Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Apel do Wydziału Kultury i Sztuki

7 stycznia 2008 mija termin składania wniosków o dofinansowanie projektów kulturalnych do Zarządu Województwa Śląskiego. Dotychczas Sosnowiec nie korzystał z tych środków – a potrzeby i zaległości są duże w tym zakresie.





Do złożenia wniosków zostało zaledwie 5 dni – i nie ma czasu na dyskusje, ani przygotowanie wyrafinowanych, rozbudowanych projektów.
W 2002 roku ukazała się antologia „Zagłębie poetów” – i to była ostatnia publikacja literacka wspierana przez Urząd Miasta. Książka mimo kilku usterek - pominięcia w niej utworów Kazimierza Ratonia, nie była w ogóle nigdzie promowana, to jednak pokazała mieszkańcom Zagłębia, że kultura to nie tylko Jan Kiepura, że region ten jest i może być aktywny literacko i kulturalnie, że mogą tu powstawać ciekawe, wartościowe utwory. Aż prosi się o kontynuację tamtego przedsięwzięcia i pokazania tych pisarzy szerzej.




Nasze środowiska literackie i kulturalne nie mają własnego czasopisma z prawdziwego zdarzenia, nie mają własnego wydawnictwa, nie mają nawet gdzie się spotykać. – Ostatni klub literacki oddziału Związku Literatów Polskich z siedzibą w Pałacu Dietla przy ul. Żeromskiego został zamknięty wraz z wprowadzeniem stanu wojennego, a literatura straciła swoje miejsce w dawnym klubie „Remedium”. I to właśnie Piwnica Literacka „Remedium” – która w latach 1983-85 wydawała tomiki poetyckie dzięki wsparciu Miasta była ostatnią instytucją życia literackiego w Sosnowcu. A ile piwnica znaczyła świadczą choćby nazwiska profesorów Mariana Kisiela i Piotra Wilczka – wówczas studentów, którzy tu debiutowali, czy Jerzego Suchanka – który w ubiegłym roku wydał dwie książki.



Sytuacja wygląda tak, że mamy ciekawe środowisko literackie – pisarzy i poetów związanych z Sosnowcem, potrzebujących promocji, a nie mamy żadnej instytucji życia literackiego i kulturalnego. Wszyscy działamy w rozproszeniu.
Obecnie literatura, a w szczególności poezja nie są w stanie poradzić sobie bez wsparcia instytucjonalnego.



Poeta wydający książkę własnym sumptem jest skazany na porażkę – kiedy wszędzie w Polsce takie wydawnictwa są dotowane – tylko nie w Sosnowcu. Tym bardziej żaden z poetów nie może sobie pozwolić na wydanie za własne pieniądze wyboru wierszy – dużej książki, której koszt druku to około 8-10 tysięcy złotych. – Wydawnictwa komercyjne nie podejmą takiego ryzyka, a poetów zwyczajnie nie stać na wydanie książki.
Kraków wydaje serię „Poeci Krakowa”, inne ośrodki kulturalne mają swoje serie poetyckie – wide „Port Legnica”, a Sosnowiec i Zagłębie nie mogą doczekać się niczego.



Na wybory wierszy czekają tacy poeci mieszkający w Sosnowcu, bądź związani z Sosnowcem i Zagłębiem jak: Wojciech Brzoska, Barbara Gruszka-Zych, Marian Kisiel, Stanisław Krawczyk, Zbigniew Milewski, Jerzy Suchanek, czy Jerzy Lucjan Woźniak. Upomnę się też o siebie – starszych tomików nie można już nigdzie dostać. Konieczne wydaje mi się przypomnieć poezję naszych kolumbów” (wiem że to nie najszczęśliwsza nazwa, ale trafiająca do odbiorców): Władysława Sebyły, Stanisława Ciesielczuka, Lecha Piwowara, Wacława Stacherskiego, przypomnieć poezję zmarłego niedawno Jana Pierzchały i Kazimierza Ratonia. A mamy nie tylko poetów w Sosnowcu...


Taka seria wydawnicza miałaby jeszcze ten walor, że mogłaby promować naszych plastyków – którzy projektowaliby okładki i ilustracje do nich. Na przykład projektantami kilku okładek moich tomików byli plastycy z Sosnowca: Anna Rybka i Marek Przybyła. Oboje artystów pokazałem później w ramach Mysłowickich Tygodni Poezji urządzając im wernisaże i wydając katalogi.



Apeluję o zgłoszenie do Zarządu Województwa serii 6-8 książek jako jednego projektu wydawniczego. Seria wydawnicza „Zagłębie poetów’ – nawiązująca tytułem do antologii z 2002 roku może być zgłoszona od razu jako projekt kulturalny do Zarządu Województwa z wnioskiem o dofinansowanie. Przygotowanie stosownego wniosku zajęłoby nie więcej niż 2 dni - zdążymy.
Byłaby to bardzo cenna inicjatywa promująca Sosnowiec i Zagłębie oraz w sposób niebywały wręcz wzmacniająca tożsamość Zagłębia.



Skorzystałyby na tym Miasto i Region, skorzystaliby pisarze i poeci, skorzystałyby nasze drukarnie i wydawnictwa, a Wydział Kultury i Sztuki zyskałby uznanie – wdzięczność Czytelników i pisarzy. Były by to pierwsze pozyskane dotacje... Myślę, że Wydział Promocji też powinien być tym projektem zainteresowany – wszak to promocja Miasta w skali całego kraju, i nie tylko.



PS. Pomysł jest realny i wykonalny do poniedziałku. Wystarczy, że Wydział Kultury i Sztuki zadeklaruje pokrycie kosztów opracowania i redakcji tekstu, oprawy plastycznej, korekty, a poprosi o dofinansowanie druku, przygotowania do druku i papieru oraz promocji.
Formalnie zleci to jakiejś instytucji lub wydawnictwu. Chodzi tylko o to, by nie wtrącać się merytorycznie - zostawić to samym pisarzom i poetom. Ja pomogę utworzyć komitet redakcyjny - złożony z pisarzy, który zajmie się przygotowaniem tekstów do druku. WKiS lub wskazana instytucja przeprowadzą całą operację finansową. Już w marcu, lub na początku kwietnia pierwsza książka może się ukazać drukiem.





Autor: | 02/01/2008
Komentarze
#1 | Mickiewicz Adam -pseud. BODZIO dnia 07.01.2008 15:06
Napiszę wam bezpłatnie "Odę do młodości". Do młodości wiecznie młodych, dobrze zapowiadających się aż do śmierci, sosnowieckich poetów.
#2 | olaboga! dnia 07.01.2008 15:01
jesli teksty w nowym wydawnictwie maja miec poziom postow Krzysia Skory to ja juz wole kapliczny ArtAnons...
#3 | BODZIO dnia 03.01.2008 17:55
Nie poznali się panie, nie poznali..., tylko redaktor z www.sosnowiecfakt... się poznał na sztuki dziele!
"Zgłoszony przez Polskę "Katyń" Andrzeja Wajdy szanse na Oscara dla najlepszego filmu zagranicznego ma niewielkie. W tej kategorii członkowie Akademii na ogół idą za głosem krytyków, a ci wydali już wyrok - najbardziej podobał im się aborcyjny dreszczowiec "Cztery miesiące, trzy tygodnie, dwa dni" rumuńskiego reżysera Cristiana Mungiu, który dostał już Złotą Palmę w Cannes."
Żródło www.gazeta pl
#4 | BODZIO dnia 03.01.2008 13:23
W wieku 37 lat futro Białego Misia, linieje, żółknie i zaczyna cuchnąć starzyzną.
#5 | Biały Miś dnia 03.01.2008 12:40
zgadzam się z Matuszem, mam 37 lat - starym czy młody?
#6 | Sł. Matusz dnia 03.01.2008 10:52
Nie uważam Art Anonsu za taką "kaplicę" - choć poziom tekstó tam jest bardzo różny - od rzeczywiście słabych tekstów, po całkiem dobre i interesujące. Poza tym dziecinada z tą formą - luźnych kartek w kopercie, jakby zszyć nie można było... Faktycznie, pismo powinno zajmować się w większym stopniu literaturą, historią i sztuką regionu - ale nie wyłącznie.
Art Anonsowi potrzebny jest mocny, doświadczony zespół redakcyjny - wtedy po kilku udanych, równych numerach będzie miał szansę na granty z województwa i ministerstwa.
Tylko przestrzegam - nie redakcja z UŚ, czy Humanitas - bo się z tego zrobi kolejne pisemko dla studentów z pracami na zaliczenie. Redakcję musi stanowić mieszanka ludzi doświadczonych i dojrzałych - ale zaangażowanych, z młodymi, którzy nauczą się czogoś od starszych.
#7 | Piwosz dnia 03.01.2008 10:10
Art Anons to kaplica, o Zagłębiu nic, a o Chinach piszą - czy już nie ma o czym pisać!!!!???? a o Brzosce i Lekszyckim to mi się już w ogóle tych laurek nie chce czytać, nie żebym od razu wymagał tekstów o Matuszu czy Woźniaku, ale weżcie sie ludzie w garść były imprezy poświęcone literaturze Zagłebia w Bibliotece i ani słowa o ty, a w Chinach buciki szyją na za duże stópki....
#8 | Jerzy L.Woźniak dnia 03.01.2008 09:29
Popieram w całej rozciągłości,niech wreszcie twórcy (nie tylko literaci) dostana jakieś wsparcie z województwa,może na razie jednorazowe (czas nagli),które z czsem przerodzi się we wsparcie w jakimś stałym i długofalowym zamierzeniu.Taki brak działania i aktywności ze strony Władz do tego powołanych, oscylował będzie ciągłym niezauważaniem Sosnowca,co może pociągnąć za sobą przekonanie. że nie mamy potrzeb. A jest przecież wprost przeciwnie.
#9 | Krzysiek Skóra dnia 03.01.2008 09:13
Acha i jeszcze do tych kalkulacji: chętni do redagowania? ile osób składka miesięczna przy 10osobach po 40zł rocznie daje 480zł od łebka (cały budżet 4800)...resztę dopiszę, bo lecę na center Sc i przy okazji się dowiem jak to wygląda od strony nomen omen stron,gatunu papieru etc.
poza tym myślałem o rybryce sport-ale rozwijajacy się:rugby na Niwce plus Zagłębie Steelers,futbol amerykański (sam zaczynam z nimi trenować;d) oko do jak się dowiem dzisiaj konkretów podam na portalu chyba ze ktoś chce to pisać na meil powyżej i odeśłę na meil... have a nice day
#10 | Krzysiek Skóra dnia 03.01.2008 09:07
Hm to Mati się ucieszy z "amatorszczyzny" ;d hihi ale do rzeczy:granty grantami, nie mówię, zeby się nie starać o nie.Ale przede wszystkim trzeba założyć coś,pomyśleć jakie rubryki,jakie natężenie wydawania,jakie tematy i pi razy okno jaki poziom. Na początek 1000 egz wystarczy.Troche osób na składki w redakcji plus cenę przystępną jak na początkową fazę pisma.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney