Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Sosnowieckie Dni Literatury zieją pustką...

Przykro pisać, ale III Sosnowieckie Dni Literatury (nie mające nic wspólnego z Sosnowcem) zieją pustką! Mimo głośnych nazwisk, zaproszenia do prowadzenia wykładowców z Uniwersytetu Śląskiego, plakatu Romana Kalarusa – plastyka ze śląska i wydania 28 tysięcy złotych imprezę, na Dni Literatury przychodzi po kilka osób. Dyrekcja biblioteki nie posłuchała rad, popełniła wiele błędów przy organizacji i teraz to się mści. Imprezę zbojkotowali nawet sosnowieccy pisarze i poeci. Po to by ratować twarz przed występującymi autorami dyrekcja sztucznie robi frekwencję nakłaniając pracownice biblioteki do siedzenia na sali. Na niżej załączonym zdjęciu ze spotkania z Krzysztofem Vargą widać 9 osób na sali – Panią Dyrektor Elwirę Kabat-Georgijewą, mgr Agnieszkę Nęcką – obsługującą na zlecenie imprezę, a oprócz nich jeszcze trzy inne panie zatrudnione w bibliotece oraz 4 osoby z „prawdziwej publiczności”. Dodam, że były jeszcze trzy osoby – razem ze mną.





Na przedzie mgr A. Nęcka wysyła w ostatniej chwili smsy do kolegów studentów, by przyszli na spotkanie z pisarzem; obok niej w jasnym żakiecie stropiona słabą frekwencją publiczności Pani Wicedyrektor MBP.



W wywiadzie z 26 kwietnia 07, udzielonym Januszowi Lewandzie na portalu sosnowiec.info.pl Pani Dyrektor MBP Mieczysława Szulc odpowiadała na moje zarzuty związane z programem III Sosnowieckich Dni Literatury twierdząc, że razem z jej zastępcą Panią Elwirą Kabat-Georgijewą układały program spełniając... życzenia czytelników. Jak widać, obie panie dyrektorki mają słabe pojęcie o życzeniach Czytelników – lub Ci je „olewają” – albo też zostały popełnione kardynalne błędy: źle ułożono program, impreza jest źle rozpropagowana, a przede wszystkim zlekceważono sosnowieckich pisarzy – którzy gdyby mogli w niej wziąć udział, z pewnością postaraliby się ją lepiej nagłośnić.
No cóż – brak doświadczenia, złe rozeznanie, a przede wszystkim arogancja dyrekcji biblioteki przynoszą opłakane skutki. A może cytowane słowa to było drobne kłamstwo w ustach Pani Dyrektor?
Kobiety podobno lubią kłamać – zawsze w dobrej wierze...



Martwię się jeszcze czymś innym. Raz, że z winy dyrekcji biblioteki jest to zmarnowana impreza dla mieszkańców Sosnowca, to jeszcze znakomici autorzy wywiozą stąd niemiłe wrażenia – zadupia kulturalnego, kompletnej prowincji, braku zainteresowania kulturą, wtórnego analfabetyzmu Sosnowiczan.
Ale na to wrażenie dyrekcja biblioteki uparcie pracowała – psując opinię w Polsce naszemu miastu i jego mieszkańcom.



Będzie wielki wstyd, jeśli 22 kwietnia na spotkaniu z legendarnym poetą Nowej Fali Ryszardem Krynickim sala będzie świeciła podobnie pustkami.
Nie widzę innego wyjścia, jak tylko prosić Jerzego Lucjana Woźniaka, Tomasza Kostro, Pawła Barańskiego, Wojciecha Brzoskę, Krystynę Borkowską, przyjaciół ze Stowarzyszenia "Istota", a także naszych popularnych dziennikarzy sosnowieckich serwisów: Piotra Dudałę i Piotra Krawczyka by ściągnęli przynajmniej na to spotkanie swoich fanów i wielbicieli. By tym razem odpuścili bojkot dni literatury.



Przypominam też o spotkaniach z Jerzym Sosnowskim – dzisiaj o godz. 18-ej i legendą Piwnicy Literackiej „Remedium” – Jerzym Suchankiem (w środę o godz. 17ej w piwiarni „Muza”). - Jerzy Suchanek jest jedynym z występujących autorów związanych z Sosnowcem, dokoptowanym w ostatniej chwili do programu III SDL - autorem "Bębnów" i "Pusto".



By nie posądzano mnie o złośliwość i o to, że tendencyjnie robiłem zdjęcia, fotografię ze spotkania z Krzysztofem Vargą ściągnąłem ze stron biblioteki! Jest to jedyne spotkanie udokumentowane fotograficznie, bowiem nie ma komu robić zdjęcia na źle zorganizowanej bibliotecznej imprezie. Przykre wrażenie...



Dodam, że na spotkaniu z Krzysztofem Vargą stanowiłem 10% publiczności, a jeszcze 2 osoby wyszły w trakcie. Aż wstyd!




Autor: | 20/05/2007
Komentarze
#1 | Literaturoznawca dnia 05.06.2008 06:10
"Dyrekcja biblioteki nie posłuchała rad, popełniła wiele błędów przy organizacji i teraz to się mści. Imprezę zbojkotowali nawet sosnowieccy pisarze i poeci." - rozumieć należy iż chodzi o to, że Dyrekcja nie zaprosiła jako gwiazdy tego grafomana Matusza, poeciny marnego, ale z Sosnowca jak najbardziej.
#2 | jola dnia 23.05.2007 21:07
ciekawe, bardzo ciekawe, bo poza kilkoma innymi osobami "młodymi" na spotkaniu z Krynickim była - znana świetnie Matuszowi - Edyta Antoniak. Zatem bez takich manipulacji faktami, panie Matusz!
#3 | anonim dnia 23.05.2007 09:27
Panie Sławku proszę nie manipulować, Muza to nie piwiarnia. Można posiedzieć równie dobrze przy kawie wodzie mineralnej itp.
#4 | Nina dnia 23.05.2007 06:09
Przykre jest to, że niektórzy przychodzą na spotkania literackie tylko po to, żeby liczyć, ile osób wychodzi w trakcie. Jak to świadczy o ich kulturze? Zaczynam podejrzewać, że niektórzy z tych wychodzących to uczestnicy jakiegoś spisku, chociaż mam nadzieję, że się mylę, bo ludzie mają różne obowiązki i ważne sprawy do załatwienia i to, że wychodzą nie musi świadczyć o tym, że im się spotkanie nie podobało.
#5 | paragwajka dnia 22.05.2007 23:09
kłamstwo kłamstwo kłamstwo

po 10 minutach ze spotkania z Sosnowskim wyszło 6 osób - zpewne uczniów technikum przygonionych przez znajomą nauczycielkę, potem wyszło kilka następnych i zostało seminarium bibliotekarskie

wiem, bo znam moje koleżanki z pracy
#6 | do SLIMA dnia 22.05.2007 23:01
zdjęcia nie kłamią... na krynickim siedziały panie bibliotekarki i studentki studiów zaocznych spędzone tam przez prowadzących! Żadnej młodej twarzy!!! Pamiętam spotkanie z Matuszem w Extravagance kilka lat temu, na początku sierpnia, kiedy na spotkanie przyszło około 70 osób. Świętej pamięci pani Grajcarowa w pośpiechu musiała dostawiać krzesła.
#7 | SLIM dnia 22.05.2007 18:23
Zaiteresowania rzeczywiście nie ma, przez błedy organizatorów, ale także przez ludzi takich jak "wielki poeta Sławomir Matusz",który objawia tylko krytykę. A sam nie robi nic.
Na spotkaniu z Jerzym Sosnowskim było ok. 30 osób
myślę że na następnych spotkaniach będzie jeszcze więcej.
Pozdro dla ludzi KULTUrY w mieście.
#8 | Katarzyna dnia 22.05.2007 11:24
Nie umiecie korzystać z tego co jest wam dawane!Rację miał niejaki Warszawiak, ze chcą wam dać,udostępnić trochę kultury a wy jeszcze narzekacie.
#9 | @ Niny dnia 22.05.2007 08:22
nareszcie inteligentna kobieta, dokładnie Pani Nino
gdyby Matusz nie zrobił afery - nikt o Suchanku na Sosnowieckich Dniach Literatury by nie słyszał
Ma Pani rację, że Suchanek jako jedyny z poetów ma spotkanie w Muzie - to o czymś zasadniczo świadczy i wcale nie o tym, że Suchanek wolał spotkanie autorskie przy piwie niż w ciszy biblioteki, gdy jego wiersze najbardziej potrzebują ciszy i skupienia wśród gości, a tak będzie piwko, rumor i co to za spotkanie?!


I jeszcze jeden zastanawiający fakt, że jak inne spotkanie prowadzą bibliotekarki to się nie reklamuje która, a tu Pani Dyrektor na afiszach?!

Czyżby leczyła jakieś swoje kompleksy występując z akademikami, chyba chce się sprawdzić w branży?!
#10 | Nina dnia 22.05.2007 06:32
Ludzie, czy wy nie umiecie czytać? Ulotka, o której piszecie zawiera tylko imprezy, które odbywają się w Bibliotece Głównej, a Suchanek będzie miał spotkanie w Muzie. Czemu tak dajecie się podpuszczać?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney