Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Czy to jest plagiat? Sprawa konkursu na logo Sosnowca

Wczoraj radni zaakceptowali jeden z emblematów zaproponowanych przez wrocławską Agencję Metamorphosis Brand Communications (MBC), a odrzucili projekt oficjalnego logo Sosnowca. W drugim przypadku ma być ogłoszony konkurs.
Jednak emblemat „sosnosfery” bardzo jest podobny do logo firmy Hoopla (www.hoopla.pl), zajmującej się sprzedażą sprzętu agd. Można nawet dyskutować, czy aby znaczek „sosnosfery” nie jest plagiatem. W obu znaczkach czerwona owalna plama obejmuje litery.
Nawet jeśli projekt dla Sosnowca był tylko wzorowany na Hoopli, to plastycy nie wykazali się inwencją – ten sam kolor, podobny pomysł i kształt plamy itd.




To jest tak, jak w swoich ostatnich felietonach pisze Tomasz Kostro – urzędnicy chcą być mądrzejsi od wszystkich specjalistów, unikając konsultacji, współpracy i społecznej dyskusji.
W tym przypadku może to skutkować procesem sądowym, ale równie dobrze Hoopla może zafundować sobie tanią kampanię reklamową, ośmieszając Sosnowiec który „wzoruje się” na ich „doskonałych” wzorcach.



Agencja MBC prezentując odrzucone logo Sosnowca (na szczęście!) przekonywała, że techniczne pismo w haśle „Sosnowiec łączy” i użyta kolorystyka mają symbolizować „nowoczesność” i przemysłowy charakter miasta. Trudno się z czymś takim zgodzić, bo hasło jest tandetne, ograne, a poza tym ta „nowoczesność” i użyte toporne techniczne liternictwo były modne w połowie ’70, lub nawet dużo wcześniej, a nie obecnie.



Współcześnie odchodzi się od prymitywnej techniki i jej symboli. Takie liternictwo kojarzyć się może najwyżej z pierwszymi grami komputerowymi. Współcześnie modne jest właśnie odchodzenie od symboli industrializacji i przemysłu, na rzecz informatyzacji – która jest symbolem nowoczesności, czystych technologii i humanizacji miast. - Miasto ma być przestrzenią do życia, przyjazną człowiekowi - a nie stechnicyzowanym śmietnikiem.
Błędne założenia „fachowców” z MBC skutkują industrialną brzydotą ich projektów.



Poza tym działania MBC rażą brakiem profesjonalizmu, jeśli nie tanim cwaniactwem. Projekt logo to sprawa poważna, inwestycja – na lata i i firma powinna przedstawić nie jeden projekt, ale kilkanaście różnych projektów do oceny i wyboru. Wrocławska firma chce „załatwić” Sosnowiec jak najmniejszym nakładem sił i jak najszybciej skasować 27 tys. złotych.



Muszę przestrzec też przed niekonsekwencją rajców i włodarzy miasta – która może dać trujące owoce, niesmaczny i niestrawny koktail, a nie spójne ze sobą emblematy miasta.
Jeśli ma być ogłoszony konkurs na logo Sosnowca, to wszystkie elementy graficzne powinna projektować jedna i ta sama firma, która wygra konkurs!
Bo jak to ma być? Ktoś wygra – zaprojektuje świetne logo, a Agencja MBC będzie przepychała resztę znaków graficznych – które nijak będą pasowały do logo miasta? Co z tego wyjdzie? Makatka na ścianie? – Bo na pewno nie sensowna promocja Sosnowca.
Konkurs powinien obejmować wszystkie emblematy graficzne jakimi będzie posługiwać się miasto.



I ostatnia sprawa – jury tego konkursu, które powinno być kompetentne i niezależne. A to oznacza, że należy zaprosić do jury kilku wybitnych polskich grafików – może wykładowców ASP w Poznaniu, ASP w Warszawie, ASP we Wrocławiu; najlepiej po jednym przedstawicielu z każdej tych uczelni. Taki skład jury zapewni wysoki poziom wybranych projektów, a już sam skład jury i konkurs będą najlepszą promocją Sosnowca w Polsce.




Autor: | 31/01/2008
Komentarze
#1 | Grzegorz Mieszkalski dnia 26.10.2008 19:03
Przypadkowo natknąłem się na ten artykuł i chociaż pojawił się on ponad pół roku temu, to nie mogę pozostawić go bez komentarza i pozwolić, aby moja osoba była bezpodstawnie oskarżana. Oto moja odpowiedź na zarzuty autora tekstu i zamieszczone pod nim komentarze.

Na początku chciałbym przeanalizować cały artykuł, aby pokazać, że autor myli się w każdym, podkreślam każdym, zarzucie i jakim brakiem profesjonalizmu wykazał się tworząc ten tekst.

Cytując rNawet jeśli projekt dla Sosnowca był tylko wzorowany na Hoopli, to plastycy nie wykazali się inwencją r11; ten sam kolor, podobny pomysł i kształt plamy itd.r1; Oskarżenia o plagiat są bezpodstawne, oba znaki powstały niezależnie od siebie i nie ma mowy chociażby o inspirowaniu się logo Hoopli. Sosnosfera łączy w sobie dwa wyrazy Sosnowiec i sferę. Oczywistym symbolem kojarzącym się ze sferą jest okrąg, stąd jego pojawienie się w logo. Natomiast czcionka zastosowana w dwóch projektach jest zupełnie różna. Jesteśmy otoczeni tak wieloma znakami i projektami, że nikt nie jest w stanie sprawdzić ich wszystkich i czasem takie sytuacje się zdarzają, nie mając jednak nic wspólnego z plagiatem. Chciałbym dodatkowo nadmienić, że plastycy wykazali się inwencją, gdyż projekt Hoopli nie byl im nawet wczesniej znany i żaden plagiat jak również WZOROWANIE się nie wchodziło w gre.

rAgencja MBC prezentując odrzucone logo Sosnowca (na szczęście!) przekonywała, że techniczne pismo w haśle rSosnowiec łączyr1; i użyta kolorystyka mają symbolizować rnowoczesnośćr1; i przemysłowy charakter miasta. Trudno się z czymś takim zgodzić, bo hasło jest tandetne, ograne, a poza tym ta rnowoczesnośćr1; i użyte toporne techniczne liternictwo były modne w połowie r17;70, lub nawet dużo wcześniej, a nie obecnie.r1; r11;
Hasło wynika z przeprowadzonego audytu potencjału promocyjnego marki Sosnowiec i oceny jego zasobów promocyjnych, należy je rozpatrywać w kategoriach strategicznych, a nie na zasadzie rpodoba się lub nier1;. Jest ono częścią większej całości, a proste stwierdzenie autora o rzekomej tandetności hasła nie jest podparte żadnymi argumentami. W taki sposób można skrytykować wszystko, niestety narażając się tym samym na śmieszność.
Co do technicznego stylu, to owszem, był on modny w latach siedemdziesiątych XX wieku, ale również jest modny obecnie, wystarczy spojrzeć na kroje ubrań, wystroje wnętrz, aby przekonać się, że styl lat siedemdziesiątych jest inspiracją dla rozmaitych dziedzin juz od dłuższego czasu.
rWspółcześnie modne jest właśnie odchodzenie od symboli industrializacji i przemysłu, na rzecz informatyzacji r11; która jest symbolem nowoczesności, czystych technologii i humanizacji miast.r1;
W następny w stwierdzeni autor po raz kolejny wygłasza nonsensowny komentarz, jakoby informatyzacja była symbolem humanizacji miast. Jak zastąpienie aktywności ludzkiej przez rozwiązania informatyczne może być przejawem humanizacji?

rPoza tym działania MBC rażą brakiem profesjonalizmu, jeśli nie tanim cwaniactwem. Projekt logo to sprawa poważna, inwestycja r11; na lata i i firma powinna przedstawić nie jeden projekt, ale kilkanaście różnych projektów do oceny i wyboru. Wrocławska firma chce rzałatwićr1; Sosnowiec jak najmniejszym nakładem sił i jak najszybciej skasować 27 tys. złotych.r1; Ten fragment jest dowodem na totalny brak profesjonalizmu nie agencji Metamorphosis, ile autora tekstu, który nie pokusił się o sprawdzenie chociażby jednej informacji w nim podanej. Zacznijmy po kolei. Agencja przedstawiła nie jeden, nie kilkanaście, ale kilkadziesiąt projektów logo, wliczając jego subwersje, do oceny i wyboru przez władze miasta Sosnowca. Następnie po wysłuchaniu uwag i wytycznych osób związanych z miastem wprowadziła wymagane poprawki i zastosowała się do uwag, przedstawiając kolejne wersje logo do wyboru. Scenariusz ten był powtarzany kilkakrotnie, aż udało się stworzyć projekt odpowiadający władzom miasta i zgodny z wypracowaną strategią promocji. Agencja nie chciała rzałatwić Sosnowca jak najmniejszym nakładem siłr1;, tylko należycie wykonała powierzone jej zadanie. A co do kwoty 27 tys. złotych, to nie kwota za opracowanie logo, tylko za audyt potencjału promocyjnego miasta, strategię promocji miasta oraz system identyfikacji wizualnej miasta wraz z logo.

rMuszę przestrzec też przed niekonsekwencją rajców i włodarzy miasta r11; która może dać trujące owoce, niesmaczny i niestrawny koktail, a nie spójne ze sobą emblematy miasta. Jeśli ma być ogłoszony konkurs na logo Sosnowca, to wszystkie elementy graficzne powinna projektować jedna i ta sama firma, która wygra konkurs! Bo jak to ma być? Ktoś wygra r11; zaprojektuje świetne logo, a Agencja MBC będzie przepychała resztę znaków graficznych r11; które nijak będą pasowały do logo miasta? Co z tego wyjdzie? Makatka na ścianie? r11; Bo na pewno nie sensowna promocja Sosnowca. Konkurs powinien obejmować wszystkie emblematy graficzne jakimi będzie posługiwać się miasto.r1;
Opracowany przez agencję system identyfikacji wizualnej miasta wraz z logo jest spójny ze strategią promocji i ma komunikować ten sam wizerunek miasta. Niestety przez działania takich osób jak autor władze miasta wystraszyły się i aby złagodzić sytuację zdecydowały się na ogłoszenie konkursu na logo, co jest działaniem niepotrzebnym i świadczy o braku umiejętności władz miasta do wyjaśniania i obrony działań przez nie podejmowanych. Dodajmy działań słusznych i mających pozytywnie wpłynąć na sytuację miasta.

I jeszcze odniesienie do zamieszczonych komentarzy do artykułu. Pewien internauta o zamiłowaniach detektywistycznych wyśledził agencję i dotarł do składu stałego zespołu agencji. Jednak tutaj zdolności detektywistyczne naszego adepta kryminalistyki miejskiej się kończą, bowiem nie potrafił on już odkryć, iż agencja współpracuje z osobami z zewnątrz i tak też było w tym przypadku. Projekt logo wykonała grafik współpracująca z agencją.

Rozumiem, że można się z czymś zgadzać lub nie, każdy ma prawo do własnych sądów. Jeżeli jednak autor podejmuje się już publicznej oceny czyjejś pracy, niech to będzie ocena sprawiedliwa i poparta dowodami. W powyższym artykule autor często przeczy sam sobie, udowadniając że nie ma żadnej wiedzy merytorycznej uprawniającej go do wygłaszania opinii na poruszony temat.
W społeczeństwie polskim każdy zna się na medycynie, polityce i jak widać na promocji miast również... Szkoda tylko, że nie przedstawia swoich propozycji, tylko krytykuje czyjeś.

Czytając ten nieszczęsny artykuł i komentarze pod nim powoli załamywałem ręce i dochodziło do mnie jak łatwo kogoś zniesławić, a wręcz zmieszać z błotem. Zastanawia mnie skąd w ludziach tyle złośliwości i chęci deprecjonowania czyjejś pracy. Tym bardziej cieszy mnie postawa Belfegora i grafika, którzy jako jedyni zechciał dostrzec szerszy kontekst zaistniałej sytuacji.

Pozdrawiam wszystkich Mieszkańców Sosnowca, bowiem tworząc strategię promocji dla tego miasta spotkałem się z wieloma wartościowymi ludźmi, otwartymi i chcącymi zrobić coś pozytywnego dla swojego miasta, którzy tak jak osoby z agencji Metamorphosis musiały zmagać się z bezpodstawnymi i zupełnie niepotrzebnymi oskarżeniami.
#2 | dejw dnia 21.02.2008 16:42
kroj czcionki jest inny, plama nie do konca taka sama.. moz epoprostu zbieg okolicznosci? pamietajmy ze codziennie powstaja tysiace nowych znakow.. moim zdaniem nie plagiat, ale ambitny projket to tez nie jest...
#3 | anonim dnia 08.02.2008 03:44
FESTIWAL SZTUKI... POWTARZALNEJ!!!
#4 | PLAGIAT PLAGIAT dnia 08.02.2008 01:49
graficznie to oba znaczki składają się z trzech lementów: napisu głównego, czerwonej pohylonej plamy i podświetlonej części tego napisu.
Liternictwo jest inne - rzecz jasna, ale plamy tak samo czerwone i tak samo pochylone. Mało tego, w obu przypadkach podświetlone litery są... białe.
2:1 PLAGIAT. PROCENTOWO TO W 66% PLAGIAT.
#5 | anonim dnia 07.02.2008 22:54
Samochwała w kącie stała :-))))))))))))))
#6 | anonim dnia 07.02.2008 22:38
Wnioski ze strategii! SZOK!

POZYCJA KONKURENCYJNA MARKI TURYSTYCZNEJ NA TLE INNYCH MIAST Przedstawiona koncepcja marki Sosnowca oraz marki turystycznej SOSNOsfera w pełni pozwoli wyróżnić się miastu z konkurencyjnego otoczenia. Niemniej, pozostaje po stronie miasta zadanie stworzenia na tyle atrakcyjnej oferty przedmiotowej, tzn. zarówno targowej, jak i około-targowej, aby wprowadzić w świadomości grup celowych nową jakość, szczególnie na tle miast konkurencyjnych (patrz strony: od 6 do 12; chodzi więc o ofertę targową takich miast jak Kielce, czy Poznań). Należy również przyglądać się działaniom Katowic, które pomimo braku infrastruktury targowo-wystawienniczej mają olbrzymie aspiracje zostania regionalnym centrum wystawienniczym. W zakresie oferty targowo-konferencyjnej Sosnowiec powinien spróbować współpracy z Katowicami i organizacji wspólnych, lub też nie konkurujących ze sobą imprez. Badając miasta konkurencyjne, należy podkreślić także, że żadne z nich nie łączy w swojej warstwie wizerunkowej wizji bycia centrum imprez biznesowych i wydarzeń turystyczno r11; rozrywkowych, znane Zespołowi Marki oferty zawsze są jednostronne. Nie jest znany także przykład koncepcji budowy marki turystycznej, w skład której wchodziłyby tak oryginalne i nowatorskie imprezy, łączące różne elementy i motywy, jak w przypadku SOSNOsfery. Marka ta podkreśla indywidualne cechy miasta Sosnowca, przez co uniemożliwia podrobienie czy choćby nasladowanie wizerunku Sosnowca.Podsumowując, udało się stworzyć bardzo oryginalną i wyróżnialną w skali całego kraju markę turystyczną, mającą nieograniczony potencjał rozwojowy i komunikacji nowego wizerunku miasta, dzięki czemu Sosnowiec będzie trwale wzmacniał swoją pozycję na coraz bardziej konkurencyjnym rynku samorządów terytorialnych.
#7 | anonim dnia 07.02.2008 22:27
a internet, to co? nie uwzględnili?
#8 | Ze strategii dnia 07.02.2008 22:25
Prasa lokalna ma kluczowe znaczenie w pierwszej fazie (1 rok) realizacji strategii kreacji marki. Jako główne medium lokalne, prasa musi być nośnikiem masowej, zobiektywizowanej (niereklamowej) informacji o pomyśle na nową markę Sosnowca.Dziennikarze powinni czynnie uczestniczyć w wymianie opinii, natomiast poszczególne tytuły powinny być generatorami pomysłów na nowe przedsięwzięcia.

Brak przekonania mediów do przedsięwzięcia może powodować bardzo niebezpieczną sytuację r11; całkowitego torpedowania inicjatyw związanych z kreacją marki. Chęć zyskania popularności medium komercyjnego, może spowodować, że gazeta obierze linię kontestacji projektu jako przyjętą odgórnie r11; licząc ma wiernych czytelników rwiecznie niezadowolonychr1;.
#9 | Wiktor dnia 07.02.2008 22:20
Będzie jak zykle od dupy strony. Niby jest przyjęta strategia, ale przez opinię publiczną odrzucone są jej dwa podstawowe elementy logo i marka turystyczna, które zostały poddane totalnej krytyce w mediach elektronicznych. Tak więc bez tych kluczowych elementów praktycznie miasto nie ma żadnej strategii promocji!!!
#10 | anonim dnia 07.02.2008 21:22
Jeśli ma być ogłoszony konkurs na logo Sosnowca, to wszystkie elementy graficzne powinna projektować jedna i ta sama firma, która wygra konkurs! Bo jak to ma być? Ktoś wygra r11; zaprojektuje świetne logo, a Agencja MBC będzie przepychała resztę znaków graficznych r11; które nijak będą pasowały do logo miasta? Co z tego wyjdzie? Makatka na ścianie? r11; Bo na pewno nie sensowna promocja Sosnowca. Konkurs powinien obejmować wszystkie emblematy graficzne jakimi będzie posługiwać się miasto.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.