Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Nie ma zwłok, nie ma cmentarza!

W Będzinie rozpoczęła się budowa domów na działce, na której spoczywają ofiary XIX-wiecznej epidemii cholery. Na razie nie znaleziono tam żadnych szczątków. Zamieszanie wokół gruntu przy ul. Rolniczej wybuchło miesiąc temu, gdy okazało się, że staną tu budynki mieszkalne.



Urzędnicy starostwa, które wydało pozwolenie na budowę, przekonywali, że nic nie wiedzieli o pochówku sprzed 170 lat. Okoliczni mieszkańcy, którzy historię epidemii znają bardzo dobrze, nie chcieli w to wierzyć. Wielu było oburzonych, że na mogile zamieszkają teraz ludzie. Mimo skandalu prace budowlane ruszyły kilka dni temu. Chociaż wykopano już doły pod fundamenty, nie znaleziono na razie żadnych ludzkich kości.


- Faktu istnienia tutaj miejsca pochówku nie potwierdziły też archiwa parafialne, dokumenty geodezyjne i materiały zgromadzone przez Muzeum Zagłębia. Jedyną przesłanką, że mogło tu istnieć, są opowieści okolicznych mieszkańców, które do urzędu dotarły za pośrednictwem mediów - mówi wicestarosta Mariusz Kozłowski. Dodaje jednak, że niezależnie od tego, czy na działce spoczywają szczątki, czy też nie, miejsce zostanie odpowiednio upamiętnione.



- Inwestorka zadeklarowała, że na własny koszt przeniesie krzyż stojący w głębi działki bliżej ulicy, by był bardziej dostępny. Ufunduje też dla niego postument. A jeśli podczas dalszych prac odkryte zostaną ludzkie kości, wydzieli teren, na którym zostały znalezione - informuje Kozłowski. W takim wypadku inwestorka będzie musiała je też ekshumować i przenieść na cmentarz. Porozumiała się już w tej sprawie z miejscowym proboszczem. Niestety, z "Gazetą" nie chciała rozmawiać.




źr.: Gazeta Wyborcza






Autor: Redakcja | 10/05/2007
Komentarze
#1 | i sami i swoji dnia 07.09.2007 19:44
...nic nima juz w tym Sosnowcu,@anonim.o ile były jakieś szczątki?????
#2 | Fabia dnia 14.05.2007 20:16
a nie pani jania?
#3 | Helo dnia 14.05.2007 19:51
ja nie, ty nie, on nie, ona nie, my nie, wy nie, oni nie! to kto?
#4 | Gross dnia 14.05.2007 19:48
Oj, Janie, Janie!!!
#5 | anonim dnia 14.05.2007 12:56
Inwestorem jest podobno jakiś Jania!
#6 | :) dnia 13.05.2007 11:17
no comments Pfft
#7 | anonim dnia 13.05.2007 10:57
o ile były jakieś szczątki?????
#8 | Arek dnia 12.05.2007 08:50
Ci co znaleźli szczątki ludzkie lub wiedzieli, że ktoś znalazł, (tak przecież sami twierdzą), co z nimi wtedy zrobili, co zrobili w tej sprawie? Co się z nimi stało? Czy komuś wtedy ten fakt zgłosili? Czy kości trafiły na cmentarz? Czy szczątki zostału uczczone?
#9 | Lauro dnia 12.05.2007 07:54
"Okoliczni mieszkańcy bardzo dobrze znają historię?" - czyżby!, przecież 170 lat temu w tym miejscu prawie nikt nie mieszkał, były tam pola i kilka chałup (może) wioski Małobądz. Nie przesadzajmy! Zdecydowana większość domów i mieszkańców nie ma nic wspólnego z mieszkańcami tej wioski. Przybyli tutaj o wiele póżniej z zewnątrz. Historię znają, jak się napisze o tym i owym w tej czy innej gazecie.
#10 | Małobondzo dnia 12.05.2007 07:48
Nie ma trupa, a jest smród. Nikt nie zajmował się do tej pory urzędem w Będzinie, który uchwalił plan zagospodarowania przestrzennego, nikt nie pytał się o inwestora, nikt nie podrążył, że osoba, która rozdmuchała sprawę, była osobą zainteresowaną, mocno zainteresowaną. Wszyskie "winy" przypisano zaś starostwu i nadal tylko ten wątek jest ekspolatowany. Czy jednak słusznie? Zadałbym pytanie o etykę dziennikarzy, krórzy zajmowali się tą sprawą, czy faktycznie opierali się na prawdzie, czj jej poszukiwali? Dlaczego osoba najważniejsza tutaj, czyli inwestor jest w cieniu, przecież polskie prawo budowlane nie przewiduje takiej sytuacji. Pytania, pytania...
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney