Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Jarmark Sztuki w Sosnowcu

Pomysł zrodził się w czasie mojej rozmowy z Piotrem Krawczykiem – redaktorem naczelnym serwisu ZagłębieInfo. Obaj byliśmy zgodni co do tego, że życie kulturalne miasta jest nadzwyczaj ubogie. Nie ma sal koncertowych, galerii prowadzących sprzedaż dzieł sztuki – nasi plastycy nie mają gdzie wystawiać, księgarni jest jak na lekarstwo, brakuje stowarzyszeń, nie ma gdzie się spotkać, porozmawiać, życie uliczne jest ubogie – ludzie gonią z pracy i do pracy, lub za zakupami itd. Listę niedostatków można by długo wymieniać, władze są bierne – nie mając pomysłów, ani dobrej woli.



Spośród kilku pomysłów jakie rozważaliśmy chcę na razie napisać o jednym. Wszyscy wiedzą ile znaczą i jak są sławne Jarmark Dominikański i Długi Targ w Gdańsku, czy ulica Floriańska w Krakowie. Można tam spotkać malarzy, fotografów, artystów wszelkiej maści – zamówić szkic, czy portret, kupić widoczek, starą książkę, czy bibelot, posłuchać ulicznych muzyków (tak zaczynał Maleńczuk!). Są to ulubione miejsca spacerów mieszkańców i turystów. W Warszawie niemal na wszystkich uliczkach wokół Rynku Starego Miasta kwitnie życie artystyczne. Europejskie centrum życia ulicznego to Amsterdam.



W Sosnowcu, Zagłębiu, ani na Śląsku miejsc takich nie ma. W Katowicach na Stawowej z artystami wygrała „kultura” piwa i ogródki piwne. Śląscy malarze próbują nieśmiało instalować się na ulicy Korfantego, przy Muzeum Śląskim, ale nie ma tam na to miejsca – za ciasno, za dużo ludzi przechodzi. Nie ma gdzie rozłożyć sztalug, czy straganiku. I jest w tym szansa dla Sosnowca – stworzyć, wykreować podobne miejsce w Sosnowcu.
Inwestycji nie trzeba w tym celu żadnych – miasto ani złotówki nie wyda. Wystarczy tylko w wybranym rejonie, w centrum, zezwolić na handel dziełami sztuki, książkami i starociami.
Artyści i bukiniści sami wystawią parasole, namioty, drewniane straganiki. Miejsce w krótkim czasie stanie się popularne i znane w województwie.



Pytanie: gdzie? Najlepszym do tego miejscem byłby fragment ulicy Warszawskiej przylegający do przejścia podziemnego – gdzie latem odbywa się jeden wielki ochlaj.
Drugim takim miejscem jest – znakomitym – to Plac Ćwierka, za fontanną, wzdłuż ul. Dęblińskiej. Trzecim takim miejscem to byłaby Aleja Zwycięstwa...



Wystarczy tylko rekomendacja Komisji Kultury Rady Miejskiej, dobra wola naczelnika Wydziału Kultury i Sztuki – mgr Pawła Duszy i podpis prezydenta miasta. – Oblicze Sosnowca zacznie się samoistnie zmieniać.



Rozmawialiśmy jeszcze z Piotrem Krawczykiem o promocji Sosnowca i ofercie kulturalnej w czasie Euro 2012. Mamy kilka pomysłów i o nich stopniowo będziemy pisali. Zapraszam do dyskusji.




Autor: | 17/01/2008
Komentarze
#1 | Piotr Dudała dnia 19.01.2008 12:03
Możliwość pewnie jest, ale ja nie widzę takiej potrzeby. Sławku, nie widzę przeszkód, żebyś Ty, jako znana osoba publiczna, sam zgłosił "oficjalnie" swój projekt do Rady Miejskiej. Po co Ci do tego celu redakcja serwisu???
#2 | S. Matusz do Piotra Dudały dnia 19.01.2008 11:55
Piotrze, czy jest możliwość by redakcja serwisu S-cFakty zgłosiła ten projekt oficjalnie do Rady Miejskiej?
#3 | wici dnia 19.01.2008 11:33
cytat(...)Dodajmy temu miastu szyku poprzez kulturę i sztukę, która jest tu na miejscu, ale trzeba ją docenić, zintegrować, wyeksponować i co bardzo ważne doinwestować r11; pieniądze na kulturę muszą być zdecydowanie większe i muszą trafiać do tych, którzy ją tu na miejscu tworzą.(...)- nalezaloby sprobowac, wiosna sie zbliza,okazja jest aby UM - przyklasnął i poparł inicjatywe.
Nazwa nie ma znaczenia, powstanie sama z czasem...
#4 | anonim dnia 19.01.2008 06:00
ładna współpraca dwóch serwisów internetowych
#5 | PiB@anonim dnia 18.01.2008 16:51
Ja podawałem różne kierunki, w jakich może iść myślenie, by donry pomysł ocalić, wykorzystać a nie "zajechać krytyką". W jakiejkolwiek formie się uda, czy całorocznej, czy cyklicznej, jak wymieniane tu Jarmarki Dominikańskie, czy łączone, to znaczy cyklicznie, dorocznie przez paręnaście dni rozszerzane a w podstawowej formie całoroczne - to już dalsza rzecz. Czyli - całorocznemu: jak najbardziej nie jestem przeciwny. Jak napisałem wyżej: podpowiadałem tylko, na okazję odpowiednich potrzeb, jak może być elastyczna formuła, co uważam za lepsze, niż pogrzebanie pomysłu wyolbrzymieniem trudności.
#6 | anonim dnia 18.01.2008 15:03
tylko że tu chodzi o całoroczny jarmark, a nie festiwal
#7 | PiB dnia 18.01.2008 14:41
Bardzo dobry pomysł. W szczegółach może być dopracowywany, doprofilowany w rozmaitych kierunkach - czy to w nazwie: Zagłębiowski, Sztuki Wszelakiej, Ludzkiej Sztuki Życia Wszelkiej - czy to co do miejsc, bo mogą tu w grę wchodzić i tradycyjne, jak park Sielecki czy Żeromskiego bądź Kruczkowskiego (Kresowy); może też być tym miejscem Plac Papieski - i mogą być różne rodzaje sztuk prezentowane w poszczególnych miejscach, jak było z festiwalem bluesowym na dworcu PKP - i mogą być adresowane jedne do koneserów imprezy, inne masowe, inne do młodych, samemu już od dłuższe3go czasu proponowałem festiwal debiutów wokalnych im. Kiepury, można rozszerzyć. Skoro jest dobry pomysł, naprawdę warto zeń coś wykrzesać a nie zakrytykować do zdechnięcia, choć to zresztą tak by przystawało kulturalnemu zaściankowi i zatęchłej prowincji, czym bynajmniej przedkomunistyczny Sosnowiec nie był.
#8 | do anonima dnia 18.01.2008 13:38
tak myśląc to dla miasta wszystko jest ważniejsze!
#9 | anonim dnia 18.01.2008 12:52
Dla miasta są inne sprawy ważniejsze!`
#10 | Krawczyk Piotr dnia 18.01.2008 11:21
Może "nadzwyczaj ubogie" to nie, bo Art Cafe Muza ostatnio (Gwiazdy na Gwiazdkę: Wróblewski, Turnau, RazDwaTrzy) że Sosnowiec kulturalną pustynią nie jest i kultura oraz rozrywka dobrej jakości cieszy się sporym zainteresowaniem. Brakuje na pewno infrastruktury dla wielu form kultury, a inicjatywy lokalne są jednak słabo wspierane.
Ja proponuję żebyśmy już nie darli szat tylko realizowali dobre pomysły, takie jak ten Sławka - naprawdę świetny pomysł aby ożywić ulice Sosnowca - zresztą nie jedyny.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.



Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney