Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Urząd tani, bo kiepski?

Kolejny sukces Sosnowca! Nasze miasto po raz czwarty w ostatnich sześciu latach zwyciężyło w rankingu dwutygodnika samorządowego „Wspólnota” na najtańszy w Polsce urząd wśród miast na prawach powiatu! – chwalą się na swojej stronie internetowej sosnowieccy samorządowcy. – To niewiarygodny raport, dane wprowadzające w błąd opinię publiczną – ripostuje opozycja. Zdaniem politycznych przeciwników prezydenta Kazimierza Górskiego, ale także wielu byłych i obecnych urzędników magistratu, pierwsze miejsce w rankingu „Wspólnoty” to nie powód do dumy, lecz wstydu.



Utrzymanie miejskiej administracji każdego sosnowiczanina kosztuje w ciągu roku zaledwie 126,29 zł. W sąsiedniej Dąbrowie Górniczej koszt ten wynosi 357,19 zł, a w Mysłowicach 221,36 zł. W zestawieniu czasopisma „Wspólnota” Sosnowiec wygrywa z takimi miastami jak Suwałki, Grudziądz, Zamość, Radom, Legnica, Chełm, Skierniewice, Łomża, Bytom, Bielsko-Biała, Ruda Śląska, Jaworzno, Rybnik i Tychy. Ranking powstał na podstawie analizy wydatków bieżących w przeliczeniu na jednego mieszkańca.



Ale czy taki wynik jest rzeczywiście powodem do świętowania? -Tanio nie znaczy dobrze. A potem wszyscy utyskują, że pracownicy są niekompetentni, leniwi i nic nie robią albo ciągle zawalają sprawy. A jaki specjalista czy menadżer będzie za tą taniość pracował? Ten kij ma dwa końce i niestety obydwa uderzają w obywateli – pisze na forum internetowym jeden z naszych czytelników. -Urząd jest tani, jeśli chodzi o wynagrodzenia dla szarych pracowników. A nie o to chodzi – zauważa kolejny internauta.



Wątpliwości co do wyniku rankingu „Wspólnoty” ma Piotr Dudała, dziś naczelnik Wydziału Informacji i Promocji Starostwa Powiatowego w Będzinie i redaktor naczelny portalu sosnowiecfakty.pl, niegdyś pracownik sosnowieckiego magistratu. –Tańszy urząd to niekonieczne lepszy urząd. Dobry wynik Sosnowca jest m.in. efektem niskich wynagrodzeń w Urzędzie Miasta. Z placówek, gdzie zarabia się skromnie, najlepsi specjaliści uciekają do innych zakładów pracy. Niska pensja odstrasza ludzi zdolnych i ambitnych. Jeśli tendencja się utrzyma, sosnowiecki samorząd nie będzie coraz bardziej sprawny, ale coraz bardziej kiepski – uważa Piotr Dudała. - Warto zwrócić uwagę na problem dokształcania się pracowników. Jeśli wynagrodzenie jest za małe, to automatycznie zamyka drogę do edukacji. Mogę podać własny przykład. Jestem politykiem samorządowym. Nie chciałem stać w miejscu. Byłem studentem studiów podyplomowych. Oprócz tego przez wiele lat uczęszczałem na zajęcia z języka angielskiego. Wiem, ile to wszystko kosztuje. Niska pensja uniemożliwia młodym urzędnikom rozwój. Łatwo się domyślić, że wraz z niskimi pensjami będzie się obniżała jakość pracy poszczególnych urzędników. Czy to jest dobre rozwiązanie? – pyta Dudała.



Do rankingu „Wspólnoty” sceptycznie podchodzi także radny Karol Winiarski. -Nie chcę nikogo oskarżać, ale wyniki zestawienia wydają mi się mało prawdopodobne. Zalecałbym podchodzenie do nich z rezerwą. Często w przypadku takich badań urzędy same nadsyłają dane. Nie wydaje mi się, aby różnice miedzy kosztami utrzymania samorządów w poszczególnych miastach naszego regionu były aż tak duże – mówi Winiarski. Jego zdaniem Urząd Miasta powinien być i tani, i skuteczny. Ale sosnowieckiemu magistratowi daleko do tego ideału. -Sprawny urząd nie musi drogo kosztować. Czasem wystarczy wprowadzenie niewielkich modyfikacji organizacyjnych i już znacznie poprawia się skuteczność działania urzędu. U nas rzekoma taniość nie zawsze idzie w parze z jakością pracy. Przykład? Na wykonanie wypisu z ewidencji gruntów czeka się w Sosnowcu 30 dni. W Zawierciu czynność ta zajmuje urzędnikom około 12 minut - twierdzi Winiarski.



Rankingu i pozycji, jaką zajął w nim Sosnowiec, broni Grzegorz Dąbrowski, rzecznik magistratu. -Nie jesteśmy bogatą gminą. Musimy szukać oszczędności wszędzie, gdzie się da. Na pewno jednak nie oszczędzamy na ludziach. Prowadząc politykę kadrową, dbamy o odpowiedni poziom wynagrodzeń dla naszych pracowników. Staramy się redukować do minimum kadrę kierowniczą. Nie ma u nas zastępców naczelników, co pozwala zaoszczędzić na pensjach szefów i przeznaczyć te środki na wynagrodzenia dla urzędników niższego szczebla – zapewnia Grzegorz Dąbrowski. -Oszczędzamy na przesyłkach pocztowych. Zatrudniamy gońców, co znacznie zmniejsza koszty. Od lat funkcjonuje u nas elektroniczny system obiegu dokumentów. To z kolei ogranicza nakłady na artykuły biurowe. Jeżeli przeprowadzamy szkolenia, to staramy się organizować je na miejscu. Te i wiele innych oszczędności pozwala nam stanąć na czele rankingu – mówi Dąbrowski. Zapewnia jednocześnie, że niskie koszty utrzymania magistratu nie wpływają negatywnie na jakość jego pracy. – Nasi urzędnicy to fachowcy – stwierdza rzecznik.




żródło: Przemysław Ruta, Arkadiusz Pokorny, e-sosnowiec.pl,




Autor: Piotr Dudała | 29/06/2007
Komentarze
#1 | znajdzmy sie dnia 26.08.2007 18:17
...co do srodkow unijnych, to prosze poszalec na stronach internetowych Uni Europejskiej/w j.polskim tez pisza ostatnio,ale angielski znamy wszyscy,to niema problemu/i na co to idzie wiele pieniedzy w glowie sie nie miesci.i zapotrzebowanie robia jeszcze mniejsze miasta niz nasz wielki Sosnowiec,wierzcie mi sam czytalem...
#2 | informator dnia 09.07.2007 17:12
1.wspólnotę reprezentuje zarząd i to on w imieniu wspólnoty zawiera umowę, akto jest zarządem wspólnoty, której gmina nie nadała NIP i REGONU -
GMINA -ZARZĄDEM WSPÓLNOT JEST GMINA.
2.Czy omawiana nieruchomość budynkową gmina przekazała /protokolarnie/ wspólnocie - z pewnością nie .
3. czyli , kto zawarł umowę z devoloperem ?
Ściema , ściema ściema !!!!!
P.S.
Dokładnie sprawdzać nic , a nic nie wierzyc a zwłaszcza tzw. pełnomocnikom gminy uczestniczącym w zebraniu wspólnoty , jak również GGGG/Głównemu Gospodarzowi Gminy Górskiemu/
#3 | @wierzba dnia 04.07.2007 15:16
no właśnie, nie ubliżając, jest to raczej III i IV Liga, fachowcy zaczynają się od 2000 - 3000 zł i to netto.
#4 | wierzba dnia 04.07.2007 07:00
a jaki fachowiec ci przyjdzie za 1300 brutto ?
#5 | sosna dnia 03.07.2007 06:38
widać fachowość pracowników naszego urzędu na przykładzie skuteczności pozyskiwania środków unijnych na różne cele ( oczywiście to żart) . w innych miastach widać to jak na dłoni. U nas albo tacy leniwi albo zupełny brak umiejętnoći i kompetencji.
#6 | szarisz dnia 02.07.2007 21:42
Szanowny Przykład-zie.
Mam nadzieję, że Twoja odpowiedź była do mnie, choć uparcie używałeś innego nicka... :-)
Najpierw zastrzeżenie. Nie mam nic wspólnego z sosnowiecką gospodarką mieszkaniową, ani w ogóle z sosnowiecką budżetówką. Nie jestem również mieszkańcem wspólnoty, choć jestem mieszkańcem Sosnowca.
Po Twojej odpowiedzi mam wrażenie, że poruszyłem gniazdo szerszeni.
Napisałeś obszerną wypowiedź, z którą w większości się zgadzam, ale... poruszasz w niej sprawy, które nie były przedtem tematem ani Twojej, ani mojej wypowiedzi. Nie poruszaliśmy do tej pory tematu legalizmu działań gminnych w zakresie zarządzania/administrowania wspólnotami.
Nie było również ani słowa o spółdzielczych WM.

Dyskutować mogę jedynie na temat pkt. 4.
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że zarządem wspólnoty jest gmina. Zarząd to organ wspólnoty mieszkaniowej składający się z osób fizycznych wybranych przez właścicieli.
Jeśli we wspólnocie są wybrane zarządy, to MZBM/MZZL mogą być tylko administratorami, jeśli natomiast nie są wybrane, to podmioty te będą pełnić podwójną funkcję i zarządu i administratora i nazywać się wtedy będą zarządcami. Dla laika to tylko sprawa lingwistyczna...

Znam kilka wspólnot, w których pomimo większościowego udziału gminy prym wiodą osoby prywatne. Z reguły wspólnoty na tym dobrze wychodzą, ale czasami są takie sytuacje, gdzie władze przejmują oszołomy i wtedy żal takiej wspólnoty...
Niezależnie od powyższego rozumiem stanowisko przedstawicieli gminy...
#7 | urzędnik dnia 02.07.2007 19:54
Do czego to doszło...Oszczędne wydatkowanie środków publicznych ma być powodem do wstydu??!
UM w Będzinie jest zdaniem Pana Piotra D. OK, bo nie jest tani ?!
Najlepszy UM jest w Dąbrowie G. ..tam nie żałują grosza na dobre funkcjonowanie Urzędu... Ech..urzędasy ruszać do wydawania kasy Smile
#8 | Ech dnia 02.07.2007 14:05
Głupie pytanie... idą na przykład na remont dopiero co oddanego skytparku. Kosztował przeszlo 200 tysięcy i teraz władować w to trzeba jeszcze 40 - ale nic to Urząd mamy najtańszy w kraju. Mało im płacą więc mało myślą.
#9 | Taniocha dnia 02.07.2007 12:55
Skoro ktoś tak jest dumny z "taniości" naszego Urzędu to rodzą się istotne pytania - jestesmy "tani" bo robimy wszystko WZOROWO ale mniej na to wydajemy - jestesmy "tani" bo oszczędzamy, mniej płacąc za pracę dobrym urzędnikom, czyli wykorzystujemy kapitalistyczne tendencje rynkowe - jestesmy "tani" bo zatrudniamy tanio byle kogo itd itd
Takich pytań może być tysiące bo chyba nikt kto załatwia coś w Urzędzie nie powie że wszystko tam funkcjonuje tak jak należy.
Więc czym sie tu tak chwalić, czy nie było by uczciwiej płacić godziwie i rządać rzetelnej pracy.
Taniej to zwykle znaczy byle jak i byle by było. Jakoś nie specjalnie szary mieszkaniec odczuwa oszczędności z tego powodu - NA CZYM SIĘ OSZCZĘDZA I GDZIE TE OSZCZEDNOŚCI IDĄ ???
#10 | Przykład dnia 02.07.2007 10:20
Szanowny Szakirze, natychmiast przystępuję do złożenia stosownych wyjaśnień;

1.administrowanie nie jest użytecznością publiczną mówi o tym ustawa o gospodarce
komunalnej. Zakładom budżetowym oraz spółkom prawa handlowego z udziałem kapitału
gminy (art. 7 i 10) zabrania prowadzenia działalności wykraczającej poza zadania o
charakterze użyteczności publicznej. Listę tych zadań zawiera ustawa o samorządzie
gminnym. Nie ma na niej administrowania wspólnotą nie wspominając o zarządzaniu
nieruchomością wspólną./ a tym samym WSPÓLNOTAMI SPÓŁDZIELNI
MIESZKANIOWYCH !!! /

2. Ze spółkami jest nieco inaczej. Mogą one administrować wspólnotami mieszkaniowym,
ale tylko po spełnieniu dwóch warunków/jednocześnie- łącznie/;
- KIEDY W GMINIE PANUJE BEZROBOCIE
- I KIEDY BRAKUJE CHĘTNYCH LICENCJONOWANYCH ZARZĄDCÓW NIERUCHOMOŚCI LUB PRZEDSIĘBIORCÓW DO WYKONYWANIA CZYNNOŚCI ADMINISTROWANIA.
/tutaj szybko informuję, że nie jestem licencjonowanym zarządcą nieruchomości, aby nie pojawiły się jakiekolwiek wątpliwości ,że zabiegam o przejmowanie w zarząd ,czy administrowanie nieruchomości/
Te przepisy nie są przestrzegane i Gminom nic nie grozi za to, że wbrew ustawie o gospodarce komunalnej administrują wspólnotami. Ustawa nie przewiduje bowiem żadnych sankcji.
Jak wiadomo nadzór nad działalnością jednostek komunalnych sprawują wojewodowie,
a w sprawach finansowych - regionalna izba obrachunkowa.
Wojewoda, jako organ nadzorczy może unieważnić postanowienia statutu pozwalające administrować wspólnotami, a izba obrachunkowa może kwestionować finanse.

3.Ministerstwo Budownictwa przygotowało projekt nowelizacji ustawy o gospodarce
nieruchomościami, która porządkuje i uściśla zapisy w celu wyeliminowania
rozbieżności w interpretacji przepisów, w szczególności doprecyzowane zostały przepisy
dotyczące m.in. zasad gospodarowania nieruchomościami należącymi do zasobów
Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego. Nowelizacja zakłada nakładanie
kar i postępowanie prowadzone wg Kodeksu postępowania karnego w sprawach
dotyczących świadczenia usług./ostatnie posiedzenie Komisji Infrastruktury odbyło się
w dniu 28.06.07 r /

4. W przypadku Sosnowieckich Wspólnot mieszkaniowych będących ,,w rękach r1;
MZBM r11; TBS - Sp.z oo. i MZZL to jest zarządzanie i administrowanie nieruchomością ,
których Zarządem jest GMINA.
Z powyższego wynika, że ww jednostki gminy i Gmina ,, wyposażyłyr1; się w FULL WYPAS.
To pytam, jaka to istnieje,, naturalna potrzeba chęci posiadania kontroli nad swoim
majątkiem? /nawet jeśli posiada się np. 75 % własności/ , czy na pewno chodzi tutaj o wpływ
na administrowanie ?

Jednocześnie informuje ,że zarządzanie i administrowanie to nie to samo.

W przypadku dalszych wątpliwości, czy niejasności w przedmiotowej sprawie odsyłam Szanownego Szakira do kontaktu z kompetentnym urzędnikiem p. Józefem Bajorem, naczelnikiem Wydziału Utrzymania Zasobów Mieszkaniowych w Ministerstwie Budownictwa.

Serdecznie pozdrawiam.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney