Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Alarmowy sms 695 997 997

Czy zastanawialiśmy się nad tym, jak osoba głuchoniema ma wezwać pogotowie ratunkowe, straż pożarną czy policję? O tym i innych problemach osób niepełnosprawnych dyskutowała Komisja Gospodarki Komunalnej i Komunikacji Rady Miasta. W ćwierćmilionowym Sosnowcu mieszka wg oficjalnych danych 32 000 niepełnosprawnych mieszkańców – tyle wydano orzeczeń. Do tego dochodzą ludzie starzy i czasowo przebywający na zwolnieniach (np.złamania, ofiary wypadków). Było zatem o czym rozmawiać, zwłaszcza, że przewodniczący Komisji Wojciech Kulawiak zaprosił przedstawicieli osób niepełnosprawnych



W Sosnowcu nie ma koła terenowego, choć istnieją takie koła w miastach ościennych. Dlaczego? Spytałem przybyłego do Sosnowca Prezesa Zarządu Śląskiego Związku Głuchych – Krzysztofa Kotyniewicza. „W poprzednich latach nie było tu właściwego klimatu” – odpowiada „załatwienie czegokolwiek stwarzało problemy. Teraz się to zmienia. Głusi z Sosnowca dojeżdżają jednak nadal do Będzina lub Katowic by sygnalizować o swoich problemach, ale nikt nie zwraca im za bilety. Czyż nie lepiej byłoby stworzyć im tu, na miejscu możliwość zrzeszenia się, przydzielić niewielką świetlicę wtedy my, Zarząd Związku przyjeżdżalibyśmy do nich a nie na odwrót. Przecież to o wiele prostsze”. Pan Krzysztof sygnalizuje ponadto problem komunikacji w Urzędzie Miasta. W magistratach wielu miast województwa śląskiego są osoby „biegle migające” (tłumacze języka migowego), ale nie w Sosnowcu. Są tu co prawda osoby przeszkolone, ale to nie wystarcza dla wytłumaczenia zawiłych zwykle procedur urzędowych”. Najistotniejszym jednak problemem jest komunikacja osób głuchoniemych ze światem w sytuacjach kryzysowych. Uruchomiono w tym celu przed dwoma laty alarmowy wojewódzki sms 695 997 997. Pytam sierż. sztab. Wydziału Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach A. Jachimczaka jak to działa? „Sms od osoby głuchej odbiera oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej i on decyduje, którą ze służb i w jakim mieście wezwać, dlatego bardzo ważnym jest, żeby osoba głucha określiła w nim bardzo dokładnie zdarzenie i podała miasto, nie tylko ulicę i nr domu, bo jest to nr wojewódzki”.



Dobre wieści dla matek dzieci z porażeniem mózgowym, które reprezentowała p. Elżbieta Więcek, matka jednego z nich. W kwietniu zostanie oddana do użytku Szkoła nr 44, doskonale wyposażona w sprzęt rehabilitacyjny z hydromasażem i sauną placówka integracyjna. Na początek ruszy niestety bez windy, jakże niezbędnej, gdyż uczy się w niej kilkanaście dzieci na wózkach. Należy tu obiektywnie odnotować osobiste zaangażowanie Prezydenta Górskiego w tej sprawie w Warszawie.



Jakie problemy w infrastrukturze Miasta napotykają osoby niewidome i niedowidzące? – pytam p. Dorotę Kokoszę. „Są to głównie słupki i reklamy m.in. na Warszawskiej i Modrzejowskiej". – odpowiada pani Prezes Związku Niewidomych w Sosnowcu dodając „Kiedyś mi powiedziano, że ćwierćmilionowe miasto nie będzie zmieniać planów architektonicznych dla 1000 osób”. Tu pozwolę sobie na osobistą refleksję. Wydawało mi się, że demokracja polega na tym że to większość szanuje prawa mniejszości, chyba że błąd tkwi już a priori w definicji samej demokracji, że posłużę się przykładem najgorszej z nich, demokracją spartańską. Sprawdziłem więc jak problem słupków dotyczy pozostałej części ponad 200 tys. sosnowiczan. Chcę o to zapytać strażaków. Po wstukaniu alarmowego numeru 112 odzywa się jednak Komenda Policji w Sosnowcu. Okazało się że zadzwoniłem „ze złego” telefonu, bo z komórkowego. Dzwonię więc ze stacjonarnego. Bingo! Pytam oficera operacyjnego, czy strażakom słupki nie przeszkadzają. „Ależ oczywiście! Ostatnio nie mogliśmy dojechać do płonącego mieszkania na rogu Wyszyńskiego i Modrzejowskiej” – pada zdecydowany głos w słuchawce. W pogotowiu ratunkowym nie pytam, bo wiem. Pani Anna z zespołu reanimacyjnego opowiadała mi jak trzeba było podejmować akcję reanimacyjną na środku Modrzejowskiej bo „R-ka” nie mogła wykręcić na wskutek nieprawidłowo zaparkowanego samochodu przy słupkach.



Osobny problem dla osób niepełnosprawnych stanowi komunikacja miejska, gdyż tabor jaki dysponuje sosnowiecki PKM jest najstarszy w Polsce. Osoby niedowidzące nie są w stanie odczytać numeru linii, gdyż tylko nowe i nieliczne stare autobusy mają elektroniczne tablice, lecz do końca roku jak zapewnił p. Prezes Mikuła wszystkie będą w takie tablice wyposażone. O problemach osób poruszających się na wózkach pisałem w zeszłym tygodniu. To pierwsze takie posiedzenie komisji Rady Miasta, w której my, osoby niepełnosprawne mogliśmy mówić we własnym imieniu. Nic o nas bez nas i za to dziękujemy.








Krzysztof Korn




Autor: Krzysztof Korn | 24/03/2007
Komentarze
#1 | Krzysztof Korn, autor dnia 26.03.2007 22:50
Tabor, który porusza się po ulicach Zagłębia jest nie tylko najgorszy w Polsce; autobusy jak i tramwaje szpecą wygląd zagłębiowskich miast. Owszem, widziałem w Londynie autobusy pamiętające czasy ser Winstona, widziałem w Nowym Jorku autobusy z czasów afery Watergate i nowiutkie rozlatujace sie Mercedysy na kocich łbach Rzymu. Ale to, co jezdzi po ulicach Sosnowca wola o pomste do nieba! Do tego tramwaje, spójrz człowieku na nie. Ogórki na linii 15 (podstępnie podmienionej przez komuchów zamiast linii 23) nie ma takich nigdzie w Polsce, moze we Wrocławiu, ale jak są elegancko utrzymane! Jak jestes z Urzedu, to sie zastanow co piszesz!
#2 | mark dnia 26.03.2007 21:11
przeczytaj pan raport NIK o stanie technicznym taborów w Polsce a potem wypisuj, Sosnowiec nie jest tak wcale do tyłu jak to strasznie opisuje pan Korn i na pewno nie jest najgorszym taborem w Polsce!!! tania sensacja
#3 | mieszkanka dnia 26.03.2007 07:51
Nasze miasto wcale nie jest zainteresowane niepelnosprawnymi.
Czy wiecie jednak, że w naszym Urzędzie urzęduje Pełnomocnik prezydenta ds niepelnosprawnych ?
Ale prózno jego numeru telefonu i nazwiska szukać na stronie UM , a przecież na świecie obowiązuje już od grudnia Konewencja ONZ o prawach osób niepełnosprawnych.
Na stronach innych miast np Krakowa jest pełna informacja dla niepelnosprawnyc łacznie z nazwami klubów , możliwosciami rechabilitacji, kształcenia, dotacji i numerem pełnomocnika prezydenta ds niepełnosprawnych, w innych miastach oddaje się też do użytku mieszkania komunalne przystosowane do potrzeb niepełnosprawnych np małe Słubiece.
A u nas schody i przejścia nieprzystosowane dla niepełnosprawnych.
#4 | Unita dnia 25.03.2007 22:01
Po powrocie z długiego wyjazdu i obejrzeniu miasta, trudno nie zgodzić się poprzednimi wpisami.Sosnowiec jest arhitektonicznie zagospodarowany dość źle i bezmyślnie.Czuje się brak jakiejś koncepcji !
Ciekawi mnie tylko jedno - czy ktoś z władz miasta to czyta, czy czytaja to radni - czy raczej są to wołania w kosmos bo decydenci wszystko wiedzą lepiej. Wyjechałem w latach 80 miedzy innymi dlatego że nikt nie słuchał tego co mówią ludzie - czy coś od czasów komuny się zmieniło ?

I na koniec jedna sprawa z którą się nie zgadzam i jest to robienie sztucznego problemu z rzeczy prostych.

Chodzi o te słupki drogowe.

Nikt nigdzie na swiecie nie wymyślił bardziej skutecznego sposobu na ograniczenie ruchu pojazdów tam gdzie trzeba. Tylko że na świecie, w określonych miejscach gdzie dojazd jest niezbędny - stawia się słupki WYJMOWANE !

Służby miejskie, straż, pogotowie, policja - w ciągu minuty, specjalnym kluczem wyjmują słupki i po problemie. Byłem tego świadkiem wielokrotnie.

Jeśli u nas nikt o tym nikt nie pomyślał to za co bierze miejskie pieniądze ?
#5 | Jacek dnia 25.03.2007 11:13
Panie Wojtku tak 3mać!
#6 | Wojtek dnia 25.03.2007 11:11
Najwyższy czas podziękować, głównemu urbaniście miejskiemu. Za dużo tych wpadek, za duzo poronionych pomysłów, za dużo! Ta kamienna pustynia (ze słupkami) - to właśnie jego dzieło. Do tego te garaże przy Humanitasie. Jest to zgroza. Powinno się też podziękować głównemu "malarzowi" miasta, który co prawda pomoga wszystkim (z lewa i z prawa) w wyborach, ale z centrum Sosnowca zrobił "wiochę". Wieś tańczy i śpiewa! Nie jest wykluczone, że firma jego żony, której był pełnomocnikem nie źle na tym zarobiła (projekty). Czas podziękować szefowi od kultury i sportu, który skłócił środowisko arystyczne miasta, a część twórców w ogóle wyłączył na margines. Swojemu byłemu partyjnemu koledze w dowód wdzięczności zapewnił "wieczność", chrzcąc jego imieniem stadion przy Mireckiego. Odejść powinien również nieudolny naczelnik wydziału polityki gospodarczej. Czas na zmiany w Urzędzie!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney