Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Kiedy w brzuchu pusto...czyli śladami naszych publikacji

W zeszłym tygodniu pani Danuta Gojna Ucińska, była radna miasta i (mam nadzieję) przyszła radna opublikowała była artykuł "Promocja i kultura" (www.sosnowiecfakty.pl). Zacna ta dama, pani wielkiego serca i dużej energii prowokuje tym samym publiczną dyskusję - oby się ziściło - na temat aktualnej kondycji Sosnowca w dziedzinie kultury, sztuki i tego wszystkiego, co składa się na ogólny wizerunek miasta, także regionu, w kraju i w świecie.



Nie dziwi treść wypowiedzi pani Danuty, programowo utrzymana w tonie minorowym, pełna narzekań i pretensji, bo też są powody do wybrzydzania. Dwustutysięczny Sosnowiec nie istnieje w świadomości przeciętnego Polaka właściwie wcale. Nawet jako dostawca węgla i stali, co przez poprzednie sto lat dominowało. Na ogólnopolskiej antenie tv, radia, na łamach pism pojawia się sporadycznie z okazji wypadku na drodze, spadającego w wysokiego piętra psa czy też innych kryminalnych i pijackich wyczynów. Pani Danuta zaś twierdzi, że powinien istnieć jako mała ojczyzna, miejsce urodzenia i działania ludzi kultury, twórców wiekopomnych dzieł i ogólnie promieniować na Europę, jako wylęgarnia talentów i raj artystów, szczególnie literatów - co starego toko szczególnie bawi - dyskontowaniem zaś tego faktu powinien zajmować się Urząd Miasta. Tu pada kilka nazwisk ludzi, którzy mieliby to zapewnić Sosnowcowi.



Otóż przyznając autorce "Promocji i kultury" rację w stwierdzeniu, że jest źle, pozwalam sobie mieć odmienne zdanie w określaniu przyczyn i propozycjach naprawy. Niestety, nie jest to recepta prosta i łatwa w realizacji, bo też diagnoza niepewna. Mniemam zatem, że urzędnicy, nawet pełni dobrej woli, że radni, także przepełnieni troską i kompetentni w tej delikatnej materii nie załatwią sprawy uchwałą ani stosownym zarządzeniem. Tego zrobić się nie da, zwłaszcza, że z dobrą wolą i kompetencjami najlepiej nie jest. Tu trzeba postawy troskliwego ogrodnika, który swym mimozowatym roślinkom, kapryśnym i wrażliwym, zapewni klimat, odżywianie, spokój i światło, także dobre słowo - co wcale nie jest bez znaczenia - a efekty przyjdą same po pewnym, właściwym czasie.



W tym miejscu wypadałoby dokończyć tytułowe zdanie zaczerpnięte z repertuaru nieocenionego pana Zagłoby: kiedy w brzuchu pusto... w głowie groch z kapustą. Uważam, że sporo zadrażnień między środowiskiem twórców kultury a władzą stąd właśnie się bierze, że dysproporcja między wielkością miseczki stawianej przed twórcą a michy ogrodnika stała się już groteskowo wielka. Dlatego też część potencjalnych twórców wielkości miasta ucieka, część zostając, obnosi się z niezadowoleniem i pomrukuje groźnie, co wcale nie jest śmieszne, zwłaszcza gdy się zważy, że dłużej klasztora niźli przeora.



Zupełnie zaś inną rzeczą jest wybór właściwej postaci do patronowania różnym poczynaniom. Kiepura jest poza wszelką konkurencją. Nieumiejętność wykorzystania danego przez niebiosa faktu, że gwiazdor tej miary urodził się właśnie w Sosnowcu, że przez całe życie fakt ten nagłaśniał i "chłopakiem z Sosnowca" się mienił jest rzeczywiście rzeczą zdumiewającą. Co do innych wymienionych w artykule pani Danuty postaci byłbym ostrożny. Z różnych względów. Pewnie wrócę do tematu następnym razem.


źródło: toko, www.zaglebie.info




Autor: Piotr Dudała | 17/09/2007
Komentarze
#1 | anonim dnia 19.09.2007 21:27
nie róbta co chceta????
#2 | PAP dnia 19.09.2007 11:48
Róbmy swoje,proszę Państwa,róbmy swoje !!!
#3 | PAP dnia 19.09.2007 11:46
Róbmy swoje,proszę Państwa,róbmy swoje !!!
#4 | znajdzmy sie dnia 19.09.2007 08:37
Na jednej ze stron internetowych, dowiedzialem sie,ze sprawe promocji Sosnowca zlecono firmie z Wroclawia.A to znaczy,ze oni lepiej wiedza o naszym miescie,lepiej nas znaja...a przeciez mamy dwie wazne wyzsze szkoly na naszym terenie.Moze nalezy studentow zaprosic, aby przedstawili swoje propozycje, a najlepsza wyroznic nagroda?
przeciez, wszyscy chcemy integracji z naszym miastem, studenci, tez naturalnie...
#5 | Ela dnia 18.09.2007 21:13
wydatki na dni Sosnowca pokazały, że micha ogrodnika była pełna aż nadto. Tylko zła wola urzędników decydowała, że finansowano obcych - nie naszych. Nie przyjmuję tłumaczeń, że pieniądze pochodziły od sponsorów. Dlaczego nasi urzędnicy nie załatwiają sponsorów dla naszych twórców - tylko obcych???
Jak oni mają promować siebie i miasto?
#6 | anonim dnia 18.09.2007 20:46
ooo... lewica przyznaje, że z kulturą w Sosnowcu i wizerunkiem miasta jest źle! Tylko, że co w tym względzie w tej sprawie zrobiła? Przez kilkanaście lat hodowała bogato nawożąc roślinkę naczelnika Równickiego. A on żadnym twórcą się nie okazał i symbol kultury w Sosnowcu z niego żadny. Niszczył co się dało.
Co dalej? Co dalej? Co dalej? Liczymy, że może któryś z żyjących zemrze na obczyźnie i będziemy mieli kolejny symbol.

Wymienini przez panią Danutę Gojny-Ucińską sosnowieccy twórcy to w większości ludzie bez stałego dochodu, żadnej opieki stypendialnej, zadłużeni, zalegający z czynszami itd.
Nikt ze znaczących sosnowieckich twórców kultury nie pracuje w żadnej z placówek kultury!!!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney