Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


Żenująca historia wciąż bez happy endu!

Potwierdziła się wczoraj informacja, iż do montażu domofonu w drzwiach wejściowych do klatki schodowej, w której mieszkam, potrzebne będzie jeszcze jedno zebranie wspólnoty. Wczoraj otrzymałem list z dnia 18 lutego br. podpisany przez Zastępcę Prezydenta Miasta Wilhelma Zycha, w którym czytamy m.in.: "Termin i koszty domofonów zostaną ustalone na rocznym zebraniu wspólnoty, które jest zaplanowane w dniu 26 marca br." Przypomnijmy tę historię.



Napisałem 28 sierpnia 2007 r. w serwisie, że tylko przez miesiąc cieszyłem się z nowych drzwi i bezpiecznej, zamykanej klatki schodowej, do której nie mogła wejść osoba z zewnątrz nie posiadająca klucza. Po miesiącu ktoś "załatwił sobie" klamkę i klatka schodową znowu stała dla okolicznych meneli otworem. "Nowy" zamek nie pozwalał na zamknięcie drzwi. Dostęp do klatki był pełny, tak jak obecnie. Za nowe drzwi do przysłowiowego lasu obciąży mnie Wspólnota.



Napisałem wtedy również, że sytuacji tej absolutnie nie akceptuję i ze względu na to, że jestem właścicielem mieszkania i zostałem wcześniej pobity, a mój ś.p. Ojciec Stefan Dudała kilka lat temu okradziony, żądam od Administracji Osiedla Rudna 1 natychmiastowego przywrócenia poprzedniego stanu.




Dostęp do klatki, również w dzień, powinni mieć tylko i wyłącznie mieszkańcy, osoby je odwiedzające, listonosz oraz administracja. Uważam, że mam pełne i niezbywalne prawo do ochrony swojej własności oraz do tego, żeby we własnym mieszkaniu mieszkać i czuć się bezpiecznie!!!



Po moich interwencjach naprawiono zamek, co umożliwiło zamykanie klatki schodowej na noc, ale nie zlikwidowano zewnętrznej klamki. Administracja zobowiązała się również do zwołania zebrania lokatorów w celu podjęcia decyzji o założeniu domofonu. W końcu 16 października w biurze Rejonu Obsługi Wspólnot odbyło się zebranie Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. Lotników 5. Podjęto dwie ważne uchwały. Pierwszą w sprawie zamontowanie domofonów w klatkach "a" i "d". Drugą dotyczyła wymiany kanalizacji na odcinku od studzienki do budynku przy klatce "a" (od strony zieleńca). Domofony miały być zainstalowane w I kwartale 2008 r. Ogłosiłem w serwisie, że w końcu mamy mały sukces.


Zaczął się nowy rok, minął styczeń. Postanowiłem na początku lutego dowiedzieć się, kiedy w końcu będzie ten domofon. Gdy dodzwoniłem do Rejonu Obsługi Wspólnot nr 2 przy Klińskiego...zostałem pozbawiony wszelkich złudzeń. Powiedziano mi, że jeszcze musi odbyć się kolejne zebranie, które potwierdzi uchwałę tego z 16 października 2007 r., a domofon zostanie zainstalowany w II kwartele 2008r.???. Ręce mi opadły! To mamy w sumie już cały rok!


Ponieważ karty we wspólnocie rozdaje ADM Nr 1, reprezentujący miasto, zwraciłem się do Radnego Arkadiusza Chęcińskiego z prośbą o pomoc oraz do Prezydenta Wilhelma Zycha o interwencję. Przesłałem im wszystkie newsy na ten tamat. Było ich łącznie 8. Nie może tak być, że przez cały rok przez nieudolność administracji lokatorzy mają być narażeni albo na niechciane towarzystwo albo na ryzyko, że w przypadku pożaru nie będą mogli się wydostać z powodu zamkniętych drzwi. Proszę o natychmiastowe przywrócenie drzwi do stanu pierwotnego, jaki był w chwili zamontowania latem ubiegłego roku (czyli z jedną klamkę od środka - tak jak w klatkach b i c jest od początku do tej poru)lub jak najszybsze zamontowanie domofonu. Od początku lutego 2008 r. zamek w drzwiach znowu jest zepsuty, a klatka stoi otworem!



Piotr Dudała



Autor: Piotr Dudała | 26/02/2008
Komentarze
#1 | winyl@dana dnia 29.02.2008 22:47
Nareszcie ktoś kto rozumie ideę wspólnoty.
Reszta to same komuchy. I nie chodzi o lewicowe poglądy tylko o roszczeniową postawę rodem z PRL.

Administrator nie robi tego co powinien? To go zmieńcie. Konkurencja na rynku jest olbrzymia. Pamiętajcie, że to wy rządzicie. Wspólnota to wy. Wasza uchwała rozwiąże umowę z administratorem.

Większość właścicieli przychodzi na zebrania wspólnot i narzeka, że administrator nic w ich budynku nie robi, klatki brudne, niemalowane dach przecieka o ociepleniu budynku nie mówiąc.
Nie rozumie, że to ich uchwała nakaże administratorowi wykonanie tych prac.

Nie rozumie również, że do wspólnoty czyli podmiotu prywatnego nikt obcy nie dołoży ani grosza. Miasto nic im nie zafunduje. Muszą sami uzbierać.
I choć jojczą, że mieszkają w fatalnych warunkach, to ustalają stawkę funduszu remontowego poniżej złotówki. Mało tego każą sobie wypłacić nadwyżke z remontowego.
A za rok znowu będzie tylko narzekanie.
#2 | MIKI@ ziuta dnia 29.02.2008 18:32
Zapytam wprost -czy jesteś pracownikiem tych SŁAWETNYCH dla Sosnowca i jego mieszkańców
zbędnych ,,INSTYTUCJI" ????
#3 | MIKI@qp dnia 29.02.2008 12:28
Zależy ,jak kto rozumie prywatę.Ty chyba jednak z punktu widzenia ściany, za którą stoi MZZL i MZBM TBS Sp.z o.o.
Każdy skutek ma swoją przyczynę ?Skutkiem jest tutaj niedbalstwo zarządcy,administratora .
A co do prywaty -to każdy właściciel wykupionego
mieszkania płaci na fundusz remontowy i wynagrodzenie zarządcy, administratorowi za prace a nie za lenistwo i lekceważenie ludzi.
Weście sie do ROBOTY bo PRACOWAĆ TO TRZEBA UMIEĆ !!
#4 | qp dnia 28.02.2008 14:29
Prywata , prywata, prywata.Co kogo obchodzi ,że "chcę mieć domofon w domu w którym mieszkam"Panie Dudała. Ta strona też jest tylko do załatwiania Pana osobistych spraw.Wstyd.
#5 | dana dnia 28.02.2008 09:45
Panie Piotrze, wspólnota to "ogół właścicieli, których lokale wchodza w skład określonej nieruchomości" - art. 6 uowl, a więc to nie "Wspólnota" Pana obciąży, to nie "Wspólnota" o czymś decyduje, tylko rownież Pan. Jak sie nie podoba zarządca to go zmienić, jak sie zarząd wspólnoty nie podoba, to go wyrzucić, wybrac nowy. I najlepiej jak Pan sam w tym zarządzie wspólnoty sie znajdzie. No, ale wtedy gdzie będzie ten chłopiec do bicia?
#6 | Środulanin dnia 28.02.2008 09:18
To już zaczyna być nudne... Jak ktoś tam wyżej napisał: u nas, na Środuli też nawet nie mamy co marzyć o domofonie. I tu po paru tygodniach wyrwano całą tablicę z przyciskami. Drzwi wejściowe bloków przypominają zaś wejście do jakichś bunkrów. A zamiast drzew - wszędzie śmietniki i parkingi. Pikne to osiedle jak cholera...
#7 | sosna dnia 28.02.2008 07:00
Wiecie Państwo jedno mnie dziwi, dlaczego ta cała sytaucja z gosoadarzami naszych osiedli, naszego miasta jest akceptowalna przez nas samych. Powiem jedno sytaucja w mieście jest beznadziejna. Nic się nie robi nawet naprostsze działania typu utrzymanie porządku jest pod kreską. Działania prowadzone są jedynie w ścisłym centrum. Reszta miasta to brud, JA się zastanawiam gdzie są Ci wszyscy urządnicy odpowiedzialni za ten stan rzeczy. Zobaczcie Państwo np skwerek zieleni w okolicach Sądu a dokładnie tyły ulicy Partiotów - dzikie wysypisko. Gdzie człowiek spojrzy tam syf, gdzie Straż miejska egzekwujaca podstawowe obowiązki właścicieli - najważniejsze ukarać staruszkę za handel pietruszką i założyć blokadę na koło. Pytam czy ktoś z Państwa widział ich w swojej okolicy. Ja nigdy. Kręcą się jedynie po centrum. jest tyle do zrobienia. Chodniki od lat nie naprawiane, ulice dziurawe, niezadbane zieleńce. To przykre.
#8 | anonim dnia 28.02.2008 05:19
Dlaczego administracja ma założyć u Pana w klatce domofon? Ja żeby go mieć musiałam za niego zapłacić. Jak popsuł się zamek też trzeba było za to płacić. Niech Pan zbierze od lokatorów w swojej klatce pieniądze i kupcie sobie domofon.
#9 | Do Oberredaktora Piotra Dudały dnia 27.02.2008 21:14
Panie Dudała!!! Niech Pan zlituje się nad czytelnikami i przestanie chrzanić!!! Pisał Pan o tej sprawie już chyba kilkanaście razy. Mieszkam na Niwce i na moim osiedlu można tylko pomażyć o takich luksusach jakie są na pańskim osiedlu. Klatki nie malowane są chyba już ze trzydzieści lat, tynk się sypie i jest strasznie brudno. Pan cieszył się miesiąc nowymi drzwiami domofonem, a mnie w ogóle nic takiego nie robią, więc ja nawet minutę nie cieszyłem się nowymi drzwiami lub domofonem. W ogóle po co remontwać klatki itp, wybudować za to jeszcze większy pomnika JP2 (który podobno jest jakimś autorytetem, ale dlaczego i dla kogo tego nie wiem). Pomnik Jana Pawła 2 musi być widoczny z całego wszechświata, ze wszystkich galaktyk jakie istnieją w kosmosie, musi być widoczny z odległości kwadryliona kwadrylionów lat świetlnych, żeby w razie czego jakby okazało się, że nie jesteśmy sami w kosmosie, to kosmici przekonali się jak wielkim i niepodważalnym autorytetem był NASZ JAN PAWEŁ 2. W przeciwnym razie jeśli pomnik bedzie za mały, niewidoczny z każdej galaktyki istniejącej w kosmosie to bedzie obraza uczuć religijnych wszystkich Polaków, najwyższych etycznych i moralnych autorytetów i samego Jana Pawła 2.
#10 | MIKI dnia 27.02.2008 17:31
Dzisiaj nie mam siły na dyskusje , owszem jest związek przyczynowy r11;to patologia
Jak dojdę do siebie to uzasadnię Pa !!!.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.