba stać w kilka minut. Drugi, niewielki jest przed Rondem.


Po południu jest zdecydowanie gorzej. Pierwszy "korek" to wyjazd z ul. Piotra Skargi w ul. Sokolską. Nie jest tak tragicznie, ale stać trzeba 2-3 minuty. Zaraz potem kolejny, to odcinek ul. Sokolskiej od Piotra Skargi do Chorzowskiej. Najgorzej jest jak ktoś jedzie w prawo, w kierunku Ronda. Potem jedzie się już w miarę gładko. Nawet nie ma specjalnego problemu z przejechaniem przez Rondo. Ruch zatrzymuje się zaraz za nim na światłach przy ul. Uniwersyteckiej. Potem znowu gładko, do świateł przy Gwiazdach. Nie jest tak tragicznie, przejeżdżamy dalej. Teraz zaczynają się schody. Najpierw jest problem na wjeździe na DTŚ-kę, gdzie schodzi się w sumie pasów. Przez krótki odcinek wszyscy jadą razem, by za chwilę zmienić pas. Trzeba ustawić się na odpowiednim pasie w kierunku, w którym chce się jechać, czy w kierunku Sosnowca drogą Nr 86 (Warszawy), czy na Mysłowice drogą 79 (Kraków) czy do Autostrady A4. Największe korki powstają na wjeździe ze Średnicówki na DK Nr 86 w kierunku Sosnowca. Jest to prawdziwe wąskie gardło tej trasy. Pięć pasów na Średnicówce, przechodzi w dwa, a potem w jeden pas przy Dealerze Fiata "Ganinex". Efekt jest piorunujący, stoi się 5-10 minut. Potem już idzie w miarę gładko.


Jaki są rozwiązania? Jest kilka, które pewnie należy zastosować łącznie. Pierwsze rozwiązanie: należy zmniejszyć lub ograniczyć ruch samochodów. Nie będzie to łatwa sprawa. Można to zrobić przez skierowanie części ruchu na inne trasy albo przez zachęcenie dojeżdząjących do pracy w Katowicach do korzystania z komunikacji publicznej. Żeby to się udało, musi się ona zdecydowanie poprawić, czyli nowe autobusy, częstsze kursy w godzinach szczytu, może nowe rozwiązania np. kolej, szybki tramwaj. Można też wprowadzić wysokie opłaty za parkowanie w centrum Katowic i zamykanie dla ruchu kolejnych ulic. Drugie rozwiązanie, doraźne, to szybka przebudowa wspomnianego zjazdu, wraz ze zmianą organizacji ruchu. Trzecie, pewnie niezbędne - trzeba jak najszybciej rozpocząć prace zmierzające do rozpoczęcia budowy odcinka DTŚ-ki w kierunku Sosnowca i Dabrowy Górniczej. Zapraszam do dalszej dyskusji!


Piotr Dudała


Nie muszę chyba wspominać, że koniecznie trzeba w końcu uruchomić te nieszczęsne przystanki przy Rondzie. Ja już nie mam sił, żeby do tego tematu wracać. Są oznakowane przystanki, a autobusy się na nich wciąż nie zatrzymują. To jest jakaś parnoja! Rzecznik KZK GOP p. Alodia Ostroch powiedziała mi kilka dni temu, że obecnie testuje się ruch na DTŚ-ce. Jak się ten proces zakończy, to wtedy wróci się do tego tematu. Oby jak najszybciej, bo mnie już ten temat po prostu zbrzydł. Ileż można o czymś pisać, ile można dzwonić i ile truć? Litości!



Autor: Piotr Dudała | 20/12/2006
Komentarze
#1 | Krzysztof dnia 28.12.2006 08:54
Po pierwsze. Jadę do centrum Katowic przez Szopienice. Po drugie. Wracam z Katowic przez Szopienice. Po trzecie gdy chcę jechac do centrum Katowic inaczej niż samochodem, jade pociągiem. 11 minut i po sprawie. Szybko, ciepło, bez tłoku. Nawiązując do pomysłu pana Pawła o wprowadzeniu wysokich opłat za parkowanie: opłaty sa i tak wysokie. Poza tym czy pomyślał pan o tych którzy pracują w strefie parkowania płatnego? 70% samochodów w centrum to własnie ci ludzie. Może zaproponuje pan formę odliczenia takiej opłaty od podatku w zeznaniu rocznym o dochodach? Przynajmniej było by coś konstruktywnego. Wracając do powrotów z Katowic jest jeszcze druga alternatywa: ul. Katowicka i przez Milowice. Przy okazji można zrobić zakupy w Geant, jak również powąchac smród unoszący się nad Brynicą.
#2 | @mario dnia 27.12.2006 21:37
tak się jednak robi wszędzie!
#3 | mario dnia 27.12.2006 19:54
no cóż zwiększenie opłat to CHORY pomysł, pomyśl zanim coś napiszesz, kasiasty na tym dużo nie straci i tak będzie jeżdził a nas szaraków to najlepiej ud....p bo mało mamy wydatków, sorki za słowa...posdro
#4 | Ergas dnia 26.12.2006 17:49
Z tym zatrzymywaniem, co 200 metrów na trasie to przesada, w centrum Katowic jest to konieczne!
#5 | m11 dnia 25.12.2006 17:00
A ja proponuję wprowadzenie takich nadmuchiwanych przystanków... Wyciągasz z kieszeni, dmuchasz i już autobus staje... Smile Przecież to jest paranoja... Komunikacja miejska powinna być dogodna dla podróznych, ale jednocześnie SZYBKA!!! Nie można mnożyć przystanków co 100-200 metrów! Weźmy przykład linii pseudoprzyśpieszonej (a raczej już OPÓŹNINEJ) 800... Przecież ona nie zatrzymuje się już tylko na 2 przytankach: w Czeladzi-Piaskach oraz koło Nowosamu w K-cach. Albo takie: 813... Po jaką cholerę jedzie przez dw PKP??? Chyba tylko po to aby nabrać spóźnienia w korkach (bo autobusów do Katowic jest tam "od groma i ciut-ciut"), jednocześnie nie zatrzymując się na przystanku Orla x Grota-Roweckiego. Przecież mogłaby sobie pomykać trasą 154 i znacznie bardziej przydała by sie mieszkańcom Rudnej I niż Centrum - zwłaszcza, że to jakieś aż 6 kursów dziennie!

...i zaraz przeczytam, że jeżdzę sobie samochodem i nie mam nic do powiedzenia... TAK, JEŹDZĘ SAMOCHODEM - KZKGOP ZMUSIŁ DO TEGO, BO SZLAG MNIE TRAFIA JAK MAM CZEKAĆ NA OBSKURNY I BRUDNY, A CZĘSTO NIE DOKOŃCA SPRAWNY, NIEDOGRZANY I DZIURAWY (ale za to tani dla KZKGOP - niskie koszty wynajmu) AUTOBUS, KTÓRY PRZJEŹDZA ZAPCHANY DO GRANIC NIEMOŻLIWOŚCI, A PÓŹNIEJ WLECZE SIĘ NIEMIOSIERNIE, ZATRZYMUJĄC CO 200m A ZA TO WSZYSTKO MAM ZAPŁACIĆ MAKABRYCZNIE WYSOKĄ CENĘ!!!
#6 | darek dnia 23.12.2006 11:58
Średnicówka do Sosnowca jest niezbędna!
#7 | anonim dnia 22.12.2006 17:50
Chorym przede wszystkim są pomysły decydentów, którzy na newralgicznych trasach wylotowych/wlotowych miast organizują kilka robót na raz. Od Sosnowca począwszy, zwężenie jezdni tuż przed Ikeą.W konsekwencji do jazdy zostają 2 pasy.Nie wspomnę tutaj o kierowcach-turystach, z ciekawością kontemplujących ślamazarnie postępujące prace. W konsekwencji, w miejscu gdzie można bez problemu przejechać bezkolizyjnie z prędkością 50 km/h, prędkość wynosi około 20 km/h. Tu mój apel do kierowców-turystów - jak chcecie podziwiać widoki z okna, jedźcie na safari!BLOKUJECIE JEZDNIĘ!Po drugiej stronie to samo i apel ten sam.Wylot z Katowic, korek już na wysokości Bogucickiej. Dla niecierliwych droga alternatywna przez Szopienice, w kierunku Mysłowic. Temu też postanowili "zaradzić" decydenci - zwężenie jezdni na wysokości ul. Boh. Monte Cassino.1 pas. Można się ... tu wstawiamy stosowne słowo. Bracia kierowcy, podziwiam nas za cierpliwość, gdybyż dotyczyło to pewnej grupy zawodowej, liczono by sie z nami, a tak, stojąc w megakorkach puszczamy w powietrze tony bezproduktywnie spalonego paliwa i napełniamy kiesę koncernom paliwowym. Wspaniały kraj!
#8 | Zagłębak dnia 22.12.2006 10:47
Niestety teraz jeszcze do tego dochodzi okres świąt. N azakupy autami wyjechali wszysce możliwi pseudo niedzielni kierowcy, którzy normalnie jadą autem w niedziele do kościoła.
Dojazd od Katowic do Mysłowic makabra. Korek pod realem zaczyna sie od zjazdu Wilchelminy, na światłach czasami 2, 3 auta przejadą bo stoja właśnie tacy którzy jeżżą raz w niedzielę 500 metrów. Inna sprawa dojazd np. do mysłowic z Niwki. Tam nie ważne czy święta czy nie korek zaczyna się od modrzejowa albo juz na wysokości wjazdu do kopalni Niwka.To jest chore.
#9 | likiwdator dnia 22.12.2006 10:37
Zlikwidowac przy AGACIE PO CO JEST !!!!!!!
#10 | Darek dnia 22.12.2006 09:07
no właśnie, po co?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.