Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


BARANI PĘD DO MEDIÓW

Pisałem, przestrzegałem, że źle się to skończy. Było to w epoce kamienia ciupanego (nie wchodząc w meandry historii czyli w czasach gdy nie było jeszcze www.sosnowiecfakty.pl), gdy ojciec dyktatorek Muchomorek z zakonu o.o.Regulantów już wtedy grał znaczonymi kartami. Wprawdzie każdy, kto cytuje swoje własne myśli może uważać się za skończonego to wolę się skończyć (w prozaicznym sensie znaczenia tego słowa) niż „zaczynać jak prawdziwy mężczyzna” z poprzedniej ekipy. W tym miejscu nie życzę sobie internautowych komentarzy, że miało być: „jak kończy prawdziwy mężczyzna”. Prawdziwy mężczyzna z klasą wie jak ma kończyć a tamten ze swoją klasą nie zna przecież własnej przyszłości, choć nie rysuje się świetlanie. I tak samo będzie z wodzostwami i tym razem (przepraszam za gramatykę) ale wolę dmuchać na zimne bo podobno liczba mnoga ma być wpisana do konstytucji.




Relacjonowałem wtedy zawody o puchar prezia: „Właśnie wystartował reprezentant Ligi Moherowych Beretów, klubu nazwanego tak na cześć swoich czirliderek czyli Roman Biertych. Na trybunach w takt hitów znanych z ich ulubionego Radyja, powiewają zgodnie różnokolorowe moherowe berety wiernych fanek tej wielopokoleniowej rodziny. Fanki wykrzykują coś. Tak, tak, słyszymy wyraźnie: „Ro – man! Ro – man! Bier tych z lewej”. Ale cóż to? W Radyju słyszymy Kaczora. W rozgłośni ojca – dyktatora? Matko! Nie wierzymy własnym uszom! Wprawdzie w trakcie zawodów nawet poparcie ojca – dyktatorka Muchomorka może się przydać, ale oby nie był to grzybek od którego nasz przyjaciel Kaczor mógłby się struć. Wiemy jak sromotnie można przegrać walkę po zatruciu Muchomorkiem”.




Ale to nie oni się struli. Zbiorowemu zatruciu ulegli nie zawodnicy a większość relacjonujących dziennikarzy. Nie wszyscy oczywiście, bo ojciec dyktatorek – Muchomorek swoich uprzedził, że niektóre grzybki prowadzą do kryptki. Smutno rysuje się więc przyszłość nieuprzedzonych dziennikarzy a właściwie mediów w których są zatrudnieni. Już wiadomo, że nowa Krajowa Rada RTV AGD przy której Maniek z Ordynarną to był mały pikuś w stosunku do nowej Rady sterowanej przez zakon o.o. Regulantów ustanowi nowy pokój medialny. Nie będzie on miał zbyt wiele wspólnego z tym łacińskim: „Dona Nobis Pacem”. Mówiąc obrazowo jeden pokój do drugiego mieć się będzie jak krzesło pokojowe do elektrycznego. Niby to krzesło i to krzesło ale różnica drobna chyba jest? Zanim wszystkie media zaczną nadawać w systemie elektronicznym nadal będą potrzebne częstotliwości tradycyjne. Pamiętamy bój Radyja o zasięg ogólnopolski. Nie mam wątpliwości, że również Telewizyja o.o.Regulantów takowy otrzyma. Ale jak, skoro to bardzo rzadkie dobra? Przecież nie wojsku, policji i pogotowiu się je zabierze. Zabierze się je mediom, które miały czelność krytykować ojca – dyktatorka Muchomorka.




Niech was Pan Bóg strzeże dziennikarze telewizji i radia publicznego. Zawsze wam współczułem. My, Wasi koledzy z prowincji może i mniej ważni jesteśmy ale możemy mówić i pisać na własny rachunek do woli, korzystając z dobrodziejstw demokracji. Wam nie wolno chodzić środkiem tak jak nam a tylko od ściany do ściany. Od tego co to legitymację partyjną w szatni zostawiał po pampersów, od nierozgarniętego Colombo po brunatnego Roberta, ale pitbula Kusego wam naprawdę nie życzę a zanosi się na to. A TVN, Polsat, RMF, Zetka? A ładnie tak było mówić brzydko o ojcu – dyktatorku? Oj przyjdziecie po koncesje, przyjdziecie po rozdział platform cyfrowych. Ojcowie Regulanci przypomną wam wtedy co o ojcu – dyktatorku żeście w eterze kłapali.




No i taka nostalgia mnie naszła, że jak pojadę w inne landy, choć nie wszystko rozumię to mam pełne przeświadczenie, że powiedzmy BBC czy ARD niezmiennie od lat jest taka sama. Że politykom do głowy by nie przyszło tam mieszać. Oni doskonale zdają sobie sprawę, że zarówno ich jak i telewizor utrzymuje zarówno hinduski sprzedawca jak i yapiszon z londyńskiego city, zarówno turecki Dolmetscher jak i sama Klaudia. Naszym baranom, niezależnie od umaszczenia ciągle do łba nie dociera, że jak wypieprzą drzwi swym głupim baranim łbem od chlewa, capiący smród unosi się na zewnątrz a potem, gdy pójdą pod nóż gospodarz wprawi nowe po to tylko by następne barany zrobiły to samo. Aż wreszcie gospodarz się wkurzy i przestanie drzwi wprawiać. A wtedy wszystkie barany zdechną. Nie z zimna czy pragnienia. Z głupoty!




Krzysztof Korn




Autor: Krzysztof Korn | 03/02/2006
Komentarze
#1 | Bbang dnia 08.09.2015 23:05
ad 33: Hmmmm.Je1 me1m napředklad milion nesdotatků na kre1se. Ale co si pamatuji, že1dnfd chlap, co se do mě kdy zamiloval, si jich nikdy ani nevšiml. To znamene1, že když ty jich me1š mnohem me9ně, že si jich nevšimlou už vůbec. Teda pokud vyzařuješ pro ně předjemnou energii. Obecně, na te9 pohodičce a energii se vyplated pracovat vedc než na nějake9m faldedku, řekla bych. Jo a jinak, ty brfdle, co me1š na te9 fotce jsou velmi slušive9, jednak jemne9, takže člověk si mysled, že je to spedš ozdoba než pomůcka a pak ti zvětšujed oči, takže dobrfd. Fakt dobrfd.
#2 | G.I.Joe dnia 06.02.2006 21:26
do GB: Ta prawica co tak zawsze miala pojdzie zjednoczona do wyborow w miescie i pozamiata pseudo lewicowych koniunkturalistow, do roboty!
#3 | Krzysztof Korn dnia 05.02.2006 20:10
Ten komentarz akurat nie bedzie usuniety - autor.
#4 | sosn dnia 05.02.2006 19:26
Kretyński tekst. Tylko kretyn mógł napisać.
#5 | Krzysztof Korn dnia 05.02.2006 11:34
Moi Drodzy.
Po raz pierwszy skorzystałem z prawa usunięcia komentarza. Nie mnie, autora tego felietoniku dotyczył a innej osoby, która w otwarty sposób krytykuje nasz serwis i mnie osobiście. Jednakże nawet krytykując musimy zachować klasę, elegancję, takt... Wiecie o co mi chodzi :-) Jeżeli różnimy się, czyńmy to pięknie.
#6 | tomcio dnia 05.02.2006 09:51
Wydaje mi sie, ze najwyzsza pora zaczac olewac posty tego Borowieckiego. Jego choroba sie rozwija podrecznikowo.
#7 | fluee` dnia 04.02.2006 23:21
Dobrze że jeszcze potrafimy sie z tego śmiać.. a może powinienem napisać dobrze, że JESZCZE MOŻEMY się z tego śmiać. Tekst świetny (z resztą jak zawsze tego autora - takie moje skromne spostrzeżenie ;] ) lecz pomimo swej zawartości - niestety bardzo prawdziwy.. Ooo naiwni ludzie - wybraliście tak bo ktoś Wam obiecał, że Pisdaa.. o przepraszam! że PIS da..
#8 | K. Haładus dnia 04.02.2006 22:43
A ja myslę, że to co wyszło z tego podpisania porozumienia nikomu nie jest w smak, nawet samym podpisującym. Głupio wyszło. Chciceli cos podkreslić, że ich media flekują, jak tylko się da i to niejednokrotnie wyolbrzymiając fakty, czy wręcz kreując zupełnie wirtualną rzeczywistosć. Ale wybrali chyba nie najlepszy sposób na wyrażenie swojej dezaprobaty - sami się zresztą teraz tłumaczą. Ja bym jednak nie przesadzał ze snuciem apokaliptycznych wizji na kanwie tego incydentu. Na razie wciąż jestesmy w fazie wstępnej zapowiadanych przez władze zmian, a co najmniej niektóre z nich mogą budzić nadzieję. Są też niepokojące sygnały, ale na razie bez realizacji. "Wait a moment please!" - pożyjemy-zobaczymy.
#9 | david dnia 04.02.2006 21:30
takiej schizy, jaką ma Borowiecki, to ma mało kto w tym mieście, jest on połączeniem wszelkich przeciwieństw, pisanie więc o hipokryzji w jego ustach z wszechobecnym uśmiechem jest SUPERHIPOKRYZJĄ :-)
#10 | Arek Chęciński dnia 04.02.2006 21:04
Po raz kolejny Grzegorz Borowiecki napisał taką głupotę, że nie da się tego skomentować, ponieważ już nic głupszego wymyśleć się nie da.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.