Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Aglomeracja Śląska - na razie wiele wątpliwości

Wiele się ostatnio mówi i pisze na temat powstania Aglomeracji Śląskiej, postanowiłem również i ja dorzucić kilka groszy w tej sprawie. Pisząc ten tekst chciałem aby nie oceniał on sensu jej powstania, gdyż nie do końca jest mi znany – jak i zapewne większości z czytelników – cel i sposób jej działania.



Na początek gwoli sprawiedliwości pragę zaznaczyć, że jako rodowity Sosnowiczanin jestem zagłębiowskim patriotą, co w pewien sposób mogło wpłynąć na ton tego artykułu.


Czytając wypowiedzi wielu polityków i publicystów można wyciągnąć jeden wniosek, powstanie aglomeracji nie wpłynie w żaden sposób na niezależność i rozwój podmiotów ją tworzących. Czy tak będzie na pewno ? Ja mam pewne obawy. Czy aby centrum aglomeracji - Katowice - będą dbały o równomierny rozwój pozostałych miast? Niestety odpowiedź twierdząca na tak postawione pytanie okazuje się niestety trudna.

Wystarczy odwiedzić jedną z katowickich dzielnic, niewiele oddaloną od centrum, a kiedyś stanowiącą oddzielne miasto, zresztą graniczącą z naszym miastem, a mianowicie Szopienice. Mieszkańcy skarżący się na brak zainteresowania władz miasta ich problemami, zniszczone budynki, upadek sportu, wielu snujących się nawet w biały dzień „zmęczonych” mieszkańców. Czy po zobaczeniu takich obrazków mogę ufać, że o Sosnowcu jednej z wielu dzielnic Silesi, nie zapomną jej włodarze? Czy w ogóle będzie im zależało na rozwoju naszego miasta?

Potwierdza moje wątpliwości wypowiedź wojewody śląskiego Tomasza Pietrzykowskiego, co prawda nie dotycząca Sosnowca, ale Gliwic, jednak niepokojąca, cytuję „ Gliwice – być może – dla wspólnego dobra zrezygnowałyby z planów budowy wspólnej hali, która będzie konkurencją dla katowickiego Spodka”. Czyli jednak to reszta ma się podporządkować obecnej stolicy regionu. Po przeczytaniu tej wypowiedzi natychmiast pojawia się myśl, a zarazem przykry dla naszego miasta wniosek wynikający z poprzedniej wypowiedzi wojewody - gdyby już aglomeracja istniała, szanse na powstanie hall targowych na obiektach po zakładach „SILMA” byłyby znikome, co potwierdza zresztą poseł PiS Krzysztof Mikuła „chodzi też o to, by inwestycje były sensownie lokowane. Po co każde miasto ma budować oczyszczalnię ścieków, skoro jedna może obsłużyć kilka miast. Bez sensu, by każdy prezydent tworzył u siebie np. centrum targowe”. A co z innymi inwestycjami, które mogłyby dać miejsca pracy a będące konkurencją?

Niepokoi również inna wypowiedź wojewody. Początkowo słyszeliśmy, że aglomeracja nie ma tworzyć jednego wspólnego miasta, lecz związek miast, tym czasem, „docelowo – jedno miasto, ale nie powinniśmy chcieć za dużo od razu, żeby nie przepłoszyć samorządowców”- mówi wojewoda.

Następna wątpliwość, dlaczego poszczególne podmioty nie mają mieć możliwości wyboru - aglomeracja, albo samodzielność - dlaczego znów wszystkowiedzący rządzący nie pozwalają na wybór, bo jak pisze „Gazeta Wyborcza” „jak zapowiadają politycy PiS-u, uczestnictwo w niej będzie obowiązkowe’.


Te i wiele innych wypowiedzi oraz nie dopuszczenie do prac nad tworzeniem Aglomeracji Śląskiej przedstawicieli Zagłębia, powodują, że na razie jestem silesiosceptykiem. A jak Państwo, zapraszam do ankiety oraz dyskusji.


Arkadiusz Chęciński




Autor: Arkadiusz Chęciński | 19/01/2007
Komentarze
#1 | Pono dnia 18.02.2007 17:54
Ja uwarzam ,ze połaczenie naszych miast jest swietnym pomysłem..Uwarzam rowniez ze miasta powinny zostac polaczone nie tylko w zwaizek ale polaczyc je fizycznie... w sklad SILESI brtakuje mi jeszcze Gm.Zbrosławice,Mikołowa,Radzionkowa, oraz gmin od Gliwic do Rybnika włacznie z Rybnikiem w sklad mógłyby takze wchodzic Tarnowskie Góry...Polaczenie mias fizycznie było by zarombiste...np nie było by Bytom Miechowie tyllko Silesia Miechowice i Silesia Bytom...Centra miast stały by sie dzielnicami całego miasta..a Centrum Silesi mogłoby byc Cenrtum katowice...a najlepsze w tym wszystkim to wspolna Komunikacja wszyscy bysmy mnieli jeden bilet od rybnika po jaworzno i tychy... mam nadzieje ze sie polaczymy fajnie bedzie mieszkac w najwiekszym miescie Polski ktore powierzchniowo bylo by wieksze nawet od LondynuGrin
#2 | rufin dnia 12.02.2007 08:59
mieszkam w Siemianowicach.Sl jestem rodowitym slązakiem .My mamy swoją aglomeracje nazywa sie GÓRNY SLĄSK ,a sosnowiec czy dąbrowa górnicza maja swoje zagłebie i niech tak pozostanie.i prosze nieskłucac tych miast poronionymi pomysłami ani my ani oni tego niechcą
#3 | Silesianin:P dnia 29.01.2007 21:52
uwarzam ze w skład SILESI powinny jeszcze wchodzi :Radzionków.Mikołów,Zbrosławice i gminy miedzy Gliwicami a Mikołowem(na lini 33)
#4 | Seba dnia 29.01.2007 21:46
Ja jestem jak najbardziej za utworzeniem SILESI, a szczerze to az sie dziwie,ze tak pozno na to wpadli...super mieszkac w mega miescie.wiekszym niz WasrzawsaGrin
#5 | OSTROWIAK dnia 25.01.2007 00:10
Herr Korn ! To ile dziadunio w 39 mial latek a tatus w"krutkich " majtkach biegal ? I zebys wiedzial Herr Korn ze wole kielecczyzne-zeromszczyzne od Twojego "szwabskiego haimatu" !!!!
#6 | aser dnia 23.01.2007 22:14
dlaczego ma nie stanowić? co jest przeszkodą?
#7 | Krzysztof Korn dnia 23.01.2007 13:45
Gdyby Zagłębie miałoby stanowić samodzielną jednostkę administracyjną, tow. Gierek utworzyłby 50-te województwo właśnie tu, w Sosnowcu, gdy był w Polsce pierwszym po Bogu. Powstawały wtedy województwa w których nie zatrzymują się nawet pociągi pospieszne. Sosnowiec znajduje się wiec w województwie śląskim, co ostatecznie nie jest najgorszym rozwiązaniem, bo po wojnie został wciągnięty pod rodzinne strony OSTROWIAKA czyli "szkieletczyznę". Tak, tak... Sosnowiec, województwo kieleckie :-) Mocne, nie prawdaż! A może desant kielecki by tego chciał, powiedzcie prawdę, chłopaki? Jak to was w Polsce nazywają, OSTROWIAKU, zaraz, zaraz.. :-) A co do mojego pochodzenia: dziadek nie służył w Wehrmachcie, został zmobilizowany 1 września 1939 roku do Wojska Polskiego.
#8 | Hammer dnia 23.01.2007 10:56
Nie wszyscy chcą do Śląska!
#9 | OSTROWIAK dnia 23.01.2007 00:59
Pan,przepraszam Herr KORN stwierdza ze jest rodowitym Zaglebiakiem ale w ktoryms z Jego artykulow nadmienia ze Jego pra-dziadek przywedrowal do Zaglebia z Niemiec i te "ciagotki" daja o sobie znac w pochwalaniu stworzenia molocha !
#10 | Piotr Dudała dnia 22.01.2007 18:58
Ja zaś czuję się od dziecka Zagłębiakiem i jest mi z tym dobrze. Urodziłem się Zagłębiu, dokładnie w Sosnowcu, wychowałem się w Zagłębiu i mieszkam w Zagłębiu. Nie wiem, co w tym złego i nie bardzo rozumiem, dlaczego dalsze istnienie Zagłębia miałoby sprawiać, iż będzie mi się żyło gorzej? Z miejsca, gdzie mieszkam do Centrum Katowic jest chyba niecałe 10 km, pewnie mieszkańcy wielu dzielnic Katowic mieszkają dalej. Zagłębie na terenie województwa ślaskiego to ok. 740 tys. mieszkańców. To nieco mniej niż ludność Łodzi (767 tys.) i Krakowa (757 tys.), ale więcej niż we Wrocławiu (635 tys.) i Poznaniu (567 tys.). Miasta te rozwijają się bardzo dobrze, mimo że nie są wielkie. Czy muszę mieszkać w molochu, który liczy 2,2 mln mieszkańców by mi się żyło lepiej skoro miasta o wielkości zbliżonej do Zagłębia radzą sobie świetnie? Chyba nie?
Nie jestem przeciwnkiem tego, żeby pewne zadania realizować wspólnie np. sprawy komunikacji czy planowania przestrzennego. Jednak do tego nie trzeba powoływać jakiejś nowej jednostki administracyjnej, która by zupełnie ignorowała różnice pomiędzy regionami, tradycję i historię. Inna sprawa, to sposób w jaki próbuje się tą jednostkę stworzyć. Nie ma tutaj konsultacji społecznych, nie ma przekonywania, po prostu stwierdza się, że wszyscy są za i są same korzyści. Otóż, nie jest to końca prawda. Na pewno wielu ludzi ceni sobie bycie Ślązakiem, czy Zagłebiakiem. To nie oznacza, że się od razu muszę nienawidzić i że ktoś chce się wywyższać. Po prostu ludzie dostrzegają różnice, a mimo to odnoszą się do siebie z szacunkiem. Podobnie z tym Wielkim Zagłębiem. Nie ma potrzeby Wielkiego Zagłębia, niech pozostanie małe, zwyczajne Zagłębie.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney