Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Dąbrowa Górnicza: Z dotacji na zabytki nie skorzystał ani kościół w Gołonogu, ani bazylika

To miał być milowy krok w drodze do ratowania kilku niszczejących w mieście zabytków. Nie był. Wszyscy się cieszyli, kiedy w sierpniu ubiegłego roku poprzedni samorząd zaakceptował uchwałę rady miejskiej w sprawie zasad udzielania przez miasto dotacji na prace konserwatorskie przy miejskich zabytkach.
Jednak żadna miejska dotacja nie wspomogła do tej pory renowacji nawet dwóch największych remontów świątyń.



Ani kościół pw. św. Antoniego z Padwy na górce gołonoskiej, ani prace konserwatorskie i odbudowa sypiących się wież bazyliki w centrum miasta nie dostałą ani złotówki miejskiej dotacji. Obie inwestycje realizują we własnym zakresie sami duchowni.



Franciszkanie z Gołonoga mieli tymczasem otrzymać 226 tys. zł, ale okazało się, że nie z własnej winy musieli z nich zrezygnować.



- Problem w tym, że uchwała została tak dziwnie skonstruowana, że musielibyśmy te pieniądze wydać i rozliczyć się z nich w ciągu kilku tygodni. Tego nie jest w stanie zrobić nawet najpotężniejsza firma, a co dopiero my. W uchwale nie zostało także zapisane dokładnie, że wykonawca może wystawić rachunki po podpisaniu umowy w sprawie przyznanej dotacji. Poza tym większość prac wykonaliśmy ze zgromadzonych przez nas funduszy w pierwszej połowie ubiegłego roku, by zdążyć na rekonsekrację naszej świątyni. Nie miałem też zamiaru godzić się na wystawianie faktur z datą wsteczną. W tej sytuacji wszystko odnawialiśmy sami. Chór, ambonę, kilka ołtarzy, polichromie, freski, no i wyremontowaliśmy również prezbiterium - tłumaczy ojciec Witold Kuźma, proboszcz parafii pod wezwaniem św. Antoniego.



Skąd franciszkanie wzięli pieniądze? Ponad 1 mln zł uzyskali ze sprzedaży swojej ziemi, 200 tys. zł ze zbiórek parafian, a 400 tys. zł to dotacja z Ministerstwa Kultury i Sztuki.



Wsparcia finansowego z kasy miasta nie otrzymała też bazylika Matki Boskiej Anielskiej. Podobno dlatego, że pojawiły się problemy formalne z dokumentacją prowadzonych prac remontowych.





Wikariusz ks. Tomasz Zmarzły i proboszcz parafii Matki Boskiej Anielskiej ks. Andrzej Stasiak omawiają kolejne plany remontów dąbrowskiej bazyliki.

- Zdawałem sobie sprawę, że nawet gdyby przyznano nam jakieś pieniądze, to i tak nie dałoby się z nich rozliczyć. Tutaj potrzebne są kompleksowe działania. Miasto powinno być zaangażowane w ochronę tak unikatowych zabytków, poczuć się gospodarzem i pomagać nam na przykład w pozyskaniu funduszy unijnych. Tymczasem robimy, co możemy własnymi siłami - podkreśla Andrzej Stasiak, proboszcz dąbrowskiego sanktuarium.



Termin składania kolejnych wniosków do magistratu o dofinansowanie remontów upływał 20 października ubiegłego roku. Wpłynęły dwa nowe, kompletne.



Kościołowi w Gołonogu przydałby się bowiem remont elewacji zewnętrznych, dachu, drenażu oraz wymiana schodów betonowych.



Bazylika w centrum maista potrzebuje natomiast m.in. konserwacji techniczno-estetycznej elewacji północnej, elewacji wschodniej, części zachodniej i wieży północnej.



Pieniądze miały się znaleźć w nowym budżecie, a prace powinny ruszyć od wiosny, by można się było z nich rozliczyć do końca tego roku. Na razie zapanowała jednak cisza.



- W przygotowanym budżecie na 2007 rok nie ma takich funduszy. Będzie to trudne, bo finanse zostały już rozdysponowane, ale władze miasta nie wykluczają powrotu do tematu. Będą poszukiwane rezerwy w budżecie, dokładnej ocenie poddane zostaną też wolne środki - tłumaczy Anna Zubko z dąbrowskiego magistratu.



- Będę w tej sprawie rozmawiał z wiceprezydentami, bo konkretne wnioski z obu świątyń są rzeczywiście złożone - dodaje Wojciech Sobczyk, naczelnik Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miejskiego.


źródło: Dziennik Zachodni





Autor: Piotr Dudała | 04/05/2007
Komentarze
#1 | rem dnia 07.05.2007 14:22
Dąbrowa czyni cuda, by się wypromować w lokalnych mediach! A jaki jest koń? Każdy widzi!
#2 | Krzysztof Korn dnia 05.05.2007 17:56
No to kto rządzi w Dąbrowie Górniczej? Ja wiem. Nie SLD ani PO. Dąbrową rządzi układ. To jedno z niewielu (jeśli nie jedyne) miast w Polsce, gdzie Urząd Miasta jest własnością (współwłasnością może) prywatną. Niech ktoś w D.G.dowie się wreszcie ile U.M. płaci tej spółce, słyszałem że prawie 40 za m kwadratowy. Złotych? Nie! Domyślcie się zatem, bo nie USD również. Tak, tak... A co do parfii... Parafia MBA to moja rodzinna parafia. Pamiętam jak za Gierka rozwalano mur wokół niej aby wybudować linię średnicową Zagłębia. Był to bardzo przykry widok, zwłaszcza że była szansa aby zlikwidowac dąbrowską dzielnicę slumsów. Podobnie było na Pogoni, ale tu uczyniono to z premedytacją jeszcze większą niż w D.G. Miasto Gierka... A "Dziennik Zachodni"? Nie czytam. Po co mam płacić za gazetę z błędami.
#3 | winyl dnia 05.05.2007 09:01
"w sierpniu ubiegłego roku poprzedni samorząd zaakceptował uchwałę rady miejskiej" - dotyczy poprzedniej RM i poprzedniej prezydencji (Talkowski+PO)
#4 | Milan dnia 05.05.2007 08:46
Czyżby za tym stała p.Respondek? Nie wierzę!
#5 | Faktor dnia 05.05.2007 07:08
Tam, gdzie rządzi SLD, tam wciąż walczą z kościołem????
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.