Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Gdyby ciotka miała kółka...

„Gdyby ciotka miała kółka to by była tramwaj” - jak w starym dowcipie z brodą było. A że tramwaje wczoraj nie jeździły to i ciotka zasuwać musiała na piechotę bo autobusów nie podstawili również.



Wczoraj w godzinach popołudniowych sosnowiecka komunikacja tramwajowa praktycznie już nie funkcjonowała. Na torowisku przy Narutowicza na wysokości Wawelu (linia 24) pracował ciężki sprzęt budowlany. Nie budowano tam bynajmniej niczego a odgarniano śnieg. Nie jakiś tam pług a taki normalny, zwykły buldożer. Taki patent „Tramwajów Śląskich” na zimę. Pytam w firmie czy nie lepiej gdyby na tory w porę wyjechał tramwajowy pług śnieżny a najlepiej kilka. Niestety w dyrekcji „Tramwajów Śląskich” szef d./s. ruchu Marek Kiliański nie ma dla nas czasu. Jego pracownik informuje, że oddzwoni jak to będzie możliwe. Czekam do 11:00, o czym wcześniej informuję „Tramwaje Śląskie”. Dzwonię również do dyspozytora zajezdni w Będzinie. I tam telefon również nie odpowiada. No tak, już wszystko wiemy.



Dochodzi południe. Nie wszystko jednak wiemy. Dzwoni właśnie Marek Kiliański ze "Śląskich Tramwajów", przepraszając, że nie mógł się z nami wcześniej skomunikować. Całe przedpołudnie przywraca ruch tramwajów na Ślasku. Pociesza nas, że w Zagłębiu tylko jedna linia 24 nie kursuje. "Południowy Bytom stoi, cała Ruda Śląska, Zabrze - wszystko stoi" - wymienia. "Duner Wetter, to meine liebe Tante Hildegarda aus Hindenburg tyż zu Fuss nach Hause wracać bedzie. Mein Gott!" - pomyślałem o ciotce ze współczuciem.





Ale przecież są autobusy. Dzwonię do PKM w Sosnowcu. Dyspozytor informuje mnie, że wszystko pomimo bardzo trudnych warunków zimowych było w najlepszym porządku. Rzeczywiście, w przeciwieństwie do tramwajów autobusy kursowały w miarę możliwości. Drogi główne były bowiem odśnieżane (nie powiedziałem odśnieżone) ale już na tych mniej ważnych, jak Warszawska bez własnej łopaty raczej nie powinno wybierać się w drogę, o czym mógł przekonać się kierowca mijanego przeze mnie fiata. Dlaczego komunikację tramwajową nie zastąpiły autobusy? Dawniej było WPK, wstrętne, okropne, niech pamięć o nim zatrze się jak najszybciej. Pamiętam jak na linii 18 kursował jeden autobus zamiast 12 (wiem, bo czekałem w listopadzie 77-go równe 3 godziny gdy ten jeden mi uciekł, co przepłaciłem chorobą). Wtedy jednak możliwe było przesunięcie taboru autobusowego na nieobsługiwane linie tramwajowe. Tak dzieje się do dzisiaj w miastach, gdzie jest jeden ośrodek decyzyjny – dobrze funkcjonujący urząd miasta i samorząd.




W Krakowie np. w sytuacjach gdy tramwaj nie może kursować, zastępują go autobusy tymczasowej linii 300. Gdy trzeba było z powodu awarii zastąpić „bombardiery” (takie ich „karliki”, tyle że mają ich znacznie więcej) na szybkiej linii do Kurdwanowa nr 6, w pół godziny pojawiły się przegubowe autobusy 306. Wyobraźmy sobie taką samą sytuację w Sosnowcu. Nie wyobrażamy sobie? No właśnie... Trawersując Billa na nasze mikro-potrzeby: po pierwsze samorząd, głupku! A ciotka z Sosnowca? Ciociu wiesz jak cię lubię, nie obrażaj się, ale dziś zapierniczać będziesz również na butach.



Krzysztof Korn




Autor: Krzysztof Korn | 07/02/2006
Komentarze
#1 | titik dnia 23.11.2007 10:33
jestem za tym by t15 kursował to jest pomysł relacji katowice chorzów problemu nie będzie bo przesiadać się nie mam jusz nie mam zamiaru ani więcej
#2 | G.I.Joe dnia 09.02.2006 06:22
Panie Krzysztofie, prosze czesciej pisac!
#3 | Bart dnia 08.02.2006 11:20
Niestety to jest fakt Sad coż zrobić trzbea czekać ewentualnie z buta isc jak to mówią Smile

ale teraz pojawił sie nowy problem wyjazdu z Katowic dzięki objazdowi Sad nowemu jedziemy do Sosnowca około 1,5 h jak mi powiedział jeden z pasażerów że on do Dąbrowy Górniczej jechał 3 h to sie śmiałem ale wracając coraz dłużej z Katowic nie jest mi do śmiechu Sad

ciekawe czekamy z niecierpliwością na kolejne remonty
#4 | Agnieszka Rusak dnia 08.02.2006 11:05
Prawda, prawda, prawda. Droga tramwajem nr 15 z Katowic do Sosnowca zabrała mi godzinę plus dodatkowe 30 min oczekiwania, aby tramwaj w ogóle pojawił się na przystanku. W zamian nic, nawet informacji, że są spóźnienia i że tabor stoi. Taką mamy nowoczesną komunikację i tak związek nas obsługujący dba o klienta. Jak wracać z Katowic, by się nie denerować i nie tracić zbyt dużej ilości czasu? Nie wiem. Autobus w obliczu remontów i korków też jest bezadny, dodatkowo nawet w największe mrozy nie ma w nim ogrzewania. A co w zamian? Za pewne w niedalekiej przyszłości podwyżka biletów i podwyżka pensji prezesów.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney