Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Samorząd województwa doprowadzi DTŚ tylko do Mysłowic?

Na budowę zagłębiowskiego odcinka Drogowej Trasy Średnicowej potrzeba około 1,5 miliarda złotych. Urząd Marszałkowski jednak nie przeznaczył na ten cel ani złotówki i nawet nie ujął tej inwestycji w Regionalnym Programie Operacyjnym (RPO) na lata 2007-2013.



Z pozyskanych ostatnio w ramach RPO 100 milionów euro aż 75 procent trafi na budowę odcinka Gliwice - Zabrze. Pozostałe 25 mln euro ma doprowadzić DTŚ z Katowic do Mysłowic. Budowa ponad 22-kilometrowego odcinka z Mysłowic, przez Sosnowiec, Będzin i Dąbrowę Górniczą do Drogi Krajowej nr 94 w kierunku Krakowa utknęła w próżni.



Na dodatek nikt nie wie, jaki ma być ostateczny przebieg trasy. Dlatego zablokowana jest część terenów i budynków, które mogłyby zostać w Zagłębiu zagospodarowane.



- Ciągłe czekanie do niczego nie prowadzi. Jesteśmy oburzeni tym, że zarząd województwa śląskiego oczekuje od zagłębiowskich gmin, że same rozpoczną finansowanie tej inwestycji, podczas gdy odcinek śląski budowany jest z funduszy zewnętrznych - podkreśla Grzegorz Dąbrowski, rzecznik sosnowieckiego magistratu.



Teoretycznie w Sosnowcu DTŚ powinna biec m.in. ulicami: Mikołajczyka, Narutowicza i Staszica w kierunku Dąbrowy. Jeśli coś uległoby zmianom to np. trzeba wyburzyć ogromny budynek administracyjny byłej KWK Sosnowiec.



W Dąbrowie Górniczej na rozpoczęcie inwestycji (w tym wykup gruntów i prace projektowe) potrzeba 280 mln zł. Trasa ma prowadzić od ul. Dąbskiego do alei Zagłębia Dąbrowskiego. Brak projektów koliduje już m.in. z planową przebudową dworca PKP oraz budową centrum przesiadkowego.



Na decyzje w sprawie pozyskania funduszy na zagłębiowską część DTŚ trzeba długo czekać.



- Decyzja w sprawie odcinka wschodniego zależy od samorządu województwa oraz tego, czy i kiedy spółka DTŚ będzie wnioskowała o przyznanie funduszy na rozpoczęcie tej inwestycji - mówi Paweł Siembab z Wydziału Zarządzania Funduszami Europejskimi Urzędu Wojewódzkiego.



Danuta Żak-Koza, rzeczniczka spółki DTŚ, odcina się jednak od Zagłębia całkowicie.



- To przedsięwzięcie w ogóle nas nie dotyczy. Odpowiadamy za część zachodnią Katowice - Gliwice. Nawet nie wiadomo, czy to my mielibyśmy budować drugą część trasy - podkreśla.



Projekt DTŚ w kierunku wschodnim jest tylko ujęty jako kluczowy przy pozyskaniu unijnych funduszy i wiadomo tyle, że na pierwszy etap ma dostać 25 mln euro, a cały projekt ma kosztować nieco ponad 29 mln euro.



Zdaniem Jacka Stumpfa, dyrektora Wydziału Komunikacji i Transportu Urzędu Marszałkowskiego, budowa DTŚ w Zagłębiu nie ruszy wcześniej jak za 3-4 lata.



- Spodziewaliśmy się, że pieniędzy z Unii Europejskiej będzie więcej i będą prostsze procedury ich pozyskania. Tymczasem nie sprawdziło się ani jedno, ani drugie. Na początek więc gminy same muszą rozpocząć pewne prace projektowe, a my sfinansujemy instytucje, które te projekty skoordynują. Myślę, że w pierwszym kwartale 2008 roku podpiszemy z gminami zagłębiowskimi aneks do porozumienia - dodaje Stumpf.


źródło: GW





Autor: Redakcja | 05/12/2007
Komentarze
#1 | Vacor dnia 09.12.2007 07:28
zamiast DTŚ-ki do Dabrowy będziemy mieli centrum kongresowe w Katowicach i nowaą halę w Gliwicach.
#2 | anonim dnia 08.12.2007 14:15
może zaczniemy wysyłać maile z protestem do naszych paralamentarzystów???
#3 | BODZIO dnia 08.12.2007 07:41
...racja, Panie Piotrze.
#4 | Piotr Dudała dnia 07.12.2007 22:07
Nie zastanowiałem się na tym. Nie wykluczam, że może mieć Pan rację, jednak ja widziałbym ulicę Sedlaka w tym właśnie miejscu. Możemy się, przecież różnić. :-)))
#5 | BODZIO dnia 07.12.2007 20:11
Prof. Sedlak też powinien patronować jednej z sosnowieckich ulic, ale... Urodził się na Sielcu. Dlaczego zatem nie uczynić go np. patronem nowej ulicy przebitej z boku kop. Sosnowiec? Ulica Woźniaków, Panie Piotrze, prowadząca nieopodal dawnych zakładów Woźniaka, to byłoby TO.
#6 | Piotr Dudała dnia 07.12.2007 19:59
Ja proponuję ks. prof. Włodzimierza Sedlaka.:-)))
#7 | BODZIO dnia 07.12.2007 19:57
...ależ szczwany ten Redaktor!
Dlaczego ta bezimienna droga nie miałaby nosić nazwy "ulica Woźniaków"? I miejsce odpowiednie, i patroni odpowiedni. Przecież za pół pokolenia już nikt nie będzie wiedział kim byli Woźniakowie i jakie znaczenie dla Sosnowca miała ich firma.
#8 | Piotr Dudała dnia 07.12.2007 19:51
Nie jest to taki głupi pomysł, jakby się mogło wydawać. Z drugiej strony osiedla jest droga bez nazwy, prowadząca z ul. Mireckiego do ul. Kilińskiego. Miała być ona kiedyś przedłużona do Autostrady. Gdyby tak było i miała ona połaczenie z os. Rudna 1, to wtedy w pewnym sensie z Rudnej 1 mielibyśnt połaczenie z DTŚ-ką z pominięciem dotychczasowego układu drogowego, czyli ul. Grota-Roweckiego.
#9 | BODZIO dnia 07.12.2007 19:42
NAJNOWSZY NEWS!!! Marszałek się przełamał. Doprowadzi DTŚkę do Rudnej I. No, nareszcie!
#10 | Jantar dnia 07.12.2007 15:35
Górskiego popierają liczne grupy interesów powiązane z miastem, które wiążą z nim dalszą swoją przyszłość, np. cały urząd i wszystkie firmy komunalne.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney