Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Ankieta
Czy poznamy prawdę o Katastrofie Smoleńskiej?

tak

nie

trudno powiedzieć


Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak

Matka Boża z Guadalupe


Gdzie jest Ćwierk?

Ponad 79 proc. ankietowanych sosnowiczan nie wie, gdzie znajduje się Plac Stulecia. 95 proc. nie słyszało o Placu Ćwierka, a 62 proc. o Placu Papieskim – wynika z badania przeprowadzonego wśród sosnowiczan przez naszą redakcję.





Reporterzy e-sosnowiec.pl zapytali 120 przypadkowo napotkanych mieszkańców miasta o znajomość nazw najważniejszych i najbardziej reprezentacyjnych miejsc w Sosnowcu. O ile skojarzenie ul. Modrzejowskiej, Zwycięstwa czy 3-go Maja przychodziło bez trudu, to wskazanie Placu Stulecia, Placu Ćwierka czy Placu Papieskiego dla większości ankietowanych stanowiło nie lada wyzwanie. Tylko 6 osób potrafiło określić położenie Placu Ćwierka (jedna wiedziała kim był patron placu). Plac Stulecia bezbłędnie wskazało 21 proc. ankietowanych. Nieco więcej osób wiedziało, w jakiej dzielnicy znajduje się Plac Papieski. 49 proc. ankietowanych zlokalizowało Rodno Edwarda Gierka, ale tylko 1 osoba słyszała o kamienicy Szpilmana. Czy to efekt ignorancji mieszkańców, czy pochodna braku promocji najważniejszych, symbolicznych miejsc Sosnowca?




I tak wygrała „Patelnia”!



Gdy wraz z zakończeniem przebudowy śródmieścia Sosnowca władze miasta podjęły decyzję o przemianowaniu popularnej „Patelni” na Plac Stulecia, nie brakowało entuzjastów tego pomysłu. Nazwa wygrała m.in. w plebiscycie zorganizowanym przez „Kurier Miejski”. –To dostojna, elitarna propozycja. Podkreśla historię i rangę miasta. Kojarzy się z tradycją, a nie z gotowaniem – argumentowała pani Irena Wolska, czytelniczka „KM”, która oddała głos na Plac Stulecia. Byli jednak i tacy, którzy uważali, że nowa nazwa się nie przyjmie, a plac pozostanie anonimowy. Tego rodzaju wątpliwości zgłaszał m.in. sosnowiecki grafik Ryszard Twardoch, część radnych i dziennikarze. Czy mieli rację?



-Nazwa Plac Stulecia jest nowoczesna i nobilitująca, ale nie przyjęła się w świadomości mieszkańców, przyzwyczajonych do tradycyjnego określania miejsca przy dworcu. Dla sosnowiczan to wciąż „Patelnia”. Nie ma sensu na siłę wpajać im nowego nazewnictwa, nawet jeśli, zdaniem władz Sosnowca, jest ono bardziej odpowiednie – uważa Agnieszka Turska z Zakładu Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. –W takich przypadkach jestem zwolenniczką sankcjonowania nazw potocznych. Plac można by oficjalnie nazwać „Patelnią”. Tak zrobili twórcy galerii, która przy nim powstała (nosi nazwę Pub & Galeria Patelnia 36). Jeśli to określenie wydawało się włodarzom Sosnowca mało poważne, można było zrezygnować z nadawania placowi oficjalnej nazwy. Mieszkańcy i tak posługują się określeniem potocznym - uważa Turska-Kawa. Jej zdaniem, jeżeli już wprowadzona została zupełnie nowa nazwa placu, należało przygotować profesjonalną kampanię PR-owską popularyzującą zmianę. –Plac Stulecia powinien być bardziej promowany. Zmiana nie może ograniczać się do hasła wypisanego na tabliczkach z nazwą ulicy. Dotyczy to zresztą wszystkich nowych miejsc, takich jak np. Plac Ćwierka – uważa Agnieszka Turska-Kawa.




Po pierwsze: mieszkańcy!



Podobnej kampanii promocyjnej w Sosnowcu zabrakło. Nazwa Plac Stulecia i Plac Ćwierka próżno szukać wśród symboli miasta w multimedialnym przewodniku po Sosnowcu czy na stronie internetowej Urzędu Miejskiego. Skwer Ćwierka przy ul. Dęblińskiej nie występuje nawet na oficjalnej mapie miasta, którą można znaleźć w serwisie www.sosnowiec.pl! W okolicach pomnika Jana Kiepury trudno zauważyć tabliczki z nawą Plac Stulecia. Podobnie jest z wieloma innymi miejscami poświęconymi historii Sosnowca.



-Promowanie i informowanie mieszkańców o ważnych dla miasta ulicach, skwerach czy placach jest niezwykle potrzebne. Promując miasto na zewnątrz, trzeba zacząć od własnego podwórka. Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego realizuje od niedawna projekt „Zwiedzaj Zagłębie z FdZD”. Namawiamy sosnowiczan do odwiedzania miejsc godnych pamięci. Przykładem może być cerkiew przy ul. Kilińskiego. Wielu mieszkańców coś o niej słyszało, ale bliżej nie zna świątyni. Zapraszamy sosnowiczan do środka, pokazujemy perłę architektury sakralnej. Mieszkańcy, którzy wzięli udział w naszej akcji, byli zachwyceni. Żałowali, że tak późno zwrócili uwagę na to miejsce. Dopiero gdy poznamy to, co piękne i ciekawe w Sosnowcu, będziemy mogli promować miasto np. wśród przyjezdnych – przekonuje Dariusz Jurek z Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego.



Bardzo wiele miast postępuje według tej zasady. Przykładem są sąsiednie Katowice. Chwilę po zmodernizowaniu ronda powstało tam Rondo Sztuki - prężnie działająca instytucja kulturalna, która przyciąga na plac obok „Spodka” nie tylko mieszkańców miasta, ale i regionu. Z kolei katowicki rynek tętni życiem z powodu rozmaitych wystaw, pokazów i akcji kulturalnych. To, co się na nim dzieje mieszkańcy mogą oglądać na stronie internetowej magistratu dzięki kamerze, która pokazuje rynek „na żywo”. Podobne kamery zainstalowane zostały w atrakcyjnych miejscach Rzeszowa, Jarosława, Rybnika czy Żywca. Z kolei Kraków i Warszawa zamieszczają na swojej głównej stronie www opisy ciekawych placów i ulic wraz z ich historią oraz fotografiami. O symbolach Chorzowa można przeczytać w publikacji w wersji PDF – do pobrania z miejskiego serwisu internetowego.



-Adresatami tego typu przekazów są nie tylko turyści, ale także mieszkańcy. Przedstawiciele społeczności lokalnej zawsze stanowią najważniejszego odbiorcę strategii promocji miasta. To oni opowiadają członkom rodziny czy przyjaciołom mieszkającym poza miastem o jego atrakcjach. Mieszkańcy są ambasadorami własnych małych ojczyzn. Ludzie rzadko „sami z siebie” identyfikują się z miejscem swojego zamieszkania. Dlatego autorzy projektów promocyjnych gmin powinni pamiętać o tzw. wewnętrznym public relations – tłumaczy Marcin Stańczyk, szef referatu promocji Urzędu Miejskiego w Katowicach. -Promocję stolicy Śląska, a także konkretnych wydarzeń czy zmian, jakie dokonują się w mieście, zawsze rozpoczynamy od katowiczan. Prowadzimy z nimi spotkania i konsultacje na temat bieżących problemów. Warto przypomnieć m.in. spotkanie na temat przebudowy centrum Katowic i zmiany wizerunku śródmieścia – mówi Stańczyk.




Marka tkwi w… imprezach



Popularyzacji charakterystycznych miejsc, budowaniu tożsamości lokalnej i identyfikacji z poszczególnymi symbolami miasta służą także konkretne wydarzenia: kulturalne, społeczne, sportowe. –Najlepszym sposobem na promowanie sosnowieckich ulic czy placów są właśnie imprezy. Jeśli w danym miejscu dzieje się coś ciekawego, zaczyna ono funkcjonować w świadomości zbiorowej – uważa Paweł Dusza, naczelnik Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. Dowody?



Ulica Piotrkowska w Łodzi stała się słynna nie tylko dlatego, że jest głównym traktem handlowym miasta. „Wypłynęła” dzięki temu, że odbywa się na niej większość łódzkich imprez, festynów, marszów i uroczystości państwowych. Piotrkowska jest dekorowana rzeźbami upamiętniającymi sławne osoby związane z Łodzią, które tworzą tzw. Galerię Wielkich Łodzian. Znajduje się tutaj także słynna aleja gwiazd, która powstała z inicjatywy Jana Machulskiego. –Piotrkowska nigdy nie była anonimowa, więc wypromowanie jej nie stanowiło gigantycznego wyzwania. Zdarza się jednak i tak, że miejsce prawie nieznane przeżywa rozkwit i na stałe zapisuje się w świadomości mieszkańców, bo ktoś ma oryginalny pomysł na jego zagospodarowanie. Bulwar im. J. Piłsudskiego w Sandomierzu zasłynął dzięki Zlotom Motocyklowym i cyklicznej Nocy Świętojańskiej. Rynek starego miasta w Przemyślu odżył dzięki Podkarpackiemu Jarmarkowi Turystycznemu. Podobne przykłady można mnożyć. Mam wrażenie, że Sosnowcowi brakuje takich pomysłów. Osoby odpowiedzialne za public relations miasta powinny wciąż zaskakiwać oryginalnymi inicjatywami albo przynajmniej skutecznie zachęcać do nich mieszkańców czy lokalnych liderów. Pamiętajmy, każda promocja musi zaczynać się od społeczności lokalnej – podkreśla Agnieszka Turska z Uniwersytetu Śląskiego.



Nowa strategia marketingowa Sosnowca, przyjęta na ostatniej sesji Rady Miejskiej, poświęca niewiele uwagi zagadnieniom budowania wizerunku miasta wśród mieszkańców oraz promowania jego istniejących symboli. Próbowaliśmy zapytać o to Grzegorza Dąbrowskiego, naczelnika Wydziału Promocji Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. Niestety, przez trzy dni naczelnik nie znalazł czasu, by odpowiedzieć na nasze pytania. Zignorowanie sprawy to chyba najlepsze świadectwo stosunku władz miasta do komunikacji z mieszkańcami.




źr. e-sosnowiec.pl, Przemysław Ruta

Arkadiusz Pokorny




Autor: Piotr Dudała | 11/02/2008
Komentarze
#1 | anonim dnia 12.02.2008 22:04
a gdzie jest Rudna ? Co to jest ?
#2 | Iwona dnia 12.02.2008 09:44
A co ma do tego Wydzial Promocji Mista ?
Ma prowmować miasto u własnych mieszkanców ???? - Urząd ktory promuje miasto wśród jego mieszkanców, to jakaś paranoja.

Przecież PODOBNO wszystkie DECYZJE o tym co dzieje się w mieście, o tym co i jak sie nazywa. co jest robione w mieście - WŁADZA ustanawia i realizuje według życzeń jego mieszkańców.
Jeśli więc MIESZKAŃCY miasta w większości NIE wiedzą gdzie się znajdują dane obiekty i nie kojarzą nawet ich nazw - wniosek jest jeden - mają w nosie to co ustaliła i nazwała WŁADZA lub ich potrzeby róznią się nieco z tym co dla władzy jest ważne.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Święty Brat Albert Chmielowski

Klub Gazety Polskiej w Sosnowcu

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney