Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Preczów, Sarnów: Mieszkańcy boją się, że budowana linia energetyczna przetnie ich działki

Nowa linia elektroenergetyczna o mocy 400 kV, łącząca będzińską Łagiszę z Rokitnicą - Tucznawą, ma przebiegać na pograniczu Sarnowa i Preczowa. Oddanie sieci do użytku Południowy Koncern Energetyczny planuje na styczeń 2009 roku. Wiele wskazuje na to, że strefa bezpieczeństwa wokół linii będzie zahaczać o prywatne posesje. Tymczasem mieszkańcy o inwestycji dowiadują się pocztą pantoflową.



W poniedziałek miało się odbyć spotkanie z mieszkańcami. Z niewiadomych przyczyn zostało odwołane.



- Nikt nas nie informuje, co się dzieje. Wiem, że u sąsiadów byli geodeci i robili jakieś pomiary. Po co, dlaczego? - pyta Wiktoria Frysztacka.



Planowana budowa w znakomitej części przebiegać będzie śladem starej linii 220 kV. Z jednym wyjątkiem. Na granicy Sarnowa linia ma zbliżyć się do sąsiedniego Preczowa. Ma przebiegać kilkadziesiąt metrów od domu państwa Frysztackich. Tymczasem na mapkach w folderach reklamowych PKE ich dom nawet nie jest zaznaczony.



- Geodeci uspokajają, mówią, że decyzja o przebiegu linii nie jest jeszcze podjęta, ale kto ich tam wie. Przecież tyle się słyszy o rakotwórczym działaniu takich linii - dodaje pani Frysztacka.



Inwestycja rusza, ale nadal nie wiadomo, na czyich działkach staną słupy. Mieszkańcy Preczowa nie za bardzo chcą wierzyć, że "linie energetyczne są w tej samej grupie ryzyka co kawa i ogórki konserwowe" - jak napisano w biuletynie PKE. Tymczasem w Sarnowie planowana linia omija atrakcyjne działki budowlane.



- Kiedy okazało się, że sieć ma być przesunięta, to nasze tereny stały się atrakcyjne. Wcześniej nikogo nie interesowały. Teraz prawie codziennie pojawia się jakiś kupiec. Geodeci też wciąż przychodzą, choć wcześniej powinni uzgodnić termin wizyt z właścicielami działek - mówią mieszkańcy Sarnowa.



Dlaczego zmieniono przebieg linii na sporym odcinku?



- Nowa linia w pewnym momencie odbiega od przebiegu starej, bo w tamtym miejscu jest mniej zabudowań - mówi Andrzej Czajkowski, prezes Agencji Promocji Inwestycji, której PKE zlecił opracowanie formalnoprawne inwestycji.



Określono już, że bezpieczna strefa zaczyna się 35 metrów od osi słupa, ale mieszkańcy Preczowa nie wiedzą, gdzie konkretnie będzie sięgać. Chcą, żeby ktoś im wyjaśnił wątpliwości.



- Oczywiście, że chcemy się spotkać z mieszkańcami. Interesuje nas to, czego oczekują i czego się obawiają. Chcemy znaleźć najlepsze rozwiązanie dla obu stron. Chciałbym też zaprosić rzeczoznawcę, który oceni wpływ linii na środowisko. Jesteśmy otwarci na propozycje. Jeśli mieszkańcy nie ufają naszym ekspertom, to nie mamy nic przeciwko temu, żeby powołali swoich rzeczoznawców - mówi Andrzej Czajkowski.



źródło: Dziennik Zachodni



Autor: Piotr Dudała | 13/02/2007
Komentarze
#1 | dnia 01.01.1970 00:00
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney