Czytanie na dziś

Święty Ojciec Pio

SosnowiecFakty na YouTube


SosnowiecFakty na twitterze


SosnowiecFakty na Google

Święty Michał Archanioł

Święty Jan Paweł II

Zagłębiowscy Święci


Gloria TV


WikiZagłębie


Św. Jakub Apostoł

Nawigacja
     Strona główna
     Galeria zdjęć
     Szukaj
     Linki
     Kategorie
     Regulamin Komentarzy
     Akceptacja plików cookies

Zajrzyj tutaj













Ks. prof. Włodzimierz Sedlak


List do redakcji

Szanowna Redakcjo,

Może przeoczyłem, może niedokładnie szukałem, ale nigdzie nie było wzmianki na temat "cudownego" wystąpienia naszego radnego Macieja Adamca w programie Bronisława Wildsteina, bodajże w poniedziałek, 10.marca. Przyznam, iż pomysł naszego radnego promowania Sosnowca poprzez pamięć o Edwardzie Gierku to jakaś historyczna schizofrenia. Pan Adamiec dostał delikatnie rzecz ujmując po d..pie.



Nie trafiały do niego argumenty o wyższości hańbiących byłego I sekretarza posunięciach mających wymiar ogólnonarodowy (Stalinogród, Radom, wpis do konstytucji o odwiecznej przyjaźni z okupantem sowieckim)nad wątpliwymi z perspektywy czasu osiągnięciami lokalnymi. Niestety odniosłem wrażenie, że jedynym sposobem egzystencji ludzi pokroju pana Adamca jest wiara w takie symbole i postacie oraz całkowite historyczne wykastrowanie. Panowie do książek!!! Poczytajcie Pobóg Malinowskiego, Mackiewiczów, Roszkowskiego, Davisa itp., tam jest wszystko wyłożone, ale jeśli waszą wiedzę opieracie na Rechowiczu to niestety efekt tego od razu widać na ekranie telewizora. Dziwi mnie jedynie postawa radnych PO, którzy godzą się na współpracę z takimi "ekspertami".

Temat ten ma dużo wspólnego z poruszoną na forum Sosnowiec fakty tożsamością zagłębiowską. W jaki sposób chcemy promować nasz region? Czy tylko przez to, że będą się z nas po takich programach wyśmiewać?

Może na pierwszy ogień pan Adamiec pojedzie do Radomia ze swoim pomysłem promowania Gierka, jeśli tam pomyślnie przejdzie próbę to znaczy, że ma rację.

Z jednej strony wyczytuję na Sosnowiec fatky o sporze dotyczącym nazwy aglomeracji i kłótni o organizowanie wystaw a z drugiej strony hale wystawiennicze nazywają się SILESIA EXPO. Mam wrażenie, że ktoś tu dostał pomieszania zmysłów. Kto zatwierdził nazwę SILESIA dla obiektu położonego w środku Zagłębia!? To była tak wspaniała okazja do promowania regionu, a teraz każdy wyjeżdżający z imprez tam organizowanych powie, że był na Śląsku. I gdzie tu sens i logika. Kto personalnie odpowiedzialny jest za tą decyzję? Może ktoś wie?


Pozdrawiam Zagłębiaków,

Robert Piwkowski




Autor: Redakcja | 18/03/2008
Komentarze
#1 | asmedia dnia 25.03.2008 12:40
CHICHOT HISTORII.
Śmieszą mnie te wszystkie dywagacje: zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Aby więc spór o NIC zakończyć, proponuję pozostać PRZY TRADYCYJNYCH, JAKŻE MIŁO NAM BRZMIĄCYCH NAZWACH: OBERSCHLESIEN oraz Basjejn Dumbrowskij. Tak dobrze?
#2 | lakorunia dnia 25.03.2008 09:06
Piwkowski ma rację, Adamiec - Winyl długo na Gierku nie pojedzie bo mu elektrorat poumiera. Pomysłu jednak innego na promocję swojej zapasionej gęby w mediach nie ma.
#3 | nn dnia 24.03.2008 16:28
Oglądałem; adamiec wypadł żenująco. merytorycznie był bardzo, bardzo słaby. spotkanie to wyglądało jak trzech intelektualistów (wildstein był po stronie prawicy) z dwoma post-socjalistycznymi koleżkami, którzy układy mają dobre, ale w głowie pusto :/
#4 | Stercza dnia 20.03.2008 23:44
Wszystko może promować, nie tylko nazwisko - zależy tylko gdzie, co i u kogo.
Dużych Jajek Życzę / nie mylić z przepukliną /
#5 | anonim dnia 20.03.2008 22:08
Boj o pietruszke.. jak nie wiadomo o co sie klocic, to mozemy sie o wszystko przyczepic np. Pana Piwkowskiego.. Oj wstyd, wstyd.. ps. personalnie, patrzac na histore calego prl-u to jednak najmniej chyba mozna przyczepic sie akurat Pana Gierka. Natomiast, to czy to nazwisko ma promowac miasto.. moze niech ktos powie jak, bo na razie to tylko tego nie wiem, a moze po prostu nie rozumiem..
#6 | Czytaty i Myślaty dnia 20.03.2008 17:49
Panie Drogi - te hale nie są w kieleckich rękach. Te hale wraz z gruntem na których stoją są ICH własnością. I trzeba to pisać bez przenośni i aluzji "kto" wpadł na taką nazwę! To nie było kupienie ogródka aby tam sadzić sobie kwiatki, wydali na to kupę kapitalistycznego szmalu i to tylko po to aby wydoić z tego jeszcze więcej kasy. To przecież normalne w dzisiejszym wspaniałym świecie, tu nie ma miejsca na żadne sentymenty.I również dlatego nie ma co sie dziwić że to się innym nie podoba iż ktoś mnoży swój kapitał i nie musi ogladać się tych mniej zaradnych. Kto tego nie rozumie powinien wrócić do przedszkola.
A nazwa ? Nazwali tak bo taka nazwa jest "handlowo" odpowiednia do biznesu który tam prowadzą - biznesu nie dla Zagłebia ale dla kraju. Jakby tam handlowano tylko obwarzankami krakowskimi, to nazwaliby to Cracowia albo Smok Wawelski.
#7 | Robert Piwkowski dnia 20.03.2008 16:26
Kilka słów i komentarzy do Szanownych Państwa, którzy zechcieliście odpowiedzieć na mój list. Nie było mnie przez jakiś czas w Sosnowcu i z tej prostej przyczyny nie zaglądałem na FAKTY a jeśli przegapiłem wcześniejsze informacje na temat programu Cienie PRL-u to z chęcią skorzystam z podanych adresów.
Co do kulinarnych porównań, (zwracam się do autora 2 komentarza) to niestety nie lubię ani krupiku ani ogórkowej, ale nie mam też nic do tego co kto jada. Ale wiem też, że jedzenie tej samej zupy powoduje po jakimś czasie wymioty a mam wrażenie, że w naszym mieście serwowana jest cały czas ta sama. Niechże ci, którzy ją tak bardzo lubią wybudują sobie prywatną stołówkę i tam się nią posilają (patrz - program Wildsteina - pomysł z prywatnym muzeum np. Gierka). Zdaję sobie też sprawę z tego, że choć zupa z psa jest smaczna, to w naszych warunkach kulturowych nie do przełknięcia (przepraszam wszystkich entuzjastów kuchni koreańskiej), o niektórych zupach lepiej zapomnieć niż je promować!!! A na resentymenty już chyba za późno. Ci, kucharze SLDowscy którzy nas częstują, jedynie smaczną według nich zupą, sami zżerają całe dostępne dziś menu i próbują udowodnić, iż zupa mająca ponad 25 lat jest wciąż dobra, wystarczy ją tylko podgrzać!
Co do SILESIA EXPO, to wiem że hale są w prywatnych, kieleckich rękach (którz inny wpadłby na taką nazwę!) Niestety dla naszego regionu świadomość historyczno-geograficzna inwestorów i właścicieli dorównała świadomości zezwalająch na budowę. Ale jeśli jest to prywatne, to nie rozumiem o co kłócą się Katowice z Sosnowcem, przecież i tak zgodnie z nazwą wszystko odbywa się na Śląsku.
Pozdrowienia z Sosnowca.
#8 | @RPiwkowski dnia 20.03.2008 15:45
"Dlaczego ukrywacie się za pseudonimami ? "
Zegarek Ci stanął czy kalendarz ?
Czasy się zmieniły, po to wymyślono internet aby swobodnie wymieniać poglady. W cywilizowanych demokracjach liczy się CO KTO PISZE a nie KTO PISZE - polega to na zaufaniu do czytających, każdy z nich własnym rozumem oceni co jest sensowne a co zwykłym paszkwilem.
Czy rzeczywiście zaczynasz czytać posty w internecie od podpisu - jeśli tak to proszę bardzo :
Róża Luksemburg z domu Piwkowska.
#9 | Robert Piwkowski dnia 20.03.2008 15:24
Dlaczego ukrywacie się za pseudonimami? Kto to jest anonim, winyl, Batom, itp, wstydzicie się swoich poglądów?
#10 | anonim dnia 20.03.2008 14:16
Żenada, zenada!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.




Przenajświętsze Oblicze

Znajdź nas na Facebooku

Wierszyna - Mała Polska na Syberii

Święty Szarbel Makhlouf

Starsze newsy

Arcybiskup Jan Cieplak

Kategorie newsów
     Rycerze Kolumba
     Wydarzenia
     Z ratusza
     Polityka
     Sport
     Gospodarka
     Kultura
     Rozrywka
     Z prasy, z netu
     Felietony Krzysztofa Korna
     Do redakcji

Rycerze Kolumba Sosnowiec

Chór Katedralny LUTNIA - Sosnowiec

Ks. Michael McGivney