Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Czy to wojna śląsko - zagłębiowska?

W dniu 15 listopda br. w Dzienniku Zachodnim ukazał się ciekawy wywiad Witolda Pustułki z Prezydentem Sosnowca Kazimierzem Górskim pt. "Czy to wojna śląsko - zagłębiowska?". Ze względu na wagę i aktualność poruszanych zagadnień przytaczamy go w całości.



Czy grozi nam nowa wojna śląsko-zagłębiowska? Może nie wojna, ale na pewno poważny konflikt. O co chodzi?


Kazimierz Górski: O pieniądze. Już od dłuższego czasu mieszkańcy Zagłębia Dąbrowskiego mogą mieć poczucie odgrywania w województwie śląskim roli obywateli drugiej kategorii. Dziwnym zbiegiem okoliczności największe środki pomocowe lądują w śląskiej części województwa, a my już od dłuższego czasu spychani jesteśmy na margines.



Może pan podać konkretne przykłady?



Oczywiście, jest ich w ostatnich latach bardzo wiele. Zaczęło się od pieniędzy z Kontraktu
Regionalnego. W samym Sosnowcu zlikwidowano pięć kopalń, a pieniądze z tego funduszu trafiły na Śląsk. W tej chwili największą inwestycją infrastrukturalną jest Drogowa Trasa Średnicowa, także zlokalizowana w śląskiej części aglomeracji. Gminom zagłębiowskim zasugerowano, by swoją część Drogowej Trasy Średnicowej wybudowały za własne pieniądze. Najbardziej niepokojący jest dla mnie jednak ostatni podział unijnych środków na wielkie projekty, które dziwnym zbiegiem okoliczności ominęły Zagłębie.



Może samorządowcy przygotowali słabe wnioski?



Ależ skąd, wnioski nie miały żadnego znaczenia. Pieniądze arbitralnie dzielone były w Urzędzie
Marszałkowskim. I na co zostaną przeznaczone? Na budowę hali Podium w Gliwicach, na Muzeum Śląskie w Katowicach oraz na Centrum Kongresowe, także w Katowicach. Te trzy inwestycje pochłoną blisko pół miliarda euro. Nam o takich projektach nawet nie pozwolono marzyć.



Czyli pan, że to wina silnego śląskiego lobby we władzach województwa?



Nie chodzi o to, żebym palcem wskazywał winnych i podgrzewał wygasłe dawno animozje. Publicznie jednak zwracam się do braci Ślązaków, którzy także pokrzywdzeni są w biedzie, aby spojrzeli trochę dalej i trochę szerzej, poza czubek własnego nosa. Województwo śląskie ma wiele części. Wcale nie zaczyna się w Katowicach i nie kończy na Gliwicach.



A czy nie jest to, tak przypuszczam, ze strony Śląska odreagowanie? Przecież Zagłębie
przed laty było wyjątkowo hołubione przez władze...



Słyszę tę opinię od dawna. Ale co nam zostało z lat 70.? Zniszczone drogi, bokowiska w coraz gorszym stanie i tereny poprzemysłowe, które trzeba zagospodarować. Jeśli mówimy już o beneficjentach lat 70., to przykładem jest raczej brylująca w rankingach i bogata Dąbrowa Górnicza z hutą i koksownią.
Niedawno zarówno marszałek, jak i wojewoda byli z Sosnowca. Oni nie mogli Zagłębiu pomóc?
Wtedy nie było jeszcze w puli tak ogromnych pieniędzy. Za ich kadencji otrzymaliśmy jednak ostatni wielki projekt, pieniądze na rozwój Uniwersytetu Śląskiego. W tym przypadku jednak beneficjentem była przede wszystkim uczelnia, czyli Skarb Państwa, a gmina fundatorem.



Może śląska część województwa nie lubi Zagłębia za sympatie lewicowe?



Nie, to nieprawdziwa teoria. Zresztą, nie wszyscy prezydenci miast Zagłębia wywodzą się
z lewicy. W ostatnich wyborach parlamentarnych zdecydowanie triumfowała w naszym okręgu wyborczym Platforma Obywatelska. Podziały polityczne nie mają więc w tym przypadku żadnego znaczenia.



Z czego więc wynika ten niesprawiedliwy podział?



Myślę, że z braku wyobraźni. Wszystkim wydawało się, że jeśli na lata 2007-2013 dostaliśmy jako województwo śląskie z Unii ponad 1,6 mld euro, to są to tak ogromne pieniądze, że nie da się ich wydać. Tymczasem po zaprogramowaniu środków na wielkie inwestycje w śląskiej części województwa, dzisiaj w puli pozostało do podziału na budowę dróg jedynie 45 mln euro. Zanim więc się obejrzeliśmy, pieniędzy w sejfie już nie ma. Zresztą, nie tylko Zagłębie narzeka na niesprawiedliwy podział. Takie same pretensje kieruje na przykład prezydent drugiego pod względem wielkości miasta naszego regionu, Tadeusz Wrona z Częstochowy.



Urząd Marszałkowski zawsze może jednak wytłumaczyć, że ogromne pieniądze pochłania leżące w Zagłębiu lotnisko w Pyrzowicach?



Lotnisko leży na historycznym terenie Zagłębia, ale tak naprawdę służy całemu województwu. Poza tym uważam, że pochłania ono zbyt wielkie środki. Buduje się na przykład dwie drogi ekspresowe do tego portu lotniczego, a trasa Katowice-Warszawa, którą każdego dnia przejeżdża kilkaset razy więcej ludzi niż do Pyrzowic, jest w coraz gorszym stanie. Nie jestem przeciwko inwestycjom w Pyrzowicach, ale uważam, że dobrodziejstwa płynące ze środków unijnych powinni odczuć wszyscy mieszkańcy, a nie tylko ci, którzy podróżują samolotami. W ogóle uważam, że pieniądze unijne dla naszego województwa można wydawać trochę lepiej.



Dlaczego tak pan uważa?



Załóżmy taką sytuację. Jest rok 2014 i unijni urzędnicy przyjeżdżają zobaczyć, jak spożytkowane zostały w naszym regionie pieniądze europejskie. Wysiądą na pięknym lotnisku w Pyrzowicach, kilka kilometrów przejadą nową drogą ekspresową, a potem wpadną w koleiny, będą przejeżdżać przez sypiące się wiadukty, aby w końcu dotrzeć do Centrum Kongresowego czy Muzeum Śląskiego w Katowicach. Nie chcę wychodzić na malkontenta, ale uważam, że bardziej od hali w Gliwicach czy tych dwóch wspomnianych wcześniej obiektów jest nam potrzebna na przykład szybka kolej czy nawet metro. Nie wspomnę już o sieci tramwajowej, bo zarówno tabor, jak i torowiska są w opłakanym stanie i wymagają największych pieniędzy. W ogóle, jak na potrzeby tak wielkiego regionu, dostaliśmy za mało pieniędzy.



Czyja to wina?



Poprzedniego rządu, który je rozdzielał. Na głowę mieszkańca dostaliśmy mniej pieniędzy, niż cała ściana wschodnia. W ostatnich latach niepotrzebnie schowaliśmy głowę w piasek. Jesteśmy jednym z największych regionów w Europie, mamy ogromny potencjał, setki tysięcy studentów i wykształconych ludzi i wcale nie musimy cieszyć się z każdego ochłapu. Dla mnie najlepszym przykładem marginalizacji całego województwa jest trwające właśnie formowanie rządu. Mamy raptem jednego ministra, a Łódź aż czterech.



Rozmawiał: Witold Pustułka



źródło: POLSKA Dziennik Zachodni




Autor: Redakcja | 21/11/2007
Komentarze
#1 | Tuska dnia 25.11.2007 20:35
Komunikacja to podstawa!!!
Potrzebna jest dalsza reforma szkolnictwa i służby zdrowia. To są największe oszczędności.
#2 | @ dnia 25.11.2007 17:01
KATOWICE kupują za pieniądze miejskie nowe autobusy i mają na to. W będzinie nie było pieniędzy miejskich na ten cel nigdy i mamy plajtę pkm będzin.Zaraz w ślad za będzinem...dąbrowa a póżniej sosnowiec.Będziemy jeżdzić w konika zdrowo i ekologicznie.
#3 | do@Zagłębiak dnia 25.11.2007 10:16
Jak nie rozumiesz filozofi myśli r11;wici- to spytaj go o rozszerzenie ujętego zdania, a nie zaraz
rbredziszr0;-czyżbyś miał prawo i patent innych pouczać na swój sposób,aby inni myśleli jak ty i mówili jak ty.
Kultura mówi o szacunku, także dla tych, którzy inaczej myślą i czasem inaczej mówią.
A zresztą wici to swój, jak widzisz.
#4 | @ludzie młodzi! dnia 25.11.2007 09:04
cytat:za jakiś czas dojdą oni do głosu! koniec cytatu.AVANTI!
#5 | anonim dnia 25.11.2007 00:52
Z tego co mi wiadomo to od 1999 roku.
#6 | mieszkaniec Sosnowca dnia 24.11.2007 23:25
Z tymi Pyrzowicami to jakiś żart. Hanysy już dawno sobie je przywłaszczyły jako śląskie...
#7 | do sinplus dnia 24.11.2007 17:39
Nieprawda obrońcami są też ludzie młodzi!
Zagłębie nadal funkcjonuje w umysłach wielu młodych ludzi i za jakiś czas dojdą oni do głosu!
#8 | Piotr Dudała dnia 24.11.2007 14:10
Wyrazem dobrej woli Ślązaków mogłoby nazwanie portu lotniczego w Pyrzowicach imieniem Jana Kiepury lub Władysława Szpilmana oraz powrót gminy Ożarowice do powiatu będzińskiego.
#9 | Sinplus dnia 23.11.2007 21:54
Marginalizacja Zagłębia wymaga zdecydowanych, natychmiastowych działań! Dzisiaj obrońcami tego regionu pozostają w większości emeryci i renciści, kombatanci, byli towarzysze.
#10 | @Zagłębiak dnia 23.11.2007 08:35
- z Sosnowca i rodzony w Sosnowcu, czyli swoj!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney